Polskie dziewczęce kolekcje na jesień

falbany, tiul i skrzydła

Gdy patrzymy na jesienne propozycje dla małych i większych dziewczynek, po cichu im zazdrościmy. Nie tylko ogromnego wyboru, ale i różnorodności stylów czy coraz lepszej jakości ubranek. Niezależnie od upodobań, w tym sezonie każda miłośniczka mody znajdzie coś dla siebie. Zarówno na co dzień, jak i od święta. Ubrania są wygodne, o klasycznych i ciekawych fasonach, a także zaskakujących rozwiązaniach. Zobaczcie zestawienie dziewczęcych kolekcji na nadchodzący sezon.

Cztery różne marki, cztery odmienne style i cała masa jesiennych inspiracji. Oto najciekawsze propozycje polskich marek dla dziewczynek na trwającą już za oknami jesień. Zdecydowanie jest w czym wybierać i fajnie, że nie trzeba daleko szukać. Zobaczcie!

***

Romantyczne Amazonki

W pełnej przygód krainie Ju. przeszłość niejednokrotnie ustępuje nowoczesności. Dlatego małe amazonki są nie tylko odważne i zwinne, ale również romantyczne i bardzo dziewczęce. Julia, założycielka marki, czerpie inspiracje ze swoich licznych podróży i ulotnych obrazów z dzieciństwa, własnego oraz  jej córki. W jesiennym sezonie instynktownie zawędrowała do pobliskiego lasu, gdzie jest miejsce i na szalone historie, i na chwilę zadumy na drewnianym tarasie. Przyłączycie się?

Kolekcja Ju. po raz kolejny oddaje cześć prostocie, naturalnym tkaninom i ponadczasowym fasonom. Można w niej wyczuć nostalgię dawnych lat, ale potrafi też zaskoczyć fajnymi, nowomodnymi rozwiązaniami. Weźmy choćby świetne doczepiane kołnierzyki, które w mig ozdobią właściwie każdą stylizację. Jak to się mówi: małe, a cieszy.

_j2a0120

_j2a5243

W zielonym, rozległym lesie, można dać upust swojej niespożytej energii i puścić wodze fantazji. W pierwszym scenariuszu pomocne będą klasyczne, lekko oversizowe fasony, które nie będą żadnej wojowniczce krępować ruchów. W drugim, idealnie sprawdzą się miękkie, przyjemnie otulające ciało materiały o naturalnym składzie. Julia bardzo dba o ich gatunkowość, a ciekawych wzorów szuka wśród wielu europejskich miast, stąd choćby przepiękne łączki znanej brytyjskiej marki Liberty London.

021

 

_j2a4845

Kolorystyka kolekcji jest niezwykle stonowana, ozdobiona wspomnianymi motywami kwiatów. Przeplatają się tu zgaszone granaty, róże, zielenie i żółcie, a dla odmiany kontrastują mocne fiolety czy bordo. Wszystkie te odcienie znajdziemy w pobliskim lesie, dlatego sceneria lookbooka idealnie oddaje jesienną aurę ubrań.

Ubranka Ju. znajdziecie w mousehouse.

005

_j2a5113

***

MayuMay, jesienią zaprasza dziewczynki do szkolnej ławki, gdzie czekają na nie pierwsze przyjaźnie, ekscytujące doświadczenia i zupełnie nowe wzory. Motyw przewodni był bardzo bliski Marioli, założycielce marki, której córeczka stawała właśnie przed takim wyzwaniem. Wiedziała, że będzie to dla nich nowy etap, a także „czas wielu zmian, między innymi staranniejszego doboru stroju.” Dlatego w kolekcji dominują minimalistyczne, luźne fasony o retro estetyce, w których dziewczynki dobrze będą się czuły w zupełnie nowym otoczeniu, a jednocześnie pozostaną sobą.

Ubrankom daleko do nudnych uniformów, jakie pamiętamy z przeszłości. Zresztą Marioli zależało na przełamaniu tej koncepcji, tak by modele nabrały uniwersalnego charakteru, by swobodnie przeniosły się ze szkolnej ławki na plac zabaw czy na weekendowe szaleństwo w mieście. Sukienka z obniżonym stanem posiada więc duże i praktyczne kieszenie, do których można schować drobiazgi z piórnika czy skarby znalezione w lesie. Klasyczne bluzy są zmyślnie zebrane w pasie, by żadna urwiska nie martwiła się o wystające spod niej bluzeczki czy odsłonięte w ruchu ciało.

59530_9668831774

Choć w kolekcji dominuje dobrze znana, „szkolna” paleta barw: granat i złamana biel (w postaci kratki), pojawia się też kropla koloru w postaci ceglastej dzianiny czy żółtozłotego tła w autorskim gałązkowym princie MayuMay. „Niewiele brakowało by ten wzór, który już teraz stał się naszym bestsellerem, nie wszedł do kolekcji. Postanowiłyśmy dać mu szansę i jak się okazało była to słuszna decyzja” – wyznała Mariola. Delikatne gałązki na słonecznym tle zdecydowanie ożywiają jesienną aurę i przepięknie łączą się z innymi barwami sezonu.

Kolekcja jest przemyślana i konsekwentna. Ujmuje zarówno swoją delikatnością i dziewczęcością oraz nienachalnym retro klimatem. Całość niezwykle przyjemna dla oka oraz do noszenia!

***

A teraz trochę magii! Bo w słowniku marki Poolka Look zajmuje ona istotne miejsce. Dla Pauliny, która stoi za marką, „moda i wszystko co jest z nią związane jest czymś magicznym, zupełnie tak jak moje córki, dzięki którym tworzy się ciągle coś nowego”. To właśnie one inspirują mamę do tworzenia takich ubrań, które z przyjemnością chciałyby wkładać każdego ranka.

W kolekcji dominują dziewczęce sukienki, zwiewne spódnic, a także oversizowe bluzki, które Paulina przełamała sportowym sznytem. Ubrania Poolka Look skierowane są bowiem do aktywnych, odważnych dziewczynek, które niekoniecznie są aniołkami. Nic nie może ich ograniczać, ani krępować ich ruchów, stąd sympatia do luźnych fasonów i delikatnych materiałów.

13

Znajdziemy tu fajne rozwiązania, jak dziewczęce falbanki, zadziorne skrzydełka, dekolty z wycięciem na plecach, oversize’owe kaptury czy modne baskinki. Idealnie kontrastują z dobranymi kolorami, którym daleko do słodko-romantycznych barw.

19

Czuć, że ubrania Poolka Look stworzone są do wiecznego ruchu. Paulinie zależało, aby kolekcje były uniwersalne i całoroczne, bo czemu by nie nosić jesiennej spódnicy latem i odwrotnie? Jej córeczki udowadniają, że można, a ich głos jak zawsze jest brany pod uwagę. I słusznie.

***

A na koniec kierunek malarstwo. Kolekcja Four’eMki o nazwie „Painted Dreams” jest nieco przydymiona, tajemnicza, minimalistyczna, ale pobudzająca naszą wyobraźnie odrobiną ekstrawagancji. „Nie chcemy być „przeźroczyści”… o nie!” – dodaje Gosia, założycielka marki. Cały lookbook został przygotowany na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, co dodało zdjęciom dodatkowego artystycznego klimatu.

Four’eMki znane są z dbałości o naturalne materiały, jak np. miękka, certyfikowana eko bawełna czy rodzimy len, który cudownie sprawdza się w kontakcie z dziećmi. Jest on dodatkowo zmiękczany, dzięki czemu nie „gryzie” i staje się przyjazny dla skóry pociech. A poczucie komfortu to kolejna istotna kwestia. Jak przyznaje Gosia „dzieci Four’eMki – cenią sobie wolność, wygodę, ale z lekkim przytupem… Nie pozostają niezauważone. To moda dla indywidualistów, których ogranicza jedynie ich własna wyobraźnia”.

baner-2

Marka słynie z falbankowych detali, które zmyślnie wstawia w nieoczekiwanych miejscach, tak też było i tym razem. Tu i ówdzie wyłaniają się delikatne, skromne marszczenia, by w innym modelu przykuła wzrok pryzma wielokolorowych falban. Jednak jak przyznaje Gosia „jesienna melancholia poprowadziła nas w bardziej subtelny i minimalistyczny look.”

canvas-skirt-1

I choć motto wszystkich kolekcji brzmi „kontrolowana nonszalancja z pieprzykiem glamour”, ubrania Four’eMek tak naprawdę świetnie wyglądają także w uniwersalnych i klasycznych zestawach. Jeansowa spódniczka zagra właściwie ze wszystkim, bluzka z falbaniastą baskinką będzie świetna do jeansów, a lniana sukienka do wełnianego swetra i grubych getrów.

unique-skirt-2

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.