Na duże okazje i na małe, oraz na zwykłe dni. Elegancko, ale z dziecięcym urokiem. W małej warszawskiej szwalni powstała wiosenna kolekcja Nisu. Coś dla dziewczyn i pierwszy raz – coś dla chłopców.

Przed nami sezon rodzinnych uroczystości, na których chcemy wyglądać i czuć się wyjątkowo. Dziewczynki lubią te dni, bo to dobry moment na założenie eleganckiej sukienki. Najnowsza kolekcja Nisu spodoba się wszystkim elegantkom i ich mamom. Subtelne kroje i kolory przywołują francuski szyk. Delikatność i piękno wykończeń pokazuje, że kolekcja została dopracowana w najdrobniejszym szczególe.

W pastelowym błękicie czy w słonecznej żółci? Trudny wybór, gdyż każdy kolor jest bardzo twarzowy. W kolekcji występują też biel, delikatny róż i szarość. Kontastujące lamówki podkreślają wysoką jakość materiałów. Klasyczne kroje, wdzięczne kołnierzyki, falbanki – wszystko utrzymane w duchu minimalizmu – dodają kolekcji uroku. Małe dziewczynki na wielkich wyjściach w sukienkach od Nisu nie tracą dziecięcego wdzięku – to strój jest dla nich, a nie odwrotnie.

 

Małym można więcej, pielucha ukryta w falbanach to wersja, która rozbraja wdziękiem. W wersji body albo spodni dla raczkujących odkrywczyń świata. Gdy mała dama znudzi się galą i zapragnie pobiegać po ogrodzie, porzuci sukienkę dla miękkiego kombinezonu. Taką zamianę da się polubić.

To kolekcja, w której pojawiły się rzeczy dla chłopców. W pierwszej odsłonie zobaczymy miękkie kombinezony na guziki, w wersjach z rękawami i bez. Pasiasty ma w sobie marynarski urok, szary będzie świetnym casualowym rozwiązaniem na każdy chłodniejszy dzień.

Oglądając kolekcję Nisu, dotykając dobrej jakości materiałów i przyglądając się starannym wykończeniom, można poczuć sympatię i uczciwe podejście marki. Ubrania są projektowane i szyte lokalnie. Niewielki nakład dodaje im wyjątkowości. Szykujecie się na wielkie wyjście? Bądźcie czujne, bo to nie jest ostatnie wiosenne słowo Nisu.

Zdradzę wam sekret, że w tym roku pojawią się również stroje kąpielowe. Czy będą w wersji eleganckiej? Zobaczymy.

Strona internetowa / Facebook/ Instagram 

*

Tekst: Paulina Filipowicz

Zdjęcia: Krzysztof Adamek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.