Wełna jak malowana. Dacie wiarę, że zwiewne, wzorzyste sukienki, spódnice i koszule Paterns są szyte z wełny merino? Twórczynie polskiej marki ubrań dla dzieci i dorosłych upodobały sobie ten szlachetny materiał i pozostają mu wierne. Wełnę z merynosów cenią za jej naturalne właściwości termoaktywne – dzięki cieniutkim włóknom jest delikatna i pozwala skórze na swobodne oddychanie.

W naturalnej kolekcji Paterns zagościł też cudownie szlachetny len – przewiewny i wytrzymały, dlatego uwielbiają go i mali, i duzi. W kolekcje Paterns może zaopatrzyć się cała rodzina – są ubrania dla kobiet, mężczyzn i dzieci. Od (prawie) stóp do głów, bo obok lnianych i wełnianych sukienek i koszul – także w wersji do karmienia – znajdziecie tu wielofunkcyjne chusty i ręcznie robione czapki. Są też kocyki do otulania. Merino i len są wielozadaniowe.

Jeśli nazwa marki kojarzy wam się ze wzorami, to trop jest dobry, bo ubrania Paterns często są zdobne w kolorowe, autorskie patterny. Wzory projektuje jedna z dwóch sióstr, które założyły markę, ilustratorka i malarka Katarzyna Lamik. Inspiracje? Japonia i natura, z którymi wełna i len polubiły się z miejsca.

Na hasło ladnebebe10 dostaniecie 10% rabatu na zakupy na stronie Paterns.

Obserwuj nas