dzień dziecka janod pomysł na prezent

Dzień Dziecka z Janod – ahoj, zabawo!

Prezenty, które ucieszą

Dzień Dziecka z Janod – ahoj, zabawo!
Urszula Małek

Aby uniknąć gorączkowych poszukiwań podarunków dla rozochoconego i ciekawskiego potomstwa, warto zaufać tym, którzy nie raz nas ratowali w ostatniej chwili. I podsuwali wartościowy, satysfakcjonujący dla obdarowywanych i obdarowujących prezent. Ahoj, Janod, to o tobie mowa!

Z francuską marka Janod od lat nam po drodze. Nasze spojrzenia na zabawkowe trendy i dziecięce potrzeby w kontekście zabawy pokrywają się w zupełności. Uwielbiamy sięgać po drewniane, proste w obsłudze, w pełni bezpieczne zabawki, które dodatkowo przyciągają wzrok nietuzinkowym wzornictwem. Instrumenty muzyczne, zestawy kreatywne, gry i puzzle to sprawdzone tropy, z którymi nigdy nie spudłujesz. Żeby było jeszcze łatwiej, o wrażenia z testowania zabawek Janod poprosiłyśmy Ulę Małek, fotografkę oraz mamę Marceliny i Miłosza. Sprawdźmy to.

GRA W ZBIJANIE PUSZEK

Nareszcie zabawka, którą z łatwością pakuje się na plażę albo na łąkę, a rozłożona w domu na dywanie też sprawi sporo radości (piłki są wykonane z pianki, dlatego nie ma potrzeby usuwania kruchych przedmiotów z pola rażenia). Ula twierdzi, że puszki od Janod to – nie mniej, nie więcej – zabawka idealna: Niezastąpiona w ćwiczeniu koncentracji i celowania. Zestaw zawiera dwie piłki, więc rodzeństwo może rywalizować. A do tego cudne rysunki zwierzątek! – nie może się ich nachwalić. Nas również rozbrajają podobizny zająca, sarenki, jeża, dzika, lisa i i niedźwiedzia, którymi ozdobione są metalowe puszki. I obmyślamy już plan, co z nimi zrobić po skończonej zabawie… Sky is the limit.

Grę w zbijanie puszek kupisz w sklepie Lamaglama.

BANJO

Kiedy w duszy dziecka gra muzyka, nie uciszaj jej. Daj jej raczej odpowiednie narzędzie, by mogła wybrzmieć z całą mocą. Szarpiąc z werwą 4 struny, w których zaklęty jest dźwięk, dziecko budzi w sobie pasję, być może na całe życie. Ula dodaje do tych prognoz swoje trzy grosze: Niech najlepszą rekomendacją będzie to, że Miłosz bierze je ze sobą do spania (śmiech). Banjo wydaje naprawdę przyjemne dźwięki, kto wie, może moje dzieci odkryją dzięki niemu jakieś zdolności muzyczne? – zastanawia się fotografka. Mnie zachwyciły dodatkowo śrubki do strojenia w kształcie ptaszków. Banjo marki Janod to świetna rzecz na początek przygody z muzyką. Aż chce się za nie chwytać.

Banjo kupisz w sklepie Mamissima.

DREWNIANE KAMYKI

To jest hit! – twierdzi Ula. Marcelina porównała je do diamentów, Miłosz do skał i kamieni. To pokazuje, jaką siłę ma dziecięca wyobraźnia. No i drewno, a do tego superkolory. Najprostsze rzeczy są naprawdę najfajniejsze, a już w gestii dzieci pozostaje, by wykorzystać je na jak najwięcej sposobów – dodaje. I rzeczywiście, trudno oprzeć się pastelowej palecie barw i kanciastym kształtom, które dają się pięknie ustawiać w rzędy i stabilne kolumny, zadziwiając i dzieci, i rodziców. Myślę, że miano hitu jest absolutnie zasłużone.

Drewniane kamyki kupisz w sklepie Cały dla mamy.

DREWNIANY APARAT

Pstryk! i zdjęcie gotowe. Dźwięk migawki i błysk lampy to cechy, które bardzo zbliżają drewniany aparat Janod do oryginału. Ula, jako fotografka i mama, ma swoje powody, by go chwalić: Fascynacja aparatami u moich dzieci nie mija, widzą doskonale pasję mamy i same też być może kiedyś staną się fanami fotografii. Dzieci lubią naśladować dorosłych, więc bieganie za mną z taką zabawką jest teraz na porządku dziennym. Fajnie, że w środku jest kalejdoskop, a nie zwykłe szkiełko – pierwsze przyłożenie aparatu do oka było opatrzone krzykiem zaskoczenia i radości – dodaje Ula. Trudno o lepsze przygotowanie do pełnowymiarowego fotografowania i utrwalania chwytających za serce obrazów. Dzień Dziecka to dobry moment, by zacząć.

Drewniany aparat kupisz w sklepie Noski Noski.

SERWIS DO HERBATY

Popołudniowa herbatka na trawie, wśród czerwcowych kwiatów i w blasku słońca… Ach, toż to mus i konieczność. Trzeba tylko zadbać o estetyczną, odporną na wstrząsy zastawę i tu z pomocą przychodzi Janod i metalowy serwis, złożony z  15 elementów. Zdaniem Uli: Serwis jest u nas w stałym użyciu, szczególnie podczas przygotowywania herbatki dla misiów i lalek. To produkt idealny dla dziecięcych rączek, dzięki któremu  trenujemy nie tylko wyobraźnię, ale też precyzję w nalewaniu odpowiedniej ilości wody do kubeczków. Bez rozlewania (śmiech). Jeszcze tylko kawałek owocowego placka i można rozkoszować się popołudniową siestą.

Serwis do herbaty kupisz w sklepie Cały dla mamy.

ZESTAW KREATYWNY: ŁAPACZ SNÓW

Ten cudnej urody zestaw do tworzenia łapacza snów rekomendowany jest dla dzieci od 4 roku życia, ale w jego przygotowaniu zdecydowanie przyda się pomoc rodzica lub starszego rodzeństwa: Dla Marceliny zestaw był troszkę za trudny, by złożyć go samodzielnie – przy przeplataniu i wiązaniu sznurków potrzebowała pomocy, za to brokatem sypała z przyjemnością. Zestaw spodoba się każdemu dziecku, które lubi angażujące, kreatywne zabawki – wyjaśnia Ula Małek. My nie możemy się napatrzeć na wdzięczną, powiewającą na wietrze konstrukcję, z mnóstwem pieczołowicie wykonanych elementów umieszczonych na trzech arkuszach. Jest co robić!

Łapacz snów kupisz w sklepie Fabryka Wafelków.

PUZZLE W WALIZCE

Puzzle są zawsze dobrym pomysłem – twierdzi Ula. Przybijamy piątkę w pełnej zgodzie i zrozumieniu. Tak się jakoś dzieje, że mając do wyboru jakąkolwiek łamigłówkę albo grę logiczną, dziecięce rączki zawsze w pierwszej kolejności chwycą za układankę. Znacie to? Jako miłośnicy roślin i zielonego, zakochaliśmy się natychmiast w motywie ogrodu botanicznego na obrazku – kontynuuje Ula. Co prawda puzzle nie są łatwe, ze względu na ich wąski kształt i trudność wzoru. Ale to dobrze! Ćwiczymy wytrwałość w układaniu i dążenie do celu (śmiech). Wprawiamy się, a potem patrzymy z dumą na ułożony obrazek. Tak, to nasza robota!

Puzzle kupisz w sklepie Mamissima.

*

Który z siedmiu produktów Janod najbardziej przypadłby do gustu waszym dzieciom?

Artykuł powstał we współpracy z marką Janod.

Dodaj komentarz