To spódnica czy spodnie? Odpowiedź brzmi: spódnico-spodnie Plispliz, czyli najwygodniejszy miks ubraniowy. Te plisowane modele powstały z myślą o miejskich rowerzystkach, które nie chcą rezygnować ze spódnic nawet na rowerze. Wzorzyste spodenki w mig rozkochały w sobie nie tylko fanki dwóch kółek, ale też aktywne kobiety w ogóle.

Szyte w Polsce plisy wyglądają lekko i miejsko, ale kluczowym jest to, że uszyto je z dzianiny poliestrowej stosowanej do produkcji profesjonalnych ubrań kolarskich. Dzianina ma wykończenie hydrofilowe, a to oznacza, że świetnie odprowadza wilgoć, „oddycha”, jest superwygodna i szybko schnie. Prawda, że brzmi jak ideał dla zabieganych mam?

Barwna kolekcja marki Plispliz bazuje na plisowanych spódnico-spodniach z autorskimi nadrukami. Na plisach pysznią się ilustrowane kwiaty w klimacie lat 60. i 70., grochy i kolorowe gradienty. Do wyboru macie wersję mini przed kolano i midi sięgającą za kolana. Jeśli nie wiecie, na który model się zdecydować, warto najpierw zamówić wersję testową plisów, żeby sprawdzić, czy wasz rower się z nimi polubi.