dzienzolympuspen Olympus

Dzień z Dominiką Brudny

Codzienne niecodzienne kadry z Olympus Pen

Dzień z Dominiką Brudny

Mistrzyni kompozycji kwiatowych i kulinarnych kadrów na instagramie, które bezlitośnie serwuje nam właśnie wtedy gdy biegniemy gdzieś głodne i zakręcone, z kanapką w ręku. Jesteśmy wśród prawie stu tysięcy osób zazdroszczących jej tych porannych kaw w stylowej ceramice, wśród pięknych kocy, drewnianych tac i bukietów. Bez pośpiechu. A nawet jeśli ten pośpiech jest (bo w końcu to mama dwójki) to tego nie czuć. Mamy ochotę same zwolnić tempa i choć na chwilę zawiesić wzrok na jej podwieczorkowych słodkościach, a najchętniej poczęstować się kawałkiem ciasta. Na szczęście co miesiąc dba o nasz redakcyjny poziom słodkości zapraszając nas na małe co nieco.

Dominika Brudny, bo o niej mowa dziś pokaże nam całą 'prozę życia’, rozpięta na 12stu godzinach i podpatrzoną aparatem Olympus Pen. Bo choć instagramowe kafelki maja swój urok to zdjęcia mówią przecież o wiele więcej!

image

Poranki

Pierwsza zazwyczaj budzi się Kalina. Staramy się dobudzić Amelkę ponieważ o godzinie 8smej musi być w przedszkolu – nie zawsze jest łatwo… Każdy ranek zaczynamy koktajlem ze świeżych owoców. Najpyszniejszy z bananem i morelami !

Amelka idzie do przedszkola z tatą a ja z Kaliną zostajemy same na placu boju!

image_1

image

image_2

image_7

image_5

image_4

My dwie

image_1

image_2

Czas na kawę – bez niej ani rusz! W międzyczasie dzwonek, który zwiastuje tylko dobre rzeczy – kurier ! Dotarła wyczekiwana koszula ombre. Szybkie przymiarki i czas na karmienie Kaliny. Kiedy mała już zaśnie czas na zdjęcie, które wędruje na mój instagram. W międzyczasie ogarniam mieszkanie…

image_3

image_8

image_6

image_9

Czas na lody i kwiatki..

Nie ma zmiłuj, Kalina budzi się zazwyczaj po 45ciu minutach. Zdążę przygotować szybkie śniadanie i zbieramy się odwiedzić hurtownię kwiatową, gdzie zaopatruję się w kwiaty do sesji. 

image_3

image_2

W drodze powrotnej odbieramy Amelkę z przedszkola. Czas na lody i kwiatki, które zawsze gdzieś tam rosną po drodze…

image_7 

image_5

image_8

image_6

Relaks na działce

Zabieram dziewczynki na działkę – tutaj odpoczywamy od miejskiego zgiełku…  I robimy dużo zdjęć!

image_3

image_7

image_4

image_11

image_14

image_12

Trzy dziewczyny w mieście

Po powrocie z działki czas na drugą kawę i zdjęcie na instagram. Zabieramy dziewczynki na miasto i idziemy coś zjeść. Nie odmówię sobie hamburgera z awokado z bielskiej Szpilki – pyszności!

image_3

image

image_12

image_10

image_7

Dobranoc dzieci, witajcie zdjęcia

Czytanie bajek i po takim dniu dziewczynki padają w pięć sekund. A dla mnie zaczyna się wieczorne spotkanie z komputerem… I obróbka zdjęć z sesji! A w głowie już obmyślam kadry i stylizacje na kolejny dzień. Dobranoc!

image_1

image

image_2

No to my idziemy po bukiet kwiatów i kawę, pozazdrościłyśmy Dominice. I ze smuteczkiem piszemy… to już nasza ostatnia bohaterka akcji #dzienzolympuspen. Ale tak naprawdę … bohaterów jest z tysiące bo tyle zdjęć dostałyśmy w konkursie na codzienne niecodzienne kadry. Skrzynka dyszała i sapała (nawet w czasie meczu Polska -Portugalia!), a my co chwilę odrywałyśmy się od maili by oglądać wasze niesamowite zdjęcia. Dzieciaki, koty, umorusane buzie, pierwsze kroki, pierwsze podróże, kłótnie i przytulanki. Mamy ochotę wytapetować sobie nimi ściany w redakcji i obiecujemy, że będziemy do tych zdjęć wracać. Teraz tylko wybór zwycięzców, i już nie zazdrościmy sobie tego zadania! Mając taką ilość świetnych zdjęć przed sobą czujemy, że potrzebujemy więcej czasu, by wraz z Olympus wybrać i ogłosić gromkie 'and the winner is’.. Wyniki opublikujemy więc 13-ego lipca! Dziękujemy za cierpliwość!