design dom

Jesienny dom przytulny dla rodziny

Miejsce pełne doznań

Jesienny dom przytulny dla rodziny
Monika Krakowska

Rozsmakujemy się dziś w jesieni. Będziemy odczuwać ją wszystkimi zmysłami. Dotykać, oglądać, próbować, a nawet słuchać! Jesienny dom pełen jest bowiem zapachów, smaków, dźwięków i pięknych obrazów. Pełen jest doznań. Jesteśmy świetnie przygotowani na rześkie poranki, długie wieczory i wspólny, rodzinny czas!

Aby poczuć magiczną moc jesieni, wybraliśmy się do Komornicy położonej nad Jeziorem Zegrzyńskim. To jak podróż do innego świata, pełnego spokoju, ciszy, ukojenia. Dom naszych bohaterów – Ani, Łukasza i Zosi schowany jest w sosnowym lesie. To tu z pasji do mody i tradycyjnego dziewiarstwa, pielęgnowanego z pokolenia na pokolenie, zrodziła się Szydłownia. Ubrania i dodatki z włóczki powstające pod jej szyldem są wykonywane na drutach lub szydełku przez naszą bohaterkę. Nie ma jesieni bez ciepłych swetrów, a te stworzone przez Anię są piękne i niepowtarzalne. Szydłownia to także limitowane serie odzieży.

W tym miejscu jesień smakuje wyśmienicie! Uzbrojeni w ciepłe koce, piękne filiżanki do picia gorących napojów, zdrowe dodatki i dużo rozrywki, jesteśmy gotowi na jesienną przygodę! Możemy się zaszyć w ciepłym, przytulnym wnętrzu i nie wychodzić aż do wiosny! Chodźcie z nami zwiedzić wszystkie kąty, poczytać o pomysłach na celebrowanie codzienności i zainspirować się poradami od specjalistek w tworzeniu domowej magii – Kasi i Oli z Roomsy4Kids.

ZMYSŁ PIERWSZY – WĘCH

Jako pierwszy jesień odczuwa nasz nos. Jej zapach unosi się w powietrzu. Zmienia się w zależności od pory dnia. Zapachem poranka najlepiej rozkoszować się na tarasie. Rześkie powietrze nie będzie nam straszne, gdy otulimy się miękkim swetrem, a dłonie rozgrzejemy ciepłą od kawy filiżanką. Ta od holenderskiej marki Urban Nature Culture z Yestersen jest nie tylko wyjątkowej urody (to złote uszko!), ale także powstała w sposób zrównoważony, z troską o naszą planetę. Jesienny poranek umila też najbardziej kobiecy szlafrok na świecie, jak opisują kimono In High Tide jego twórczynie, siostry Marta i Basia z Yellow Meadow. Trudno się z nimi nie zgodzić. Tkanina bambusowa jest cudownie miękka w dotyku, a do tego jest antybakteryjna i antyalergiczna. Przyjemnie jest kosztować ulubiony napój w pięknym kimonie, samodzielnie zrobionym swetrze i z widokiem na własny sosnowy las.

ZMYSŁ DRUGI – SMAK

A gdy już pozostali domownicy wstaną, dzień nabiera tempa! O tej porze roku, kiedy pogoda jest kapryśna – często zaskakuje nas deszcz, a po chwili ogrzewają promienie słońca – warto zadbać o wsparcie dla naszego organizmu. Mając pod ręką najlepszej jakości, świeżo tłoczone, nierafinowane oleje z małej olejarni, mamy przepis na zdrowie. Olej lniany świetnie sprawdza się w zielonym koktajlu – bombie witaminowej dla całej rodziny. Ma wysoką zawartość kwasów Omega-3, które wpływają na naszą odporność. Olej z czarnuszki siewnej to prawdziwy mistrz, którego nikomu nie trzeba już przedstawiać! Patentów na oswojenie jego dość ostrego smaku można znaleźć mnóstwo, wspaniale komponuje się z owocowymi miodami, np. z Pasieki Sadowskich. Wielki słój oleju kokosowego znajdzie zastosowanie nie tylko w kuchni, świetnie sprawdzi się też jako naturalny kosmetyk. Stanowi idealną bazę do maseczek, można go też stosować bezpośrednio na włosy. Działa cuda!

Na jesiennym stole nie może zabraknąć gofrów i wspomnień lata – owoców w pięknych miseczkach. Autorska ceramika dostępna w Yestersen ma wyjątkowy klimat. Takie dodatki to świetny sposób na udekorowanie domu jesienią – w pudełkach z kamionki można trzymać charakterystyczne dla tej pory roku dary natury: orzechy, kasztany i żołędzie, a w okrągłych wazonikach przyniesione ze spaceru liście i kwiaty.

ZMYSŁ TRZECI – WZROK

Pyszne i zdrowe śniadanie zapewniło nam odpowiednią dawkę energii. Teraz czas oddać się innym przyjemnościom. Nasz wzrok przykuwa prawdziwa strefa zabaw, która powstała w salonie! Co polecamy na wspólny jesienny czas? Mamy gotową całą listę! Na pierwszy ogień lekcja przyrody: magnetyczna układanka Janod w kształcie rozłożystego drzewa to doskonała okazja do poznania mieszkańców leśnego ekosystemu. Dłuuugie rysowanki CzuCzu przypadną do gustu każdemu małemu artyście. Mają prawie metr długości, co oznacza niczym nieograniczoną radość tworzenia! A dzięki zabawom z pisakiem-zmazywakiem będziemy wspierać małą motorykę i przygotowywać do nauki pisania.

Gdy dopadnie nas zmęczenie, przychodzi czas na relaks. Najlepsze są wtedy rodzinne przytulanie i wygłupy, którym nie ma końca! A kiedy całkiem opadniemy z sił, możemy ułożyć się w wygodnym fotelu i przykryć rozkosznie miłą w dotyku, obciążeniową kołdrą Gravity, która przynosi odprężenie. W jej wnętrzu znajdują się szklane i silikonowe kulki, dzięki którym krótka regeneracja oraz całonocny sen to niezwykłe doznanie. Delikatne uciskanie całego ciała zapewnia porcję przyjemności i pozwala się odstresować.

Po takim błogim relaksie można wrócić do zabawy na całego! W ruch idą planszówki! Kto ich nie kocha? Na półce mamy propozycje dla dzieci i dorosłych. Zaczynamy od podróży pociągiem po Europie. Familijna gra Wsiąść do pociągu, wydana przez Rebel, to kolejowa wyprawa po Starym Kontynencie z początku XX wieku. Jest idealna dla początkujących graczy. W kolejce czeka już Koncept Kids: Zwierzaki – kooperacyjna gra we wspólne odgadywanie zwierząt. A na wieczór we dwoje mamy propozycję, która zachwyca ilustracjami – Na skrzydłach. 

Wspólna zabawa to nie tylko wspaniała rozrywka, ale także ćwiczenie uważności, bycia dla siebie tu i teraz, i pielęgnowanie bliskich relacji.

ZMYSŁ CZWARTY – SŁUCH

Jesień to dobry czas na naukę czegoś nowego. Robienie na drutach jest opanowane w rodzinie do perfekcji, może czas na jakiś instrument? Przy dźwiękach muzyki czas płynie zdecydowanie przyjemniej. A wyjątkowe, ciepłe brzmienie ukulele Be Joe dodatkowo skłania do… śpiewania! Nie ma jesiennego domu bez muzyki. I zdecydowanie nie wyobrażamy go sobie bez śmiechu. Skąd on dobiega? Z dziecięcego pokoju. Zosia zaprosiła nas do swojej przestrzeni, w której na kosmicznej kołderce obciążeniowej układa z rodzicami puzzle. Jako pierwsze – obserwacyjne o zmianach pór roku od CzuCzu. Dzięki nim można pokazać dziecku, jakie metamorfozy zachodzą w ogrodzie jesienią, zimą, latem i wiosną. Z kolei te z przedstawicielami różnych zawodów to świetne ćwiczenie na spostrzegawczość i impuls do rozmowy o tym, czym zajmują się różne osoby. Jeszcze więcej śmiechu dostarcza wspólne układanie śmiesznych buzi. Kto wygra konkurs na najzabawniejszą minę?

Dobrym pomysłem na domowe aktywności jesienią jest wywoływanie zdjęć, tworzenie albumów i wieszanie obrazków na ścianach. Plakaty i ilustracje zawsze ocieplają przestrzeń. Zosia wybrała do swojego pokoju literkę „Z” – rysunek Katarzyny Stróżyńskiej Goraj i drewnianą ramkę do jego powieszenia. Zanim jednak ilustracja trafiła na ścianę, stała się skarbem schowanym w tipi.

ZMYSŁ PIĄTY – DOTYK

Dotyk to chyba najbardziej jesienny ze zmysłów. Potrzebujemy czułości, aby czuć się dobrze, a w chłodne poranki i ciemne wieczory nic nie działa lepiej, niż słodki buziak lub uścisk rączek małego człowieka. No, może przydałaby się jeszcze solidna dawka snu, ale na jego długość czasem nie mamy wpływu. Na szczęście o wygodzie spania możemy zdecydować. Lepiej śni się na dopasowanym do naszych potrzeb materacu o dwóch obszarach twardości. W zależności od preferencji śpimy tam, gdzie jest twardo, lub tam, gdzie jest miękko. Model Mimosa Materaców Premium ma aż 7 zróżnicowanych stref twardości, które zapewniają idealne dopasowanie do naszego ciała. To prawdziwe spa dla naszego kręgosłupa! Wygodna przestrzeń materaca sprawdza się także do pracy. W miękkiej pościeli przyjemnie tworzy się nowe projekty i testuje te świeżo zdjęte z drutów, jak ciepłe i wygodne skarpetki. A gdy przyjdzie nam ochota na chwilę odpoczynku, pod ręką mamy rozluźniającą całe ciało kołdrę obciążeniową. Za sprawą swojej wagi, aktywuje ona receptory osadzone głęboko w naszym ciele. Efekt? Czujemy się lepiej, a nasz umysł sprawniej funkcjonuje.

Wełna, która jest synonimem ciepła, zamieniona w ubrania Szydłowni to także delikatność i miękkość. I wyraz czułości, bo nasza bohaterka do każdego projektu podchodzi z wielką troską i dbałością. Wyjątkowe swetry Ani otulają, ogrzewają i zapewniają niezwykle przyjemne doznania dla skóry. Co ważne, ubrania wykonane z wełny (zwłaszcza z merynosa i alpaki) mają świetne właściwości termiczne i antybakteryjne, oraz pochłaniają wilgoć.

A gdy uda się skończyć pracę, nie ma nic przyjemniejszego niż wspólne zabawy w łóżku i bitwa na poduszki… Ach, nie! Tym razem to lata drób! Wyjątkowe zabawki wykonane przez Dorotę (z materiałów wykorzystanych powtórnie, np. z płaszczy) są wprost stworzone do przytulania! Możecie wybrać, czy w waszym domu zamieszka ptactwo, konie, czy szczury. A może króliki? Ania i Zosia zdecydowały się przygarnąć dwa ptaki i konia. I motylka, który wylądował na ręce Zosi. Piękne tatuaże z motywami roślin i zwierząt z Mysiego Ogonka to kolejna lekcja przyrody. Zdobyte umiejętności w zakresie biologii można poćwiczyć rysując zwierzęta i rośliny na dużej tablicy. Ta marki Janod daje wiele możliwości ekspresji – można na niej rysować kredą, po drugiej stronie pisać specjalnym mazakiem lub wykorzystać rulon papieru zamocowany na górze i zdecydować się na farby.

Pomysłów na wspólne jesienne spędzanie czasu mamy bez liku! Fajny jest ten czas razem. Warto zadbać o to, aby był niespieszny, i choć tęskno nam do wiosny – warto rozkoszować się długimi wieczorami. Na koniec mamy dla was coś wyjątkowego! Rozmowę ze specjalistkami od magii w dziedzinie upiększania wnętrz. Kasia i Ola z Roomsy4Kids podpowiadają, jak zaprosić jesień do naszego domu i sprawić, aby wnętrze nabrało jesiennego charakteru.

Zdradźcie, jaki obraz jesiennego domu macie w głowach?

Mamy przed oczami złote światło wpadające przez okno, rozproszone przez gałęzie starych drzew rosnących w ogrodzie, takie ciepłe światło, które bardzo rozjaśnia całe pomieszczenie. Gdzieniegdzie palą się świeczki i jak przychodzi wieczór, ich płomienie już go witają i zapraszają. Dużo miękkich tkanin zachęcających do tego, aby usiąść wygodnie i odprężyć się. Z półek i zakamarków wyciągamy różne książki, aby cieszyć się nimi w długie wieczory. I jesienny patent, który bardzo sobie cenimy – przygotowanie specjalnego, osobnego miejsca na herbaty, miody, zioła i inne tego typu rozgrzewające przyjemności.

Jakie zmiany możemy wprowadzić, aby dom zyskał jesienne oblicze?

To, co na pewno możemy zrobić, to zamienić dywan letni na zimowy. To sprytna sztuczka, która zmienia oblicze całego pokoju. Możemy mieć na przykład dywan jutowy, który służy latem, i dywan wełniany wyciągany na zimę. Wełna już sama w sobie wprowadza przytulność. Jeśli nie mamy zasłon, możemy o nich pomyśleć. Ważnym akcentem są też poduszki. Wyciągamy koce, rozstawiamy świece – otaczamy się przedmiotami, które kojarzą się z ciepłem.

No właśnie, ciepło to kwintesencja jesiennego domu. Jakie macie trzy sposoby na to, aby w naszym domu zrobiło się cieplej i przytulniej?

Pierwszy to zdecydowanie wprowadzenie do wnętrza materiałów – poduszek, koców, zasłon.

Drugi: dużo nastrojowego światła, mogą to być świeczki, punktowe lampki, czy zwykłe lampy do czytania – chodzi o to, aby jesienią było ich więcej.

I trzeci sposób to natura w domu. Jesień to czas piękna na dworze, bogactwo liści, gałęzi, traw. To wszystko można przynieść do domu. Wnętrze pięknie ozdobią suszki, bo czas kwiatów powoli się kończy. Lubimy też ozdobne dynie.

Magia jesiennego domu opiera się przede wszystkim na ludziach, którzy w nim mieszkają. Na relacjach i uczuciach. Jakie macie pomysły na jak najprzyjemniejsze bycie razem?

Dodaj komentarz