Tu gotuje rodzina

Szukamy inspiracji na Instagramie

Zapomnij o kuchennych katalogach! Jeśli szukasz inspiracji, zerknij na konta gotujących matek – któż lepiej niż one umie połączyć walory takie jak wygoda, bezpieczeństwo i dobry styl? Przedstawiamy nasz top wnętrzarskich inspiracji kuchennych z Instagrama.
Kuchnia to trudny temat, nawet blogerzy piszący o wnętrzach podchodzą do niego ostrożnie. Wystylizowana i posprzątana wygląda nienaturalnie. Z kolei kuchnia w użyciu, zwłaszcza z dziećmi, może odstręczać bałaganem, chaosem i nadmiarem akcesoriów. Pomagamy wam znaleźć równowagę między tym co piękne, a tym co wygodne i praktyczne. Planowanie wystroju serca domu powinno być nieco łatwiejsze – popatrzcie, jak wybrnęły z tego mamy, na których konta zaglądamy. Ich kuchnie choć bardzo różne, są estetyczne, i co ważne – prawdziwe. Nie wykonane na pokaz, ale używane i eksploatowane rodzinnie.

*

Kuchnia Beth Kirby z Local Milk

Jeden z komentujących to wnętrze na Instagramie nazwał ją nierealnym snem. Ale Beth, amerykańska fotografka i blogerka kulinarna podkreśla: dorobiłam się mojej perfekcyjnej kuchni ciężką pracą. Gdy zaczynałam bloga byłam świeżo po zakończeniu odwyku, bez żadnych studiów, niedługo po rozwodzie. Nigdy nawet nie miałam w rękach aparatu fotograficznego, a moim jedynym doświadczeniem zawodowym było kelnerowanie. Beth ma na koncie nawet chorobę psychiczną, ale to nie powstrzymało jej by stać się jedną z najbardziej wpływowych blogerek kulinarnych świata. Jej kuchnia zachwyca zmysłowością, bogactwem detali. Dużo tu naturalnych materiałów – miedzi, kamienia, drewna. Styl retro miesza się z modną surowością, ciepłe materiały z chłodnymi. Dla takiego efektu warto starać się latami!

*

Kuchnia Siebeke Asselbergs z Plant Hoarder

Holenderska mama, która kocha rośliny. Te dekoracyjne, i te do jedzenia. Nic dziwnego, że jej kuchnia wypełniona jest kwiatkami doniczkowymi. Pilei, bananowców i scindapsusów jest tu więcej niż talerzy, wypełniają dosłownie każde wolne miejsce na półkach i blatach. Siebeke pokazuje, jakie szafki wybrać, by uzyskać lekki i świeży wystrój kuchni pomimo dużej ilości zielonych dekoracji. Jej patent to dużo bieli i drewna, i wyposażenie w neutralnych barwach, najczęściej ze stali i czarnego plastiku. Warto śledzić to konto, jeśli rośliny są waszą pasją, i zastanawiacie się jak to wszystko poupychać na małej przestrzeni.

Kuchnia Karoliny Pingielskiej z Little Hooligans

Ta uśmiechnięta dziewczyna z Gdańska powinna być wam dobrze znana z łamów Ładne Bebe. Karolina zaczynała jako blogująca mama, teraz jest prawdziwą trendseterką – pokazuje jak się ubierać, co jeść, gdzie wyjeżdżać i… jak remontować kuchnię. Piękna, minimalistyczna zabudowa u niej w domu robi wrażenie, zwłaszcza po zestawieniu z tym, co było na miejscu kuchni jeszcze niedawno. Trudno uwierzyć, że przedtem w tych kątach straszył chabrowo- żółty wieloryb i postmodernistyczny laminat na wysoki połysk. Karolina linkuje firmy z których korzystała przy remoncie, poleca też stylowe skandynawskie dodatki. I jak sama mówi – nowa kuchnia była dla niej motywacją, by oszczędzać. Czy wy też czujecie się zmotywowani?

*

Kuchnia Agi Skowronek

Kuchnia elegancka jak bar espresso w mediolańskim domu towarowym La Rinascente. Złoto, marmur, palmy w doniczkach. Bogaty, niemal hotelowy styl tego wnętrza przełamują peerelowskie krzesła i porcelana. No i mały Marek, który jada tutaj posiłki BLW. Jego mama, Aga, przeprowadziła się do Warszawy z Trójmiasta i jeszcze przed urodzeniem syna wyremontowała zapuszczone mieszkanko w starej kamienicy. Zabawa w dekoratorkę wnętrz tak bardzo jej się spodobała, że zaczęła zajmować się tym zawodowo. Jak twierdzi – jej projekty są budget friendly! Najwyraźniej marzenia o luksusowej kuchni wcale nie muszą czekać, aż dzieci podrosną, czy portfel zrobi się zasobniejszy.

 

*

Kuchnia Anny Kubel

Coś dla fanów Vermeera i maksymalizmu we wnętrzach. Kolory i atmosfera w tej kuchni nawiązują do obrazów mistrzów północnego malarstwa. A może do słynnego filmu „Uczta Babette”? Piękna porcelana, naturalistyczne bukiety, wiele elementów i kolorów ze świata botaniki sprawiają, że jest tu trochę jak w magicznej pracowni zielarki, czy u kulinarnej wróżki. Uwielbiamy ten oryginalny, zmysłowy styl, który choć nie wydaje się na pierwszy rzut oka praktyczny, to jednak jakoś współgra z życiem rodzinnym szwedzkiej blogerki i mamy Anny Kubel.

*

Kuchnia Camilli

Prawdopodobnie nie spodziewaliście się, że wnętrzarskie inspiracje kuchenne trafią się na blogu o szyciu i dzierganiu. Jak widać, inspiracje mogą przyjść z różnych stron. Camilla ma wyjątkowe wyczucie faktur i kolorów, które wykorzystuje w swoich pracach z wełną. To samo przydało się przy tworzeniu designu kuchni.  W oczy rzuca się pomysłowość, rytm, symetria i kolorystyczna dyscyplina. Zupełnie jak podczas robienia swetra na drutach! Warto przeanalizować szczegóły, by poznać praktyczne wskazówki na uzyskanie efektu wow bez brania kredytu na nowe wyposażenie. Szafki u Camilli mają korpusy z Ikea, a fronty od luksusowych producentów.

*

Kuchnia Matki Kazika

Marta kocha czerń, biel i kawowy beż. Może dlatego, że są to jej kolory? Konsekwentnie, czarno – biało brązowa jest także kuchnia Matki Kazika. Marcie udało się stworzyć atrakcyjne wizualnie wnętrze, które tak jak cały jej instagramowy świat, jest wyraziste, przykuwające uwagę, mocne, ale jednocześnie ciepłe, domowe i przyjazne. Trójka dzieci chętnie spędza tu czas, a ona sama lubi celebrować codzienność z kubkiem kawy. Dobra inspiracja dla dużych rodzin i osób, które lubią mieć wszystko pod ręką, ale, bez wrażenia wnętrzarskiego chaosu. Patent Marty to żelazna konsekwencja kolorystyczna i dobry balans między bielą a pozostałymi kolorami.

*

Kuchnia Petry z Betonstudios

Dwie szwedzkie kuchnie na jednym profilu! Jedna mieści się w letnim domku na sztokholmskim archipelagu, druga w wynajętym mieszkaniu. Dla Petry, właścicielki sklepu i firmy dedykowanej dzieciom, gotowanie nie jest na pierwszym planie. Ale jej profil to wartości (i obrazy) które inspirują wnętrzarsko: zamiłowanie do wysokiej jakości, bliskość z naturą, dobry design, klimat vintage. Kuchnia wynajęta to inspiracja nie tylko dla czekających na pierwsze własne mieszkanie. Zdaniem Petry nie ma się co przejmować właścicielami – trzeba wiercić dziury w kafelkach, wymieniać uchwyty szafek, cokolwiek by wyglądało dobrze, tak jak chcemy. Kuchnia to też jej lekarstwo na przeziębienie u dziecka – w takie dni wystarczy usadzić malucha na blacie ciepłej zmywarki, by się grzał i patrzył jak mama gotuje. Skoro jej dzieciom pomaga…

*

A wy, lubicie przebywać w kuchni? Wolicie spędzać tam czas same, czy w towarzystwie dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.