eko ekologia

Ekorozwiązania w rodzinnym domu

Przemyślane zakupy

Ekorozwiązania w rodzinnym domu
Patrycja Gałkowska, Dominika Geneja

Wybory eko to nie tylko własna wielorazowa torba na zakupach czy segregacja śmieci. Kupić mniej, kupić rozsądnie i świadomie. Sprawdzić skład. Ot, małe i zarazem wielkie kroki.

Pewne ekonawyki stały się już oczywiste, weszły nam w krew. By uważać się za świadomych mieszkańców tej planety, nie musimy wcale walczyć na pierwszej linii frontu wraz z Greenpeace. To, co kupujemy (i w jakich ilościach) to równie ważny wkład. Zamiast kolejnej plastikowej zabawki – drewniana, na lata, zamiast kosmetycznych hitów wielkich koncernów – naturalne kosmetyki z małej manufaktury przyjaznej środowisku. Podglądamy wybory Patrycji – nic tu nie jest przypadkowe. Jej dom jest kwintesencją przemyślanego minimalizmu, tu nic nie jest w nadmiarze, rządzą marki przyjazne środowisku. Mama Olafa i Toli jest wegetarianką i podpisuje się pod hasztagiem #slowlife.

Zakupowa lista w twoim ekodomu, oto ona!

DYSKRETNI POMOCNICY

Przemyślane zakupy czają się w każdym zakątku tego pięknego mieszkania. Nawet w niepozornych przedmiotach, jak plastry, czy worki pod zlewem.Króluje umiar z wyboru i z przekonania. Jakość nad ilość, estetyka nad bylejakość. A konkretnie?

GreenAware. Możecie łatwo policzyć, ile worków ze śmieciami wynosicie z kosza tygodniowo. Segregacja to jedno, ale tak przyziemna sprawa jak zakup worka to równie ważna kwestia. Klasyczne worki to imperium plastiku, GreenAware z ekodrogerii.pl powinien na stałe zagościć pod waszym zlewem kuchennym. Są w 100% kompostowalne, nawet w domu – opakowanie rozłoży się w ciągu 12 tygodni – na wodę, C02 i biomasę.

Patch, naturalne plastry samoprzylepne. Zajrzyjcie w skład klasycznych plastrów (a te przy dwójce dzieciaków zawsze muszą być pod ręką). Patch wyglądają jak klasyczne plastry naszych babć, bez rysunków, kolorów. Nie, nie świecą w nocy, ani nie śpiewają. Wykonane z miękkiego włókna bambusowego, są biodegradowalne i nietestowane na zwierzętach.

Termos Lassig. Uczmy dzieciaki, że po wodę sięgamy do stalowego termosu, a nie kolejnej plastikowej butli. Jeśli filtrujcie wodę lub macie dobra kranówkę – tym lepiej. Termos niemieckiej marki Lassig z serii Adventure to nasz faworyt – plusy za ergonomiczny kształt, stonowane kolory i jakość. Zmieści się do każdego plecaka lub torby.

ZAGLĄDAMY DO KOSMETYCZKI

Półka z kosmetykami – prawdziwe pole do popisu dla osób dbających o siebie i środowisko. Przyjaznych ekokosmetyków dla dzieci i dla nas jest coraz więcej, stawiamy na te sprawdzone!

Naturalne mydła Olini. Na pewno znacie rodzinną olejarnię Olini, tym razem wychodzimy z kuchni i zaglądamy do łazienki. Delikatne mydła są tworzone tradycyjną metodą, nikt tu nie idzie na skróty. Wykonane są ręcznie z najlepszej jakości świeżych i surowych olejów roślinnych. W kostce Czułość kryje się olej z wiesiołka dwuletniego, olej kokosowy i konopny – co za trio! Kremowe mydło z olejem z pestek moreli nawilża nawet najbardziej wymagającą skórę, jest wielozadaniowe dla całej rodziny. Na półce nie zabraknie też oleju kosmetycznego – ten ze słodkich migdałów obłędnie pachnie. Jest bardzo wydajny i uniwersalny – klasyk w kosmetyczce. Troska, czułość, otulenie – samo dobro!

Your KAYA. Prosty skład dla ciała i środowiska – te słowa założycieli najlepiej oddają misję tej marki. Od zwyczajnych tamponów czy podpasek zestawy Your KAYA różni wszystko – nie znajdziecie w nich sztucznej powłoki, lecz jedynie 100% organicznej bawełny z certyfikatem GOTS czy biodegradowalny i kompostowalny materiał NatureFlex™. Na półkę eko trafiają też produkty do pielęgnacji – płyn do higieny intymnej i emulsja do mycia ciała. I znów wspólny mianownik: łagodność do kwadratu i troska o środowisko. Butelki zrobione są w 100% z plastiku z recyklingu, a receptury – wegańskie, stworzone dla najwrażliwszych części ciała.

Weleda. Sprawdzony weteran pośród kosmetyków naturalnych, ufamy w ciemno. Sprawdzacie skład kremu do twarzy, a co z pastą do zębów? Na kompromisy nie chodzimy, zwykłą pastę z marketu zamieniamy na żel roślinny, czyli taki, który bazuje na mocy ekstraktów roślinnych – bez grama cukru, syntetycznych substancji słodzących czy konserwantów. Podobnie skuteczny i zarazem delikatny dla mlecznych zębów jest żel do mycia dla dzieci, spróbujcie! Do tego zestawu dodajemy dwa kremy – zima i suche powietrze zostawiły pamiątkę na naszej skórze. Na atopową, podrażnioną skórę polecamy serię z organiczną białą malwą, którą opracowano we współpracy z położnymi. Ekstrakt z bratka, olejek kokosowy i ze słodkich migdałów – taki skład to kremowe remedium na suchą skórę.

ZAGLĄDAMY DO POKOJU DZIECKA

Przeceny w sieciówkach kuszą, ale czy więcej znaczy lepiej? Podejście eko w kwestii zakupów dla dzieci to przede wszystkim umiar i stawianie na jakość. Ubranka, zabawki, które przejdą z pokolenia na pokolenie! Przykład?

Cacane. Tak, zaglądamy w metki i na ubrankach tej polskiej marki nigdy się nie zawiodłyśmy. Projektowane i wykonane w Polsce wyłącznie z certyfikowanych materiałów (GOTS, OEKO-TEX STANDARD 100) nie należą do nurtu fast fashion. Orzechowa sukienka Orknay ze sztruksu o grubym prążku to nie ubranko na jeden sezon – modowy recykling wśród rodzeństwa czy bliskich to też krok bardzo eko. A że wiosna trochę nam się ociąga, nie dziwi wcale, że brat wybrał z szafy beżowy sweter z miękkiej bawełnianej włóczki. Nie chce się go zdejmować!

Meenio, czyli polskie klocki wykonane w 100% z bukowego drewna. Z małej manufaktury na Lubelszczyźnie trafiają do koszyka w pokoju dzieciaków i od razu zamieniają się w wieże, tunele, mrowiska i garaże. Bawią i edukują dzięki kartom pracy, które można pobrać tu. Nawet wśród drewnianych ekoklocków na rynku zdarzają się czarne owce, barwione szkodliwymi farbami – tu mamy pewność jakości, bo siła Meenio tkwi w prostocie oraz poważnym podejściu do aspektu ekologii i edukacji. Zero chemikaliów, lakierów i impregnatów, za to są lniane woreczki z certyfikatem oraz opakowania z kompostowalnej tektury. A ze ścinek powstają inne klocki – i tak na podłodze wyrasta drewniane miasto.

ZAGLĄDAMY DO SYPIALNI

Gdy dzieci już śpią, można włączyć ulubioną ciszę, najlepiej zapętloną! Założyć ukochane kimono, zapalić świeczki, czy urządzić wieczór z aromaterapią… nadal w duchu eko!

Senses Candle. Nie wszystkie świeczki są przyjazne nam i środowisku, nawet nie chcecie wiedzieć o toksynach wydzielanych podczas spalania. Jeśli wiec wybieracie świeczkę, to koniecznie wykonaną z ekologicznego wosku sojowego (nie szkodliwej parafiny), najwyższej jakości olejków eterycznych oraz esencji zapachowych. Jak te z Senses Candle – małego studio projektowania świec zapachowych. Używają tu nawet bawełnianych knotów, nie ma miejsca na kompromisy. Dzisiejszy dzień zasługuje na to, by zwieńczyć go delikatnym zapachem Better Mood – w składzie: bergamotka, ylang-ylang, cedr… A może Jasmin Scent i błogi spokój?

AromaLab. Pozostańmy w świecie zapachów i zmysłów. Nowoczesna aromaterapia to nie sztuczne olejki, które podrabiają naturę, tylko w 100% stężone esencje roślinne, pozyskiwane przez tłoczenie lub destylację parą wodną. Ich działanie jest wielokierunkowe – mogą uspokajać, pobudzać, ułatwiać zasypianie, czy działać przeciwbólowo. AromaLab korzysta z wiedzy i z mocy natury, która daje na tacy gotowe receptury. Wiecie, czym są blendy? To mieszanki kilku olejków – działają skuteczniej dzięki efektowi synergii. Czułość, Harmonia, Sen, Na Katar, czy może wielce obiecująca Miłość? Krainę Łagodności chętnie zapodamy każdemu w tym trudnym covidowym roku, a latem na pewno sięgniemy po blend na komary i kleszcze!

A wy sięgajcie po wasze zestawy: do końca kwietnia na hasło LadneBebe macie rabat -10% na wszystkie produkty AromaLab na stronie.

Yellow Meadow. Szlafroki-kimona wkroczyły na salony i w tym roku stały się naszym obowiązkowym zestawem homewear. Mamy taki warunek: ma być ładnie, jakościowo i na lata. Yellow Meadow spełnia te kryteria – ekologiczna tkanina bambusowa wyprodukowana w Polsce to świadomy wybór i nie na skróty: materiał pochłania wilgoć, jest antybakteryjny i antyalergiczny. A wszystkie kolekcje pomyślane są w duchu slow fashion – od początku do końca szyte w małej warszawskiej szwalni.

*

Bycie eko to nie poświęcenie, nie przymus, ani utrudnienie życia. To nasz obowiązek tu i teraz. Obok zakręcania wody, segregowania śmieci, ograniczenia plastiku, czy jazdy autem. To, co kupujesz, się liczy – macie swoją listę zakupów?

 

Materiał powstał we współpracy z markami: Olini, Weleda, AromaLab, Lassig, Cacane, Yellow Meadow, Ekodrogeria.pl, Meenio, Senses Candle, Your KAYA

Dodaj komentarz