Głodny Wilk Na Tropie

Śladami owocowo-warzywnych przekąsek

Wataha Sprytnych Tropicieli wywołała wilka z lasu. W mieście pojawił się nowy gatunek tego zwierzaka, który żywi się zdrowymi żelkami o owocowo-warzywnym składzie. Uzbrojeni w mapę, lupę i plecaki mali Tropiciele podążają śladami Głodnego Wilka, który rozrzucił w lesie owoce i warzywa. A za pomyślne śledztwo czeka ich doprawdy pyszna nagroda!

Ulubiony pokarm tropionego Głodnego Wilka to naturalna przekąska, która zawiera sporą dozę cennych warzyw, a dzięki towarzystwu owoców jest niezwyyyykle soczysta i smaczna. Zdrowe żelki to sprytna przekąska na naprawdę wiiiilczy apetyt! Każda pakowana w kolorową saszetkę z ulubionym bohaterem, a dla głodnych wiedzy i zabawy Głodny Wilk poleca siedmiopak z grą edukacyjną w środku. Z Głodnym Wilkiem możesz się bawić na milion sposobów, a przy okazji pożerać żelki… yyy… wiedzę! Sprytna przekąska jest naprawdę sprytna, bo to łatwy i wygodny sposób na przemyt warzyw i owoców do diety malucha – Głodny Wilk syty i owca cała. Ale wracajmy na szlak leśnych Tropicieli!

 

*

SPRYTNA PRZEKĄSKA

Wiecie, że 3 lata temu Instytut Żywności i Żywienia wprowadził zmiany w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, w ramach których warzywa i owoce zdeklasowały produkty zbożowe? Teraz to marchewki, buraki, jabłka czy truskawki są podstawą właściwego funkcjonowania małego organizmu i budowania zdrowych nawyków. A zdrowe może być pyszne! Jedną z obowiązkowych pięciu codziennych porcji warzyw i owoców znajdziecie w każdej saszetce Głodnego Wilka Na Tropie. Te sprytne przekąski powstały na bazie świeżych i soczystych owoców: truskawek, czarnych porzeczek, mango, jabłek, gruszek i przyjemnie kwaśnych cytryn, a do tego wzbogacono je o wartościowe i smaczne warzywa: dynię piżmową, buraka ćwikłowego i marchewkę. Taki superzdrowy i w 100% naturalny miks ma formę kwadratowych żelków zapakowanych w poręczne saszetki – w sam raz na wilczy apetyt w domu i w trasie.

 

*

100% NATURY

Sprytne przekąski powstają w całkowicie naturalny i tradycyjny sposób – świeże warzywa i owoce pieczone są w niskiej temperaturze, aby zachować maksimum wartości odżywczych i witamin. Głodny Wilk nie uznaje żadnych kompromisów w postaci zbędnych dodatków – sztucznych ulepszaczy, barwników, zagęstników i skład jego żelków jest w 100% naturalny. Przekąska Głodnego Wilka Na Tropie jest zdrową opcją przemycenia porcji warzyw i owoców w smacznej formie. 

Sprytne żelki zawierają tylko naturalnie występujący cukier (ten z owoców i warzyw), a dodatkowo sporo błonnika (ponad 10% składu), który spowalnia wchłanianie cukrów oraz nie pozwala na gwałtowne i wysokie skoki glukozy we krwi, co daje stały dopływ energii, nawet do kilku godzin po spożyciu posiłku. Ponadto błonnik rozpuszczalny pęcznieje w żołądku, przez co wywołuje uczucie sytości. Czy wiecie, że jedna saszetka zawiera tyle samo cukru co plaster mango i 1 marchewka? Albo 15 czarnych porzeczek i pół buraka? Nawet ten superrrr wykręcający kwaśny smak w żelkach Kwaśśśnych z żółtym zygzakiem pochodzi wyłącznie naturalnie ze świeżych i soczystych cytryn!

„100% na-tu-ry…” Detektywi Ładne Bebe już to zanotowali w swoich Dziennikach Tropiciela i wiedzą, jak rozpoznać prawdziwie sprytną przekąskę od Głodnego Wilka. No to do dzieła!

 

*

ZBIERAJ KARTY GŁODNEGO WILKA!

Zestaw sprytnych przekąsek zawiera 7 saszetek z naturalnymi pychotami, a do wyboru macie aż 6 rodzajów mieszanek smakowych: mango i marchew, truskawka i dynia albo czarna porzeczka i burak – każdy w wersji słodkiej albo kwaśśśnej. Oprócz 7 sprytnych przekąsek w każdym wielopaku znajdziecie planszę, 6 kart i pionka, a pałaszując owocowe zawartości, możecie zebrać cały zestaw do gry, czyli 36 kart Tropiciela z pytaniami i leśnymi ciekawostkami, 6 plansz i 6 pionków. Instrukcję z kilkudziesięcioma propozycjami gier i zabaw dla najmłodszych i tych starszych znajdziecie u Głodnego Wilka. Nauka przez zabawę? Namówieni! Wilk już przygotował piknik edukacyjny, mama pomaga wyciąć karty, a dzieciaki układają leśną ścieżkę na planszy. Kto zgadnie, ile nóg ma pająk?

Małe bystrzaki mogą też zbierać tropy z kolorowych saszetek Głodnego Wilka i wygrywać gadżety od leśnego bohatera. Przydałaby się taka mapa jak Elementarz Tropiciela, Dziennik Tropiciela, lupa, no i pakowny plecak z Głodnym Wilkiem, a do tego śniadaniówka, kredki, teczka i wiele innych nagród. To się nazywa podwójna przyjemność!

 

*

KLUB GŁODNEGO WILKA

Auuu! A gdyby tak dołączyć do wilczej watahy i zyskać miano Sprytnego Tropiciela? Wstępując do Klubu Głodnego Wilka, otrzymacie dostęp do serii ciekawych zadań, łamigłówek i kolorowanek, które urozmaicą leśną przygodę maluchów i wzbogaca wiedzę na temat lasu i zdrowego odżywiania. Wystarczy pobrać bezpłatne materiały z zakładki „Sprytny Tropiciel”, wydrukować i wziąć się do dzieła! Głodni wiedzy Tropiciele dostaną porcję ciekawostek o leśnej faunie i florze oraz nauczą się rozpoznawać tropy zwierząt. Materiały zachęcają do logicznego myślenia, doskonalą sprawność manualną, wspierają prawidłowy rozwój małej motoryki i ćwiczą koordynację wzrokowo-ruchową. Kolorowanki i zadania można spakować w teczkę od Głodnego Wilka i śmiało zabierać w plener. Oho, małe rączki, przed chwilą jeszcze zajęte rysowaniem i kreśleniem zadań od Głodnego Wilka, już ochoczo sięgają po następną porcję sprytnych przekąsek! Na zdrowie, Tropiciele!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

KONKURS

Wiecie już, że Głodny Wilk jest fanem wszelakich zadań, mamy zatem dla was konkurs, w którym możecie wygrać aż 6 wielopaków we wszystkich smakach – tych słodkich i tych niemożliwie kwaśśśśnych! Mając cały komplet wilczych przekąsek, możecie śmiało przystąpić do nauki z Głodnym Wilkiem i poznać leśny świat podczas najlepszej zabawy! W środku wytropicie superzestaw do gry – aż 36 kart Tropiciela, 6 plansz i 6 pionków! A do tego plecak i śniadaniówka!

Co trzeba zrobić? 

Sprawa jest prościutka – napiszcie w komentarzach: jakie macie sprytne rozwiązania na przemycanie dzieciakom porcji warzyw i owoców? Nagrodzimy jedną autorkę/autora najciekawszej naszym zdaniem odpowiedzi. Na wasze patenty czekamy do 20 września, a 23 września ogłosimy werdykt na dole tego posta. Powodzenia! TUTAJ znajdziecie regulamin konkursów na Ładne Bebe.

WYNIKI: Hop, Hop, auuuu, Wilk wybrał Kasię, bo bajaderki z ciecierzycy narobiły wszystkim niezłego smaku!Gratulujemy!

4 komentarze

  • Joanna:

    U nas sprawa owoców mega prosta ! Nasz Mały Chłopak je uwielbia i mógłby jeść je kilogramami…ale warzywka wchodzą już gorzej :/ naszym patentem jest krojenie ich w formę makaronu – Olo uwielbia kluski więc jak tylko nazwę cukinię czy marchewkę kluskami o dziwo dzieje się magia i on to zjada! Nie ma lekko z tymi Małymi Smakoszami ? aa żelki wejdą w każdej postaci 🙂 (oo, ostatnio poszła nam paczka suszonych śliwek ochrzczonych mianem właśnie żelek 🙂 ) polecam!

    Odpowiedz
  • Codziennie owoce i warzywa zapraszam do swojej kuchni, wspólnie z dziećmi posiłki przygotowujemy. Wcześniej w ogródku ich szukamy, ale mamy wtedy zabawę. Gdy marchewki szukamy, oj chyba za pietruszką się schowała. Z ziemii nie chce wyjść – uparta sztuka! Siłę mamy, więc ciągniemy-wyrywamy! Pod wodę ja bierzemy i dokładnie myjemy, a na koniec tej zabawy zajadamy!

    Od początku moje dzieci dobrych nawyków żywieniowych nauczyłam, więc teraz bez problemu warzywa i owoce zajadają 🙂

    Odpowiedz
  • Ola:

    Każde z trójki moich maluchów ma inne upodobania jeżeli chodzi o jedzenie warzyw i owoców. Najstarszy sadzi je z dziadkiem w jego ogrodzie i dba o nie. Więc proste ze własne plony zawsze smakują. Jest świadomy ze to jest zdrowe i dobre dla niego wkoncu ma 7 lat ;). Córka zjada wszystko ale jest estetka wszystko co jej podaje musza zaakceptować najpierw oczy inaczej nie spróbuje, soki które robię w domu z dużą ilością buraków i marchewek są cudnie kolorowe, kanapeczki z warzywami układam w różne kształty. A Najmłodszy preferuje metodę BLW sprawdza konsystencje, zapachy własnymi rączkami w efekcie włosy, uszka a nawet nóżki są całe w posiłku a on przeszczęśliwy próbuje wszystkich smaków.

    Odpowiedz
  • Kasia:

    Jako że lubię piec i gotować – to przemycanie warzyw i owoców uważam za niezłe wyzwanie dla mnie! Mam kilka patentów. Po pierwsze lubię piec „zdrowe” ciasta. Piekłam już czekoladowe z cukinią, brownie z fasoli, ciasto marchewkowe czy bajaderki z ciecierzycy. Lubię też ciastka dyniowe. Jest tez mnóstwo przepisów na zdrowe ciasta z owocami. Po drugie – robimy w domu zielone koktajle, gdzie zawsze przemycamy szpinak, jarmuż i awokado. Zdarza nam się również robić warzywne chipsy – z jarmużu, batatów czy buraków. Polecam też pieczoną ciecierzycę! Jest jak chrupiący popcorn. Zawsze mamy w domu jakieś pasty do chleba – hummus, tapenadę z oliwek, pesto, kawior z bakłażana czy nasze ulubione guacamole. Na kanapce dodane pod serem żółtym i szynką smakują i dużym i małym. No i śniadania na ciepło – czyli owsianki i budynie jaglane – tam zawsze dodajemy masę sezonowych owoców. W zupie krem też często znajdzie się por czy seler, które nie są atrakcyjnymi warzywami dla dziecka. Na koniec dodam tez klasykę – czyli wszelkiej maści pulpeciki czy wegeburgery – można tam przemycić mnóstwo warzyw 🙂 Uważam jednak, że przede wszystkim trzeba dać dziecku przykład – sami musimy pokazać ze jemy warzywa i owoce, bo one dobrze przyrządzone mogą być naprawdę pyszne!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.