edukacja współpraca

Każdy przedszkolak może zostać ogrodnikiem

Wyjątkowy konkurs dla przedszkoli pod patronatem Electrolux

Każdy przedszkolak może zostać ogrodnikiem

Marzysz, by zrywać własne pomidory na sałatkę i razem z dziećmi cieszyć się samodzielnie wyhodowanymi owocami? Nawet jeśli nie masz ogródka, możesz wprowadzić ogrodnictwo i ekologiczną uprawę do swojego rodzinnego życia. Wystarczy, że zgłosisz wasze przedszkole do tej niezwykłej akcji konkursowej.

Dla wielu współczesnych dzieci szpinak to ohydne wodorosty wyłowione z dna morza, a marchewka – coś pomarańczowego, co mama przynosi na plastikowej tacce z supermarketu. Jakże inne byłoby wspólne gotowanie, jedzenie i smakowanie życia, gdyby dzieci mogły od A do Z śledzić produkcję warzyw i w niej uczestniczyć? Coraz więcej rodziców nie tylko dba o zbilansowaną dietę, ale też o świadomość żywieniową i ekologiczną swoich pociech, chcąc zmienić nawyki i wprowadzić zrównoważony styl życia. Nie tylko zależy nam, by dzieci jadły warzywa, i wiedziały, skąd bierze się jedzenie w sklepie, ale chcemy też, by rozumiały, jak ważne jest niemarnowanie żywności i wody, i że nasze zdrowie ucierpi, a planeta nie przetrwa, jeśli będziemy dalej generować plastik i odpady.

Sposobów na uświadamianie przedszkolaków w tych kluczowych kwestiach jest wiele, od wspólnych zabaw i przemyślanych ekozakupów począwszy, na weekendowym gotowaniu, czytaniu mądrych książeczek i odwiedzaniu gospodarstw ekologicznych kończąc. Następny etap po skrzynce od rolnika i wycieczce na sobotni targ to wspólna uprawa warzyw. Na parapecie, balkonie, może nawet sąsiedzkim podwórku? Możecie zacząć od cebuli i bazylii albo spróbować gotowych sadzonek pomidorów. Chcecie pójść jeszcze dalej? Sprawdźcie, czy wasze przedszkole spełnia warunki do wzięcia udziału w konkursie Electroluxa!

Inicjatywa warta naśladowania

Jeśli twoje dziecko chodzi do przedszkola, w którym jest trochę wolnej przestrzeni, istnieje dla was wyjątkowa szansa. Akcja „Ogródki ze smakiem” ma bowiem na celu promocję ogrodnictwa jako aktywności edukacyjno-rozwojowej dla dzieci i daje szansę wygrania wymarzonego warzywnika dla zwycięskiej placówki. Na Zachodzie i w Skandynawii, z której wywodzi się marka Electrolux, społeczne ogródki na osiedlach i przy placówkach oświatowych to norma. Co więcej, stają się one także bardzo popularne i u nas.

W stolicy działa już wiele takich miejsc – czy to z inicjatywy samorządu, czy jako inwestycje w ramach budżetu obywatelskiego, jak społeczny ogródek Otwarty Jazdów lub grządki ziołowe przy Ogrodzie Jordanowskim przy ul. Odyńca. Coraz częściej prywatne i publiczne przedszkola decydują się na rozstawienie skrzynek i zabawę w ogrodnictwo z podopiecznymi. Warzywnik może być jednak czymś więcej, niż tylko zabawą w sianie słoneczników. Dzieci mogą sadzić i uprawiać własne warzywa, obserwować ich wzrost i dbać o nie, a następnie – zbierać je, przyrządzać i zjadać!

Ogródek szkołą życia

Co zyskują dzieci, które mają możliwość na co dzień obcować z ogrodnictwem? Uczą się przez zabawę praw przyrody i podstaw biologii. Dowiadują się o roli owadów i mikroorganizmów, typach gleby, obiegu wody w przyrodzie. Mają okazję skorzystać z sensorycznej zabawy. Doświadczają sprawczości poprzez sadzenie, pielęgnowanie i zjadanie owoców własnych upraw. Przekonują się często do wielu spożywczych produktów, które przestają dla nich być anonimowym kawałkiem na talerzu. To także idealny wstęp do wychowania małych smakoszy, bo przecież jarzyna jarzynie nie równa! Czym innym jest pomidor bawole serce, a czym innym koktajlowy, prawda? Mięta może być pieprzowa albo czekoladowa, i każda z nich tworzy inny smak letniej lemoniady.

Poza tym – ekologia. W ogródku dla dzieci nie ma miejsca na chemię. Jest za to przestrzeń na pokrzywy, z których robi się organiczny nawóz. Wreszcie się wyjaśniło, po co w ogóle istnieją na świecie te parzące badyle! Zamiast preparatu na mszyce wykorzystujemy aksamitki – kwiatki, które przez swój zapach bywają nazywane śmierdziuszkami. Pewnie niejeden przedszkolak się w tym miejscu uśmieje, a przecież ogrodnictwo to kupa (dosłownie) śmiechu! W ogródku można znaleźć owady, które żywią się odchodami i wydzielinami innych, jak nasze dobrze znane mszyce, dzięki którym mamy miód spadziowy. Czy wiecie, że niewinny robaczek zwany Poskrzypką liliową robi sobie kupę na plecy? Po co? By odstraszyć ptaki, które chciałyby zjeść go na obiad. No, sami powiedzcie, czy przyroda nie jest fascynująca? Naszym zdaniem praca w ogrodzie to jedno z bardziej rozwijających zajęć, jakie można uskuteczniać z dziećmi – jeśli chcecie, by wasze przedszkolaki miały taką możliwość, przeczytajcie kolejny akapit.

Ze smakiem w ogrodzie

Ogólnopolska kampania „Ogródki ze smakiem” ma zwrócić uwagę na potrzeby planety i konieczność dbania o zdrowe żywienie na co dzień. To doskonały pretekst, by rozwijać w dzieciach zainteresowanie ogrodnictwem, nawet jeśli nie posiadamy własnego skrawka ziemi. Mam nadzieję, że realizacja tego projektu przyczyni się do rozpropagowania wśród najmłodszych i ich rodzin dobrych nawyków w zakresie gospodarowania darami natury oraz podniesie poziom wiedzy na temat zrównoważonej, przyjaznej środowisku produkcji żywności – mówi prof. Arkadiusz Nowak, Dyrektor PAN Ogrodu Botanicznego – CZRB w Powsinie, instytucji, która jest partnerem akcji.

Konkurs marki Electrolux to nie tylko promocja dobrego stylu życia rodem ze Skandynawii, ale także szansa dla wielu przedszkoli, by zorganizować ogródki warzywne, dać dzieciom inną jakość edukacji i jednocześnie wyszkolić przedszkolny personel. O tym, co należy zrobić i jakie warunki spełnić, by wziąć udział w konkursie, przeczytacie tutaj. Główna nagroda to stworzenie w przedszkolu wymarzonego warzywnika!

*

Materiał powstał we współpracy z marką Electrolux.

Dodaj komentarz