Garderoba na Święta

pięknie i bez spiny

O takich Świętach marzymy. Nie biały obrus, i nie kaskady bombek. W tym roku nasze Święta to będzie czas na zabawę, na przytulanie i na czytanie. Może i będziemy się budzić wcześnie, bo dzieci o rytmie dobowym wiedzą swoje, ale planujemy spędzić pół dnia w piżamach. Zamiast ciągu odwiedzin planujemy spacery po lesie i pobycie w swoim wąskim, kochanym gronie. Na ten czas potrzeba nam ubrań wygodnych, ale nadal wyjątkowych.

Bo celebracja i świąteczność będzie u nas polegała na docenieniu tego, co mamy. Lubimy nasz dom, lubimy siebie, lubimy ten czas pod koniec roku, kiedy pracy robi się w końcu mniej, dzień jest krótki, a lista pomysłów na zabawy – długa! Ubrania dla siebie i dzieci wybrałyśmy tak, by podkreślały szczególność chwili i pory roku, ale by były jednocześnie totalnie wygodne. Bohaterką naszej sesji jest Dominika. Kocha las jak nikt inny, dlatego w Święta nie mogło zabraknąć nie tylko zabaw domowych, ale i spacerów wśród drzew. A zatem – oto nasz plan na Święta:

 

*

leniwy ranek w piżamie

Kto się skrada tak cichutko, ale mama i tak słyszy tupot bosych stóp po podłodze? Dzieciaki świąteczny ranek witają w piżamach, i zdradzimy wam sekret – dziś będą w nich biegać do południa. Piżamy Sophie zainspirowane są tymi klasycznymi, które po dziś dzień albo wiszą w witrynach brytyjskich domach towarowych, albo je podziwiamy w starych filmach familijnych. Czas, by przywrócić je do łask! Są piękne i doskonałej jakości. Lucek ma wspaniały komplet z bawełny – widzicie te detale, jak biała lamówka? To piżama w sam raz na magiczne sny. Marysia tymczasem, drzemie i biega w sielskiej sukni jak z Domku na prerii. Uszyta jest cudownej, śnieżnej wiskozy i służyć może przez wszystkie pory roku, i zdecydowanie nie tylko do spania.

Sophie to polska marka, w której znajdziecie wiele pięknych inspiracji na różne okazje – piżamę Eve kupicie tutaj, a sukienkę Alma – tu.

 

*

kobieco jakby niechcący

Tymczasem Dominika już się ubrała w piękną sukienkę Elementy. Znacie na pewno tę minimalistyczna polską markę, która wspiera nas w budowaniu kapsułowej szafy, złożonej z rzeczy uniwersalnych, trwałych i doskonałych jakościowo. Sukienka Valentina o głębokim granatowym odcieniu została uszyta z lejącego się, jedwabistego cupro. Jej kopertowy krój jest doskonały i sprawdzi się przy każdej sylwetce. Sukienka pięknie podkreśla dekolt, jest zmysłowa, ale jednocześnie może służyć każdego dnia, noszona na przykład z wełnianym kardiganem. My Valentinę uwielbiamy także za bufiaste rękawy.

Sukienka Valentina czeka w sklepie Elementy.

*

hasanie po domu

Mały człowiek lubi biegać, oczywiście najchętniej boso, znacie to? Na ten czas perfekcyjne są kombinezony. Jeden ruch i już dziecko jest ubrane, może wracać do swoich ważnych spraw. Cóż może być bowiem istotniejsze niż takie świąteczne prace domowe? Polska marka Toddly jest tu naszym sprawdzonym rozwiązaniem. Ich kombinezony starczają na długo (warto kupić większy i podwijać rękawy i nogawki), są megawygodne, a przy tym urocze. Uszyto je – jak całą kolekcję Toddly, z bawełny organicznej. Wszystkie modele zostały tu pomyślane tak, by pomóc nam stworzyć minimalistyczną, funkcjonalną garderobę malucha. Modele są uniseksowe, gładkie, a paleta kolorystyczna obejmuje ulubione przez dzieci kolory. Za Toddly, które działa w Tomaszowie Mazowieckim, stoi 30 lat doświadczenia, i to widać – choćby w świadomej prostocie i komforcie krojów.

Kombinezony można kupić w sklepie Toddly.

 

*

elegancko, ale po swojemu

Odprasowanie, glanc, pomadę i usztywnienie zastępujemy nonszalanckimi krojami i szlachetnością tkanin – żeby było elegancko. Bardzo nas tu cieszy nasz ulubiony len, który, dzięki swej fakturze, naturalności i wysmakowaniu, sprawdza się i w ubraniach codziennych, i tych wyjątkowych. Sukienki Histore mają właśnie to coś – potrafią być tak samo noszone bez okazji, jak i wtedy, kiedy potrzebujemy czegoś wyjątkowego. Ta piękna sukienka, którą Dominika ma na sobie, to nowość Histore – czarna wersja Yoko. Ma bufiaste rękawy i jest zapinana z tyłu na mały guziczek. Jej sekret leży nie tylko w kroju – wygodnym, luźnym i na maksa kobiecym jednocześnie – ale i w tkaninie. Bo w tym modelu len został uzupełniony o wiskozę. A to oznacza, że jest bardziej lejący i cieplejszy. Idealny właśnie na teraz.

Sukienka Yoko czeka w sklepie Histore.

 

*

radośnie i energetycznie

Tak, mamy słabość do świątecznych kolekcji, i nie wstydzimy się tego. Bożonarodzeniowe skarpetki czy piżamki cieszą nas niezmiennie, dlatego świetnie, że Hey Popinjay – znane z ekstrawaganckich i autorskich patternów – pomyślało o kolekcji stworzonej na ten sezon. Ubrania są dedykowane dziewczynkom i dziewczynom. Różany wzór przeplatany łańuchami totalnie wyróżnia się wśród minimalistycznych, skandynawskich z ducha ubrań. Bezpardonowo i z całą możliwą radością generuje atmosferę Świat. Temu działaniu opierać się nie zamierzamy!

Koszulkę Hey Popinjay można kupić tutaj, a legginsy tutaj.

*

ciepłe urwisy

Czas na obiecany spacer! Żadna pogoda nie zatrzyma rodziny Dominiki w domu. A że akurat tegoroczna jesienio-zima należy do tych raczej pogodnych, ruszamy i my! Pamiętamy i ciepłych czapach i o… kocu! Zimowa kolekcja łódzkiego kolektywu Pan Tu Nie Stał cieszy nas szczególnie. Po raz kolejny pokazali, jak łączy się wygoda z myśleniem o modzie – i to w jej popularnym, codziennym wydaniu. W Pan Tu Nie Stał w ciepłe czapy możemy zaopatrzyć całą rodzinę. Dominika i jej mąż Rafał mają czapki inspirowane estetyka PRL-owską, i takiż przedługachny szalik o przewrotnej treści („mniej/więcej”). Koc, który ich otula, to projekt niezawodnej Katarzyny Boguckiej – w ponad połowie jego składu jest wełna, a wzór to inspiracja górskimi wędrówkami.

Koc PTNS czeka tutaj, czapka PROZA tutaj, czapka PELETON tutaj, a szalik tu.

*

Święta trwają zdecydowanie za krótko. Na szczęście w tym roku obejmują także weekend, co pozwala nam zaplanować czas na niejeden spacer. A co wy będziecie robić w wolne dni? I bez jakich ubrań nie wyobrażacie sobie tego czasu?

*

Publikacja powstała dzięki wsparciu marek: Elementy, Histore, Hey Popinjay, Toddly, Sophie i Pan Tu Nie Stał.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.