metamorfoza

Finał metamorfozy z Ładne Bebe #5

Urządzamy pokój chłopca

Finał metamorfozy z Ładne Bebe #5
Monika Kraińska

Piąty odcinek metamorfozy zaczynamy od suspensu. Początkowo miała się ona wydarzyć w pokoju synka Moniki Kraińskiej, zaprzyjaźnionej z nami fotografki. Jednak pojawił się ktoś, kto generalnego remontu w pokoju potrzebował znacznie pilniej. 

Porzekadło mówi, że nieszczęścia chodzą parami, ale o tym, że pechowi towarzyszy uśmiech losu, przysłowia dotąd nikt nie wymyślił. A powinien! Bo wyobraźcie sobie, ze pokój Franka – synka znajomych Moniki, który w sierpniu skończy 5 lat, został całkowicie zalany. Wszystko to sprawka niepoprawnie uszczelnionego komina. Ale prawda jest taka, że niezależnie od powodzi, chłopięca przestrzeń od dawna wymagała solidnego odświeżenia. Odgruzowywaniem z zabawek i całkowitą zmianą aranżacji zajęła się nasza – jednoosobowa w czasie kwarantanny – ekipa Metamorfozy, czyli Monika, która na dodatek zarejestrowała cały proces na zdjęciach, od projektu do efektu. Ale zaczynamy, tradycyjnie, od tego…

 

… JAK BYŁO?

Życie w chaosie nie sprzyja koncentracji, ani relaksowi. Nic się dobrego nie zadzieje w przestrzeni, która wciąż przypomina kącik maluszka, a poprzeczka wobec praktyczności stawiana jest już przez rosłego prawie pięciolatka. Tutaj przyda się odrobina koloru i świeżości, ale i przyborów, które pozwolą się w pokoju zdrowo porozciągać i pozmagać z grawitacją. Szafa też błaga o ratunek i czułe potraktowanie farbą. Spokojnie, zaraz pomożemy!

CO SIĘ ZMIENIŁO?

Wszystko! Szafa zyskała nowe, głęboko trawiaste oblicze i uśmiecha się z kąta pokoju. W oknach lśnią korespondujące barwą rolety, a książki znalazły przyjemny i łatwo dostępny kąt, by błyskać okładkami i zachęcać do czytania. W tym także pomocne okazują się tapety z literkami. Grzbiet za to zyskał odprężenie i wzmocnienie dzięki małpiszośkim drabinkom i minimalistycznemu łóżku. Wszystko to składa się w przyjemną, dającą ukojenie i odpoczynek od bodźców przestrzeń. W sam raz dla starszaka.

W RUCHU CAŁY CZAS

Ach, małpiszonem być! Wspinać się i bujać, i spadać, i wstawać, robić koziołki w powietrzu! Tak trzeba żyć. Z drabinką gimnastyczną marki Małpiszon rzecz jest najzupełniej wykonalna: drążki, zjeżdżalnia, drabinka z liny i ta z drewna, kółka gimnastyczna i lina zaspokoją potrzebę ruchu w czasach lockdownu, ale i przy niesprzyjającej pogodzie. Słupki wykonano z drewna sosny, zaś szczebelki z drewna liściastego: jesionu, klonu i buku. Tak więc jest to przyrząd mocny i odpowiedni dla każdego, nawet skromnego metrażem wnętrza, a dzięki neutralnej kolorystyce odnajdzie się w każdej przestrzeni.

TU ODPOCZYWAM

Łóżko i parapet – centralne miejsca w pokoju dziecka. Stąd można wyśledzić pirata i zamaskowanego złoczyńcę, by potem sprytnie ukryć się za roletą rzymską Billie od Yellow Tipi. Mając namierzony cel, można swobodnie rzucić się na przestronne, sosnowe łóżko Woodies, wyposażone w wysoki zagłówek i barierki, bo to ruch w pełni bezpieczny i komfortowy. Łóżko to znakomita baza do planowania podróży do ery mezozoicznej, w dodatku w pełni tajna, bo przykryta pikowaną narzutą Yellow Tipi – wygląda jak najzwyklejsze łóżko i nie przyciąga uwagi wścibskich przeciwników. Strudzoną, marzycielską głowę można złożyć na poduszkach z wzorem w dinozaury – w końcu w odwiedziny do nich się wybieramy. Poduszka w kształcie litery F jak Franek i F jak „fruuu!” inspiruje, by ustawić licznik na lipiec 65 mln lat temu i udać się w podróż do czasów, w których gigantyczne gady spacerowały po ziemi jakby nigdy nic.

ŚCIANY ŁADNIE ODZIANE

Ściany pokoju, którym zawiadywał będzie Franek, muszą mieć także wymiar praktyczny, by było gdzie powiesić zlany deszczem, marynarski sztormiak i plecak pełen artefaktów. Po to właśnie mocujemy wieszak Nuki, skonstruowany z drewna i sklejki brzozowej. Za to same ściany wyklejamy tapetami Hupty Dumpty, zachęcającymi do przygód w czasie i przestrzeni. Mapa świata oraz cztery arkusze naklejek na ścianę z wizerunkami zwierząt świetnie ze sobą współgrają, mimowolnie uczą geografii i przyrody, pozwalając się bezgranicznie rozmarzyć i zatracić w wędrowaniu palcem po… ścianie!

CZYTAM I PISZĘ

„Odłóż książki na regał” – grzmi mama. I choć dzieciom jakoś w smak wyściełać nimi podłogi i stoły, to na regał Juupi odnosi się je z przyjemnością. Dostępne dla młodocianych czytelników i pojemne półki dadzą schronienie nie tylko cennym zasobom bibliotecznym, ale i ulubionym pluszakom. W razie czego można po nich pisać pisakami do tablic, takie rzeczy! Zestaw w składzie stolik i stopnik/taboret Juupi są przeznaczone dla dzieci o wzroście od 93 do 116 cm. Ośmielają je do tego, by kreślić mapy, kolorować, naprawiać i konstruować. A wszystko po to, by wspierać prawidłową postawę i zdrowe ułożenie kręgosłupa, a przy okazji nie odciągać uwagi od twórczego działania. Zobaczcie, jak im do twarzy z odnowioną i pomalowaną na butelkową zieleń szafą.

WDECH – WYDECH

Bez oczyszczacza powietrza ani rusz. Poza tym, że gwarantuje zdrowy i spokojny sen, to też minimalizuje zanieczyszczenia docierające z zewnątrz, a więc smog, kurz, bakterie, wirusy i pyłki. Spisuje się też na medal w kontekście remontu – oczyszcza powietrze z pyłów, toksycznych składników farb i innych środków używanych podczas odświeżania mieszkania. Oczyszczacz powietrza Blueair jest cichutki, bo szum, który emituje na pierwszym biegu, to tylko 17 decybeli. Istnieje także możliwość doboru kolorowego filtra, co też rozjaśni dziecięcą przestrzeń. Samo dobro.

LITERKOWY ZAWRÓT GŁOWY

Literki w pokoju są niezbędne. Mamy już je w postaci poduszki z pierwszą literą imienia Franka, ale ciekawą opcją są też wymowne plakaty od Lila Petite. „Stop!” jasno i wyraźnie mówi, kto zarządza przestrzenią, zaś alfabet pozwala oswajać się z porządkiem liter i tworzyć bazę do budowania wyrazów i zdań. Sami się zdziwicie, jak szybko się to zadzieje.

ŚWIATEŁKO SIĘ LICZY!

Ten towarzyski, ręcznie wykonany robot roomGAGA wita się radosnym „hej”, wybałuszając oczy i świecąc jak gwiazdkowe drzewko. Możesz też zmienić mu powitanie albo wybrać jeszcze inne słowo wypisane na jego brzuszku, by robot był twój i tylko twój. I te tęczowe paluszki! W każdym razie jego naczelną funkcją jest dawać światło w dziecięcym pokoju i wywiązuje się z niej znakomicie.

Wszystkie nasze metamorfozy znajdziecie tutaj. A już niebawem wrócimy do was z nowymi pomysłami na ożywienie dziecięcej przestrzeni oraz konkursem, w którym główną nagrodą jest właśnie metamorfoza pokoiku. Bądźcie czujni!

Materiał powstał przy współpracy z markami: Yellow Tipi, Juupi, Lila Petite, Nuki, Woodies, Humpty Dumpty, RoomGAGA, Małpiszon i Blueair.

Dodaj komentarz