konkurs ladnebebe moda dla mam

Konkurs: uzupełnimy Twoją szafę

9 nagród do zdobycia

Konkurs: uzupełnimy Twoją szafę

Zgodzicie się z tym, że jesień trzeba sobie umilać? Tegoroczną szczególnie. Dobrze wiemy, że grzejące, piękne i ultrawygodne ubrania są jak generatory endorfin. I my je wam chcemy podarować!

Sweter, który utuli jak najmilszy koc, para solidnych wełnianych rękawiczek, ukochana bluza, która jest jak druga skóra, albo sukienka, która pokoloruje nam dzień, mimo że za oknem rządzi Pantone szarość. O jesiennej garderobie można opowiadać godzinami – jak nam służy, jak ogrzewa i pociesza. Dlatego w poniższym konkursie zebrałyśmy 9 marek ubrań niosących ciepło i wygodę, żebyście się mogły, drogie panie, rozmiłować w tym sezonie i kukającym zza roku okresie zimowym. Zapoznajcie się z owymi markami, a następnie zapraszamy na sam dół, gdzie opowiemy o szczegółach konkursu. Przyjemności!

Dear Ursula

Pięknie nazwana marka to kameralna firma założona przez dwie siostry, których rodzina ma tradycje krawieckie. Po czym poznacie ubrania z metką Dear Ursula? Po arcywygodnych bluzach z mięsistej, solidnej bawełny. Po wypisanych na nich hasłach albo głowie przyjaznego dinozaura. Dziewczyny działają lokalnie: szyją w Polsce na bazie stuprocentowej bawełny od polskich producentów. Bluzy miksujcie z jeansami. Jest moc!

Strona internetowa/Instagram

This is commitment

A gdyby tak połączyć modę i jogę? Proszę bardzo – w wyniku tej syntezy powstała marka This is commitment, której ubrania poznacie po wygodzie i intrygujących fasonach. Jak mówią twórcy: „W Commitment jest element nostalgii. Lubimy nonszalancką elegancję dyscyplin sportowych minionych dekad”. Ależ to ładne! W menu marki znajdziecie: spodenki kolarki, bezszwowe legginsy, sportowe topy, retro polówki, spódnice i kardigany z nutą vintage. Namaste.

Strona internetowa/Instagram

Polly

O Polly już u nas nie raz słyszałyście – to taka marka, która łączy szyk z komfortem, a my to połączenie wybitnie lubimy. Na jesienne słoty poleca się ich wełniany sweter w kolorze kawy z mlekiem owsianym (najlepsze!), szary kardigan o grubym splocie, i bluza z mięciutkiej bawełny, z księżycowym printem zaprojektowanym przez zdolną ilustratorkę Anię Rudak. Ależ to będzie przyjemna jesień.

Strona internetowa/Instagram

DayShift

DayShift zostało stworzone przez kobietę dla kobiet. I to się widzi, i to się czuje. Po pierwsze w kolekcjach polskiej marki znajdziecie niezbędne ubrania z serii basic – ciepłe bluzy z kapturem i ukochane dresy, a po drugie – wełniane swetry robione ręcznie specjalnie na wasze zamówienie. Czego więcej trzeba nam jesienią? No, może odrobiny luksusu w wersji daily, a tę zapewnić mogą cudnej urody kimona z wiskozy – nasz faworyt to model w odcieniu terakoty.

Strona internetowa/Instagram

Lawina

Przydałaby wam się taka dobrana para? Nic prostszego – jest do zdobycia w naszym konkursie. O uroku rękawiczek Lawina pisać nie musimy – to się widzi gołym okiem: te barwy, te gradientowe przejścia wyczarowane z puszystej wełny! W składzie mieni się też alpaka, a czasem odrobina jedwabiu. Tyle dobra dla waszych zziębniętych dłoni. Motto twórców Lawiny brzmi: Knitted for Positive People. Czy mnie się dobrze zdaje, że mowa o was?

Strona internetowa/Instagram

Brubeck

Lubicie takie ubrania, które są jak druga skóra? I to dosłownie, bo oddychają, biorą udział w termoregulacji i dają ciepło? Mowa o odzieży termoaktywnej, w której specjalizuje się Brubeck. Ich ubrania dla osób aktywnych (spokojnie, nie tylko dla sportowców) są tworzone w Polsce. Wśród tych funkcjonalnych ubrań znajdziecie też bawełnianą i wełnianą bieliznę – prawda, że od razu robi się cieplej? Warto o takich spryciarzy zawalczyć.

Strona internetowa/Instagram

Risk made in warsaw

Dziewczyny z RISKA nie zwalniają tempa – serwują nowości i wznawiają ukochane modele z dawnych kolekcji. A co proponują na sezon jesienny? Dużo dobra i to różnorodnego dobra. Klasykę w fasonach i barwach, ale też energetyczne kolory, których się o tej porze roku możecie nie spodziewać. A powinnyście, bo ten różowy płaszcz i śmiejąca się spódnica odczarują pluchę w trymiga. No i czapy w duecie z mięsistymi szalikami – to macie w RISK made in Warsaw jak w banku.

Strona internetowa/Instagram

MISZKOMASZKO

Tej poznańskiej, rodzinnej marki chyba nie musimy wam przedstawiać, ale o ich sukienkach zawsze warto szepnąć słówko. W nowej, jesiennej kolekcji Miszkomaszko pojawiły się trzy motywy: kultowa i klasyczna pepitka, charakterystyczne dla marki kwiaty i subtelne żurawie. I tak zdobią sukienki, spódnice, bluzki i szerokie spodnie. I te kolory! Cytryna i cynamon – rozgrzewają na samą myśl. Które z nich najchętniej widziałybyście w swojej szafie?

Strona internetowa/Instagram

Brunoszka

Sama natura i równie naturalna wygoda – za to kobiety uwielbiają ubrania Brunoszki. Twórczyni marki, Paulina, odmienia len i muślin przez wszystkie przypadki, udowadniając, że te tkaniny lubią się z naszym ciałem nie tylko latem, ale też jesienią. Dowód? Otulające ciało bluzy, swetry i sukienki z bufiastymi rękawami. Wszystko w organicznej palecie: od odcieni beżowych, przez cudowne rudości, po szmaragd. Pyszności!

Strona internetowa/Instagram

ZASADY KONKURSU

Zgromadziłyśmy dla was 9 nagród do zdobycia. Zasady są proste: wystarczy napisać w komentarzu poniżej odpowiedź na pytanie, jaki jest twój ukochany sposób na jesienną rozgrzewkę? Wszystkie chwyty słowne dozwolone. Rozgrzejcie nas!

Nasze jury, czyli założyciele 9 marek, wybiorą spośród waszych odpowiedzi dziewięć ich zdaniem najwspanialszych, i ich autorkom przyznają nagrodę. Pamiętajcie – każdy juror wybiera tylko jedną odpowiedź i przygotowuje dla jej autorki prezent. Dzielcie się swoimi odpowiedziami do 16 listopada. Wyniki ogłosimy tutaj 19 listopada.

Regulamin naszych konkursów znajdziecie tutaj. 

WYNIKI KONKURSU

Cudownie nas zainspirowałyście, dziękujemy! Zgodnie z założeniami – twórcy każdej marki wybrali po jednym komentarzu – poniżej lista zwyciężczyń. Do wszystkich odezwiemy się w ciągu kilku dni z prośbą o adresy. Gratulacje!

Dear Ursula nagradza Agatę:

Jesienna rozgrzewka potrzebna jest z rana,
Po niej każda praca będzie udana.
Zaczynam od kawy, owsiankę gotuje,
Od razu trzeźwieje i lepiej się czuje.
Rozciągnąć się trzeba, wyciągam więc matę,
Wykroki i skłony, a pogoda w kratę.
Kończąc wiec ćwiczenia, zakładam ubrania, te ciepłe i grube, to jest moja mania.
Uwielbiam te warstwy, jestem jesieniarą,
Więc udział w konkursie nie jest dla mnie karą.
Podsumowując: kawka, pyszne śniadania, ćwiczenia rozciągające i cieplutkie ubranka potrafią mnie idealnie przygotować i rozgrzać w te jesienne dni.

this is commitment wybrało komentarz Joanny:

rozpoczynam dzień od porannej jogi na przebudzenie, podczas której ustalam pozytywne intencje na nadchodzący dzień. potem następuje krotki rytuał pielęgnacyjny, be kind to yourself first. przygotowuję rozgrzewający napar z imbiru, cytryny, kurkumy i miodu, siadam w fotelu z widokiem na nasze piękne góry i cieszę się z ciszy, która mnie otacza zanim miasteczko obudzi się do życia, a towarzyszą temu piękny wschód słońca i dobra książka. co jest najpiękniejsze to spacer, wspinaczka na pobliskie góry, podczas których ciało rozgrzewa się i wytwarza tony endorfin, widoki są zapierające dech w piersiach, szczególnie w te słoneczne dni, które wydobywają najpiękniejsze kolory jesieni.
gorąca herbata z termosu z pięknym widokiem na rozlewające się pasmo gór i sarnami, które właśnie przebiegają przez polany. czy może być coś piękniejszego, niż bezpośredni kontakt z naturą w wersji slow? jedynie wieczory przy kominku spędzone z najbliższymi z pyszną chai herbatą i topiącym się stroopwafflem rozgrzewają serce do czerwoności.
takie weekendy lubię najbardziej.

Polly nagradza Anię:

Koniecznie cynamon… smak, zapach, kolor cynamonu sprawia, że jest mi błogi, ciepło, jesiennie. Kawa ze szczyptą cynamonu na białej mlecznej piance, drożdżowe bułeczki z cynamonem i cynamonowe otulenie swetrem z lnu lub wełny. Płomienie świec następujących kominek, którego nie mam, pachnące dynią, imbirem, czekoladą…taki mój sposób na jesień.

Brubeck wybiera komentarz Poli:

Wiecie jak to jest… ciemno, zimno, deszczowo. Jedynym słowem próbując opisać to w sposób kulturalny – beznadziejnie. Rok mamy słaby, korona zawładnęła światem. Od tak, rzucamy sobie z family „trzeba świrować, żeby nie zwariować, żeby nie żałować” i szalejemy. Kolorowy dres, jaskrawe koszule, żółte paznokcie. Przecież kto powiedział, ze kolory należą tylko do lata ? Śmigamy na spacery, ścigamy się na rowerach ba! Nawet na hulajnodze matka wariatka szaleje. Kochamy rozgrzewające napoje… mmm imbir, miód, cytryna to taki nasz must Have sezonu 😃 przytulaśny mąż to w ogóle jest zajawka jesieni 🙂 nic mnie tak nie rozgrzewa jak pocałunki męża 😍 wszak dzieci mamy dzikie i nie dają nam marznąć to lubimy bardzo… koc i kakao jak już sił nie mamy by brykać po lasach 🙂

Dayshift wybiera opis Karoliny:

Jesienią rozgrzewają mnie kolory! Promienie słońca wpadające przez okno, jesienne liście szumiące pod nogami, kawa lub herbata z cytryna i imbirem sprawiają mi ciepło nie tylko to powierzchowne na ciele. Pod wieczór rozgrzewa mnie otulinie ciepłym kocem, wtuleni w dziecięce główki, które słuchają czytanych przeze mnie bajek. Wieczorem gdy „młodzi” już śpią, rozgrzewają mnie wspólne rozmowy, światło świecy, dobra książka i… wiadomo co 😉

Lawina nagrodzi Alchemistkę:

Zagniatam, mieszam, ucieram. Delikatnie, brzegiem warg, zapraszam do ust feerię nowych, aksamitnych smaków. Mrużę powieki z rozkoszy. Przygaszam światła, do źrenic dociera jedynie słabe światło rozgrzanego piekarnika, małej lampki kuchennej i diody radia, ustawionego na ulubione soulowe dźwięki. Nozdrza łaskoczą aromaty goździków, cynamonu i imbiru. Zanurzam się. Na swym brzuchu czuję dotyk dłoni, moje ucho trąca znajomy czubek nosa. Mam kompana w swej hedonii.

RISK made in Warsaw nagrodzi Wiktorię:

Jesień zawsze kojarzy mi się z Amerykańskim „Thanksgiving day”. Cała rodzina spotyka się razem przy dużym stole, pełnym pachnących potraw. Cynamon, karmel, pomarańcze, imbir i goździki. To jedne z jesiennych symboli, które na samą myśl rozgrzewają i rozpalają zmysły. Pyszne ciasto dyniowe ze śmietanką, grzaniec i wspólne oglądanie filmów przy kominku. To jest właśnie najpiękniejsze w tej porze roku. Mimo chłodu jaki panuje na dworze to właśnie jesień jest jedną z najcieplejszych pór roku. Nie pod względem temperatury a atmosfery jaka panuje w naszych domach. Tej rodzinnej, pięknej atmosfery. Bliskości drugiej osoby. Smaków i zapachów które unoszą się w powietrzu. Zapalonych świeczek o zmroku i barw za oknem. Jeśli miałabym powiedzieć jaki jest mój sposób na jesienną rozgrzewkę to właśnie jest nim spędzanie czasu z rodziną. Poranki przy ukochanej osobie i wspólne śniadania składające się z rozgrzewającej herbaty z imbirem i ciepłych naleśników z syropem klonowym. To jest kwintesencja jesieni.

Miszkomaszko wybrało komentarz Leny:

Staram się i wszystko robię w tym kierunku żeby caly rok mieć dobre nastawienie😊Każda pora roku ma swój urok, jesień też potrafi byc magiczna!Przynosi wytchnienie po upalnym lecie, mam wrażenie ze świat wtedy trochę zwalnia…To pora roku przed zimą, przed swietami, przed rodzinnymi spotkaniami .Nie trwa dlugo,ale zeby pomóc sobie wytrwać ten jesienny czas mam kilka sprawdzonych trików. Przede wszystkim stawiam na odporność:suplementuje sie, odzywiam zdrowo, ćwiczę…Po kolejne stan zdrowia jest tak samo ważny jak stan ducha….Dopieszczam sie naturalnymi kosmetykami,olejkami aromatycznymi,lubię w mieszkaniu stworzyc klimat który przeniesie mnie w „magiczny świat ” co za tym idzie dekoruje pokoje,rozpalam swiece włączam odprężającą muzykę. Na koniec dnia wskakuje w ciepłe kapcie, otulam sie grubym kocem, włączam romansidlo i na ramieniu bliskiej osoby zapominam o calym swiecie a na pewno o jesiennej aurze😊 Każdy z nas moze odczarowac te deszczowe, ponure dni.

Brunoszka wybrała opis Marty:

Zawsze powtarzam, że jesień to pora roku do tworzenia – do tworzenia poezji, do rozważań, do chwycenia w ręce pędzli gdy w szyby stuka deszcz. Do wyrażenia siebie poprzez melancholijny nastrój. W tym czasie najbardziej rozgrzewa pasja. Znacie ciepło w sercu, motyle w brzuchu, otwarty umysł gdy robicie coś co kochacie? To rozgrzewa lepiej niż niejedna herbata. Gdy dzieci robią coś co kochają ich policzki od razu stają się różowe, a radosne podskoki rozgrzewają ich najpiękniej. Maluj, pisz, szyj, twórz, odkrywaj – pasja rozgrzewa serca.

Dodaj komentarz