moda polska dla dzieci SS 2020

Kids on the Moon: you mean the world to me

kolekcja wiosna/lato 2020

Kids on the Moon: you mean the world to me
Bart Pogoda

Ziemio, jesteś dla mnie całym światem. Budzę się po to, by zgrać się z twoim rytmem, by szukać cudów w świetle dnia, by tańczyć jak mi zagra wiatr.

Taki przekaz niesie ze sobą najnowsza, wiosenno-letnia kolekcja Kids on the Moon. W filmie wyreżyserowanym przez Barta Pogodę dzieci budzone są przez cypryjskie słońce, łagodne morze łaskocze je w stopy, a piasek i kamyki rozbryzgują się na wszystkie strony od podskoków i wyścigów. Marka od początku istnienia inwestuje w lokalną produkcję i najwyższą jakość tkanin, co przekłada się na trwałość ubrań i znaczne zmniejszanie śladu węglowego. A na niedawnych targach Playtime w Paryżu swoją premierę miała stworzona z roślin i w pełni kompostowalna torba, w którą zapakowane będą wszystkie zamówienia KOTM.

Kids on the Moon nie ustaje w przypominaniu, że każda konsumencka decyzja niesie ze sobą konsekwencje. Wszyscy jesteśmy połączeni z przyrodą – ona nas kształtuje, karmi, bawi i kołysze do snu, ale i nasze działania mają na jej kondycję ogromny wpływ. W głowie dźwięczą mi słowa Matki Natury, wypowiedziane głosem Julii Roberts: Istnieję od ponad 4,5 miliona lat, 22500 razy dłużej niż wy. Tak naprawdę nie potrzebuję ludzi, by żyć. To beze mnie ludzie nie będą w stanie przeżyć. Mocne i zapadające w pamięć. Dlatego wszystkich, nawet najsubtelniejszych modowych przypomnień, by dbać o planetę, a w konsekwencji o siebie, słucham z pokorą i jestem za nie wdzięczna.

 

Hasła na koszulkach i bluzkach odwołują się do rozważnego czerpania z natury i odwdzięczania się troską. Zgaszone kolory sukienek nawiązują do występujących w przyrodzie barw, pozwalając stapiać się z nią w przyjacielskich uściskach, bez niepotrzebnej dominacji i próby budowania kontrastu. Wszystko zdaje się mówić, że jesteśmy jednym: słonecznikowoożółte bluzki, zwiewne muślinowe spódnice, kraciaste lniane koszule i jednobarwne ogrodniczki na cienkich ramiączkach. I tak, jak postawa buntu wobec marnotrawienia naturalnych dóbr ma swoich gorących zwolenników i ambasadorów, tak w miarę wzrastania ich popularności pojawiają się zazdrośni i żądni rozgłosu sceptycy. Greta Thunberg doczekała się swojej przeciwniczki w postaci Naomi Seibt, która wystąpiła na konferencji Conservative Political Action Conference u boku prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa. I choć mimowolnie parskniecie śmiechem, warto potraktować tę informację jako przestrogę i prawdziwie zaangażować się w działanie odwrotnego do Seibt frontu, choćby klikając tu.

Strona internetowa/Facebook/Instagram