zdrowie

Jak wesprzeć rozwój motoryki dużej?

Produkty, które pomogą dziecku się rozwinąć

Jak wesprzeć rozwój motoryki dużej?
Kinga Hołub

Coraz więcej polskich firm oferuje mądrze zaprojektowane, piękne, a do tego ekologicznie wykonane akcesoria wspierające rozwój ruchowy, integrację sensoryczną i naukę chodzenia. Sprawdzamy, co się przydaje w kształtowaniu u dzieci motoryki dużej.

Gdyby nie rozwój psychologii, fizjoterapii i medycyny, prawdopodobnie nadal wielu rodziców postrzegałoby wspinanie się na murki, skakanie ze schodów, czy kręcenie się na pupie jako przejawy zachowań nadaktywnych. Na szczęście coraz rzadziej słyszymy określenia takie jak „wiercipięta” i umiemy cieszyć się z naturalnej dziecięcej potrzeby ruszania się. Chęć pokonywania przeszkód poprzez wspinaczkę, skoki, balansowanie, huśtanie i kręcenie się, to całkowicie naturalna sprawa. Dzięki tym czynnościom wykonywanym spontanicznie, dzieci rozwijają swój mózg i motorykę dużą. Oznacza to opanowanie takich umiejętności jak chodzenie czy jazda na rowerze, ale ma też wpływ na dużo więcej aspektów. Ściśle łączy się z procesem uczenia się, rozwojem psychicznym, integracją sensoryczną, a nawet obszarami takimi jak rozwój społeczny, nauka koncentracji, orientacja w przestrzeni i rozwój emocjonalny. Pokonywanie własnych barier i lęków podczas huśtania uczy dziecko, by sięgać wyżej i próbować własnych sił. Zjeżdżanie czy zabawa na bujakach to także nauka ostrożności i odpowiedzialności za siebie i towarzyszy zabawy. Zalet rozwijania motoryki dużej nie sposób wyliczyć, ale pewne jest, że warto trenować ją częściej, niż podczas krótkich pobytów na placach zabaw. Przedstawiamy najlepsze produkty do wspierania rozwoju motorycznego najmłodszych.

 

*

Multisensoryczna kołysko-huśtawka Memola

Za skomplikowaną nazwą kryje się wielka pomoc dla dzieci i rodziców. To wielofunkcyjny produkt typu trzy w jednym. Zastąpi kołyskę przy niemowlaku, kosz sensoryczny przy dziecku pełzającym, a dla starszaka będzie fantastyczną kołysko-huśtawką. Memolę wymyśliła projektantka we współpracy z lekarzem neurologiem i konsultacji z ekspertem terapii integracji sensorycznej. Kołysko-huśtawka ma stymulować rozwój motoryczny dziecka i pomagać mu w integracji zmysłów. Maluch poczuje się w niej jak w brzuchu mamy, dzięki łagodnemu kołysaniu. Siatka, z której wykonano ściany kołyski, pozwala na kontakt wzrokowy i gwarantuje bezpieczeństwo. Dla starszego dziecka Memola jest z kolei doskonałym kojcem, w którym można umieścić zabawki (dla najmniejszych dzieci jest opcja powieszenia mobila). Otwierane na suwak wejście umieszczone w wersji dla starszych niemowlaków i żłobkowiczów to kolejny element, który wpływa dobrze na rozwój dziecka, jego naukę samodzielności i poczucie swobody.

Po zdjęciu kosza sensorycznego powstaje huśtawka typu talerz, przeznaczona dla dzieci 3+ (można jej używać aż do 12 roku życia). Wspiera ona naukę koordynacji ruchowej i balansowania oraz trening koncentracji. Obicie Memoli można prać, jest wykonane z materiałów z certyfikatem Oeko-tex, który wszystkim świadomym ekologicznie mamom kojarzy się z wysoką jakością. W komplecie znajduje się wszystko, co potrzebne do bezpiecznego montażu w pokoju. Zaletą Memoli z pewnością jest fakt, że możemy rozpocząć wspieranie rozwoju motoryki dużej u dziecka już od pierwszych dni. Zaczynamy od integracji motosensorycznej, mając gwarancję, że produkt posłuży nam przez kolejne lata, pomagając dziecku na kolejnych etapach.

Kołysko-huśtawkę kupicie tutaj.

*

Buty do nauki chodzenia od Kokoleti

Która mama nie przeżywa rozterek, szukając idealnych pierwszych bucików? To jedna z najczęściej wyszukiwanych fraz i gorący temat na forach parentingowych. Nie ma przecież motoryki dużej bez stabilnej, nieślizgającej się stopy. Ortopedzi i fizjoterapeuci są jednomyślni – najlepiej uczyć dzieci chodzenia na boso. Następny krok to dobrze dopasowane, wysokiej jakości buty. Jak je dobrać? W jaki sposób zmierzyć stopę? Czym się kierować? Czy faktycznie sznurowane będą lepsze? Jednym z największych wyzwań może okazać się znalezienie pierwszych bucików zwłaszcza na zimę. Wtedy zależy nam na miękkiej podeszwie i niekrępującym stóp fasonie, ale jednocześnie musimy zadbać o ciepło i nieprzemakalność. Sklep Kokoleti pomaga zagubionym rodzicom znaleźć odpowiedzi na trudne obuwnicze pytania. Tym rodzicom, którzy wiedzą czego chcą, oferuje zaś bogatą ofertę topowych marek, słynących z produktów dedykowanych dzieciom uczącym się chodzić. W Kokoleti znajdziemy m.in. polską firmę Emel, która podbiła świat, doskonałej jakości obuwiem oddychającym Geox, czy kultową markę Superfit.

*

Deska Gakker

Prosty i genialny Gakker nazywany jest „klasyczną deską do balansowania w nowej odsłonie”. To wcielenie wymyślonej ponad pół wieku temu naturalnej zabawki z drewna, która pozwala na balansowanie i kołysanie się na różne sposoby. Dzieci ciągnie do tych czynności – same stymulują system przedsionkowy, ucząc się świadomości swojego ciała, a przy okazji rozwijając zmysł równowagi. Ktoś mógłby powiedzieć „to tylko wykrzywiona deska”, ale Gakker stanowi przykład prostego produktu, którym można bawić się na wiele sposobów. To bujak, a także zjeżdżalnia, tor przeszkód, podium, kołyska dla lalek i pochylnia dla samochodzików. W kwestii motoryki dużej, deska balansowa ma jeszcze jedną zaletę – wpływa u dzieci na poprawę propriocepcji, czyli czucia głębokiego. Spośród innych bujaków, Gakkera wyróżnia bezpieczeństwo. Posiada specjalne wcięcia na wypukłej stronie, które minimalizują niemal do zera ryzyko przycięcia paluszków. Ta cecha spowodowała, że Gakker, który jest w stu procentach polskim produktem wykonanym z naturalnych materiałów, wyróżniono wieloma nagrodami. My się do zachwytu przyłączamy – ten tzw. „najmniejszy plac zabaw na świecie” jest zdecydowanie wart polecenia.

Deskę Gakker kupicie tutaj.

*

Jeździk-pchacz Lama Janod

Przychodzi czas, gdy uczące się chodzić dziecko potrzebuje wsparcia. Pchacz i jeździk wymyślono dla dzieci już chodzących, które mają ochotę nadać swoim ruchom inną dynamikę, lub chcą dla pewności i bezpieczeństwa pobawić się w pchanie. Na tym etapie rozwoju maluchy naturalnie szukają dookoła siebie przedmiotów, które mogą popychać, i często wybierają stołki, krzesła lub walizki na kółkach. Jeździk Lama francuskiej firmy Janod ma tę przewagę, że jest idealnie wyważony, dzięki czemu podczas popychania i jeżdżenia nie ma szans na wywrotkę, czy niebezpieczne przechylenie, jak w przypadku zabawy z małymi meblami. Drewniana Lama od Janoda pozwala przemierzać pokój dzięki sile odpychających nóżek, ale może być też klasycznym pchaczem. Ponadto stymuluje też inne zmysły: oko żywymi kolorami, a dotyk – miękkimi filcowymi uszami, które małe rączki mogą chwytać. Prawdziwym bonusem Lamy jest pojemnik typu sorter z klockami. Maluch może próbować swoich sił w koordynacji oko-ręka, a na późniejszym etapie rozwoju uczyć się rozpoznawania kształtów. Siodełko to także świetny schowek, a jak wiemy nauka wkładania przedmiotów do pojemnika to jedna z najprostszych i najbardziej stymulujących koordynację ruchową zabaw u dzieci między 6 a 18 miesiącem życia. Pediatrzy traktują ją jako jedną z wytycznych do oceny zaawansowania rozwoju u maluchów.

Jeździk-pchacz kupicie tutaj.

*

Bujak i drabinka Good Wood

Kto posiada w pokoju nieco więcej miejsca, albo dysponuje obszernym tarasem czy ogrodem, powinien zainteresować się tym produktem. Dzieci na widok konstrukcji składającej się z bujaka i osobnej deski-drabinki wpadają w euforię. Produkt jest przede wszystkim atrakcyjny estetycznie, minimalistyczny i świetnie zaprojektowany. Zaledwie dwa elementy pozwalają na różnorodne wykorzystanie konstrukcji do zabawy. I co ważne – jest to zabawa bezpieczna, nawet jeśli jednocześnie bawią się nią dzieci w różnym wieku. Bujaka można używać już od pierwszych dni, jako kołyski lub tzw. baby gym, na którym wieszamy zabawki dla leżących niemowląt. Starsze dzieci uwielbiają bujak Good Wood w wydaniu parawanu – idealnym do zabawy w „a kuku”. Postawiony na boku przydaje się też przy treningu pionizowania dla rosnących niemowlaków, albo też po prostu jako przepierzenie do zabawy dla dziecka, które lubi mieć swój kącik. Jednak najbardziej spektakularne opcje zabawy z bujakiem Good Wood to drabinka, huśtawka i zjeżdżalnia. No i oczywiście domek-namiot, który tworzymy, nakrywając konstrukcję kocem. A to wszystko dzięki zaledwie dwóm idealnie dopasowanym elementom!

Jak bujak wpływa na motorykę dużą? Łatwo się domyślić, że ułatwia naukę koordynacji ręka-oko na etapie niemowlęcym, a dzięki opcji kołyski stymuluje system przedsionkowy. Starsze dzieci w pełni korzystają z możliwości stania przy szczeblach, wspinania się po drabince, treningu rąk, nóg, mięśni głębokich. No i oczywiście najbardziej rozwojowej zabawy, czyli bujania. Bujak jest wykonany z wysokiej jakości drewna, które jest idealnie wygładzone i dopasowane do małych rączek. Elementy są stabilne i na tyle ciężkie, że małe dzieci nie są w stanie ich samodzielnie rozdzielać. Zatem multifunkcyjna i bezpieczna rozwijająca zabawa gwarantowana!

Bujak z drabinką znajdziecie tu.

*

Muszelka Bilibo

Kto pozna jej zalety, od razu ma ochotę zakupić kilka sztuk. Muszelki Bilibo sprawiają najwięcej frajdy, gdy jest ich wiele, ale nawet jedna stanowi niesamowitą zabawkę dla każdego dziecka. Umożliwia swobodne kręcenie się wokół własnej osi – to aktywność, którą niejedno dziecko odruchowo próbuje uskuteczniać na śliskiej podłodze. I dobrze! Z Bilibo rozwijające mózg kręciołki stają się jeszcze przyjemniejsze, a przy tym niezbędne jest napinanie mięśni brzucha i całego korpusu, by w muszelce się utrzymać. To po prostu naturalny sposób na wzmacnianie mięśni i trening zdrowej postawy! Bilibo można ustawiać do góry dnem i traktować jako sensoryczne stopnie, czy skocznię. A gdy ruchowych zabaw jest nam już za dużo, można spróbować z integracją sensoryczną. Bilibo nadaje się jako łopatka i foremka do śniegu, zimowa alternatywa dla sanek, zabawka na plażę i basen. Jest to produkt w zasadzie niezniszczalny, wykonany z bardzo mocnego plastiku. Kształt pozwala na układanie muszelek na zasadzie piramidki, dzięki czemu złożone nie zajmują wiele miejsca.

Muszelkę Bilibo kupicie tutaj.

A wy jak wspieracie rozwój motoryczny swoich dzieci w domu? Podzielcie się z nami swoimi pomysłami!

*

Publikacja powstała dzięki wsparciu marek: Memola, Good Wood, Gakker, Moluk (Bilibo), Janod oraz sklepu obuwniczego Kokoleti.