Jak zorganizować szafę, aby dzieci się w niej odnalazły?

Tipy od mamy rodzeństwa

Jak zorganizować szafę, aby dzieci się w niej odnalazły?
Ewa Przedpełska

Halo, czy są tu rodzice przedszkolaków? Podpowiemy wam, jak zorganizować kompaktową szafę na wymiar. Idealną dla dziecięcych potrzeb i samodzielnego ubierania się.

Kiedy stajemy się rodzicami, nasze zakupowe potrzeby przesuwają się trochę na drugie miejsce. Trudniej nam za to odmówić kolejnej rzeczy dla dziecka. Właśnie w takim mechanizmie małe dziecięce szafy zapełniają się niebezpiecznie szybko. Dochodzą do momentu, kiedy drzwi się nie domykają, a znalezienie konkretnej rzeczy jest niemal niemożliwe.

Jaka jest idealna szafa? Dobrze, aby była na tyle pojemna i funkcjonalna, żeby pomieścić całoroczną garderobą naszego dziecka. W słowie „całoroczna” kryją się nie tylko sezonowe must have jak sukienki czy klasyczne T-shirty. To również wyjściowe rzeczy, wszelkie niecodzienne przebrania otrzymane jako prezent urodzinowy czy karnawałowe stroje nie z tej ziemi.

Zapytałyśmy naszą redakcyjną koleżankę Ewę – mamę rodzeństwa, Hani i Tymka, zabieganą fotografkę, która sprawdziła wiele systemów zgrabnego upychania rzeczy w dziecięcej szafie, jak zorganizować małą garderobę, aby było jak najwygodniej. I to dla każdej ze stron.

Mała garderoba_Ładne Bebe

SWOJE MIEJSCE

Przychodzi taki czas, że dzieci łapczywie pragną stawiać kolejne kroki w stronę samodzielności. Ewa podkreśla, że jej też bardzo na tym zależało. Zamiast rzucać je na głęboką wodę, przeniosła takie lekcje na sferę życia codziennego i ubierania się. Wydzieliła osobne miejsca dla każdego użytkownika szafy. Padło na wyznaczenie konkretnych stref i w ten sposób Tymek, jako starszy i wyższy brat, otrzymał swój słupek z półkami. Natomiast rzeczy Hani znalazły miejsce w dużej szufladzie na dole oraz nad nią. Wszystko na tyle nisko, żeby dosięgała do tego sama. Oznaczcie te przestrzenie w dowolny sposób, pozwalając, aby główny motyw wybrały dzieci. Może podpisując półki swoim imieniem (to wspaniały sposób podczas nauki czytania!) lub naklejając kolorowe etykietki? Nauczy je to rozróżniania oraz będzie lekcją samodzielności.

UNISEX TO KORZYŚĆ DLA DWÓJKI

Są takie rzeczy, które zawsze, ale to zawsze, warto mieć w szafie. Jednokolorowe topy, czarne legginsy czy bluzy z kapturem. Proste kroje i jednolite ubrania, które na pierwszy rzut oka nie krzyczą, że są kierowane do dziewczynki lub chłopca. Na tyle uniwersalne, że nie będzie problemu z tym, do kogo należą. Brak waśni przy wybieraniu ubioru to spokojna głowa rodziców. A nie od dzisiaj wiadomo, że dobra baza to podstawa. Dodatkowo takie minimalistyczne podejście znakomicie sprawdzi się przy rodzeństwie, kiedy młodsze dziecko może przejąć ubrania.

SYSTEM NA ZA MAŁE RZECZY

Mimo że to rzeczy materialne, to przywiązujemy się do nich, a siła tęsknoty nie pozwala nam się ich pozbyć. Sukienka z czwartych urodzin powoduje, że kącik ust drga w nostalgii. Koszulka, w której został odegrany ten wyjątkowy pierwszy mecz, przywołuje szczęśliwe wspomnienia. Ubrania piszą swoją historię, ale dzieci szybko z nich wyrastają. Podzielmy się nimi i przekażmy innym, aby mogły służyć na nowo. Przygotujmy na to specjalną przestrzeń – pojemnik postawiony na górze szafy lub najmniej dostępną półkę.

MARIE KONDO SAVES MY ASS!

Kto nie słyszał o tej drobnej Japonce, która pokazała, jak sprzątanie i dobra organizacja domu może być rytuałem? Nudny i żmudny obowiązek porządkowania zamieniła w prawdziwą radość i poszanowanie dla produktów. Przekonujemy się do tego cały czas i może wdrażanie trwa powoli, ale warto niektóre elementy przenieść na grunt domowy, w tym do szafy. Patent z pudełeczkami, które wydzielają nam miejsce na dane drobnostki, to life changer! Tym sposobem długie czy ciężkie ubrania lądują na wieszakach, a resztę mniejszych można zgrabnie wsadzić do pojemniczka. Genialne w swojej prostocie – wszystko widać, można łatwo coś włożyć i wyjąć. Wykorzystajcie to, co ma ścianki i jest lekkie.

NA KAŻDY DZIEŃ TYGODNIA

Jedno popołudnie spędzone na przygotowaniu zestawów na kolejne dni. My, dorośli, sprawdzimy, ile warstw powinno być zimą, a czego nie zakładać letnią porą. To rozwiązanie, które będzie daniem dzieciom kontrolowanej wolnej ręki w kwestii ubierania się. Posłuchajmy ich preferencji. Lubią graficzne T-shirty, różowe akcenty lub kolorowe kurtki? Weźmy to pod uwagę podczas naszej tygodniowej selekcji i pokażmy, że dziecięcy głos ma znaczenie. Jedynym oponentem może okazać się zaskakująca pogoda, więc warto mieć przygotowaną też wersję awaryjną.

JAKOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM!

Warto szukać marek, które za cel stawiają sobie jakość i dobór odpowiednich materiałów. Może to nie zawsze ukłon w stronę portfela, zwłaszcza gdy dzieci rosną jak szalone, ale to buduje naszą świadomość. A dodatkowo rzeczy posłużą więcej niż jeden sezon i przechodzi w nich niejedno pokolenie.

MAGIA W SZAFIE

Czyli zawsze znajdzie się miejsce na strój superbohatera lub księżniczki. Zostawmy kawałek przestrzeni przebraniom, kapeluszom i pelerynom! Są wyjątkowe i zasługują na specjalną garderobianą strefę. Na tyle dostępną, aby dzieci mogły sięgać po nie podczas odwiedzin przyjaciół czy przygotowując się do domowych teatrzyków. Jednak też trochę schowane, żeby nie kusiły małych rąk do zakładania ich każdego dnia.

PUDEŁECZKA PEŁNE AKCESORIÓW

Kiedy kończy się etap „szczotki jako największego wroga”, przychodzi czas na fascynację długimi włosami, dobieranymi warkoczami czy wsuwkami wpiętymi we włosy. Wtedy w miejsce jednej ratunkowej spinki wskakuje masa kolorowych akcesoriów – gumeczek, opasek i kolorowych wsuwek. Liczba upiększaczy zaczyna wzrastać, a przez ich niewielkie gabaryty, łatwo coś zgubić. Doliczmy do tego okulary czy wymarzone torebeczki w najróżniejszych kształtach. Warto zebrać je w jeden koszyk, by pełniły rolę pudełka do przystrojenia włosów.

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

Coś, co warto ćwiczyć i co przyniesie wiele przyjemności, czyli ograniczanie. Mniej ubrań to większy porządek. Proste, ale nadal wymagające dużo praktykowania. Są różne na to sposoby, takie jak ubrania po starszym rodzeństwie. Im mniej rzeczy, tym łatwiej zarządzać i tworzyć kreacje. W takim ograniczaniu pomogą sezonowe czystki czy korzystanie z grup na Facebooku.

*

Porządkujecie szafy waszych dzieci? Może macie wskazówki, które dopisałybyście do naszej listy? Koniecznie dajcie znać!

Materiał powstał we współpracy z marką Bellamy.

Hania i Tymek mają na sobie ubrania polskich marek: New Kids, Mini Me, Message Kids, Rockahula, MyBasic, Okruszki, maybe4baby oraz moonleo.

Dodaj komentarz