Domowy salon piękności

Poznajcie Tibu Naturals i weźcie udział w konkursie!

Tibu Naturals to kosmetyki – w tym te do makijażu – dla dzieci, będące kwintesencją troski o delikatne i wymagające ciało oraz superzabawy, przepełnionej kolorowym szaleństwem. Jak zapatrujecie się na to, aby zorganizować barwne domowe spa? My w to idziemy, bez dwóch zdań.

Zapraszamy was dzisiaj do magicznego świata Tibu Naturals, w który udało się połączyć troskę o Matkę Naturę, bezpieczeństwo najmłodszych i radość, jaką jest zabawa w odkrywanie intrygującego dla dzieci świata makijażu. Zajrzyjcie do przyjaznego dzieciom miejsca w sieci – sklepu, w którym zaczyna się bezpieczna przygoda z poznawaniem świata dorosłych i zabawy w glamour girl. Tibu Naturals to wyjątkowy koncept stworzony przez dwie siostry: Joannę i Magdę, które nauczone doświadczeniem bycia mamami alergicznych dzieci, skumulowały zabawę, design i dbałość o środowisko w krainie motyla Tibu. Kosmetyki są też dobrą podpowiedzią na gwiazdkowy prezent – zaserwujcie dzieciom zabawę w domowy salon piękności!

*

CZAS NA MANICURE

Domowe spa zaczniemy od barwnego akcentu na rączkach – malowania paznokci. Bezpieczny wstęp do zabawy w makijaż sprawi, że wszelkie niebezpieczne i alergiczne historie odejdą w zapomnienie. Dostępne w Tibu Naturals kolekcje lakierów do paznokci zostały zaprojektowane w trosce o najmłodszych wielbicieli kolorowego manikiuru. Tibu Kids to zmywalne wodą lakiery z delikatną wegańską formułą, których głównym składnikiem jest woda. Przeznaczone dla dzieci powyżej trzeciego roku życia kolorowe lakiery przebadano dermatologicznie i wzbogacono witaminą E.

Równie wegańskie i dostosowane do wrażliwej skóry są emalie Piggi Paint, które na zmianę z dziećmi mogą używać mamy, oraz kobiety w ciąży. W kosmetyczce nie może zabraknąć też dziecięcych lakierów znanej francuskiej marki Nailmatic. Bezzapachowe, w biodegradowalnych opakowaniach, zmywalne ciepłą wodą z mydłem staną się początkiem kreatywnej zabawy, którą dodatkowo urozmaicą kolorowe naklejki w serduszka.

*

PIERWSZE KOLOROWE KOSMETYKI

Pozostając w temacie odkrywania tajników makijażu, w Tibu Naturals znajdziecie całkowicie bezpieczne pierwsze kosmetyki dla dzieci. Począwszy od szałowych błyszczyków, po rozświetlacze do delikatnej skóry. Stworzone z naturalnych składników, wzbogacone ekstraktem z wiśni i olejem z nasion słonecznika, pięknie pachnące niezbędniki małej damy są superalternatywą do dotychczas dostępnych kosmetyków dla dzieci. Błyszczyki z metką made in Poland Tibu Girls oprócz kolorowego efektu odżywiają usta, mają owocowy zapach i są słodzone stewią. Dopełnieniem zabawy będą róże do policzków i  cienie do powiek. Naturalne, prasowane, o delikatnym odcieniu produkty dla dzieci powyżej trzeciego roku życia pozwolą być trochę jak mama.

*

WIELOBARWNE BUZIE

Frajda z malowania dziecięcych buzi? Wiadomo! Tibu Naturals do kolorowych szaleństw dokłada swoją cegiełkę – w ofercie znajdziecie całą paletę farbek dla dzieci. To one pozwolą najmłodszym zamienić się w ulubionych bohaterów bajek, kotki albo motyle. Będące świetnym pomysłem na karnawałowy makijaż i popołudniową zabawę sióstr farbki marki Namaki i Pretendi Naturali to spójne z ideą Tibu Naturals kosmetyki, posiadające hipoalergiczną i delikatną formułę. W sam raz dla początkujących wizażystek.

*

SALON FRYZJERSKI

Teraz czas na zabawy we fryzjerskie stylizacje. O nieokiełzane włosy i takie wymagające dodatkowej pielęgnacji zadba lekki pudding, dzięki którym staną się one sprężyste, elastyczne i pełne blasku. Tibu Naturals wyposaży również dziecięcy salon fryzjerski w stylizujące pianki, żele i pasty, wegańskie musy do włosów i ciała od Nailmatic oraz odżywki Easy A, które poradzą sobie z uciążliwym pokąpielowym rozplątywaniem włosów.

Dopełnieniem zabawy będą kolorowe maskary do włosów NamakiDostępne w sześciu kolorach zostały stworzone z myślą o najmłodszych i są w pełni produktem ekologicznym – 66 procent ich składników pochodzi z rolnictw ekologicznych. Maskary, do użycia w obecności osoby dorosłej, świetnie sprawdzą się również podczas dziewczyńskiej imprezy. Możesz więc zapomnieć o wyrywanych włosach podczas ich rozczesywania. Produkt sprawdzi się zarówno do włosów prostych, jak i kręconych, potrzebujących odrobiny nawilżenia.

*

KĄPIELOWE HISTORIE

Kumulacją dziecięcej radości i frajdy z zabawy w domowe spa z Tibu Naturlas będzie zdecydowanie kolorowa kąpiel! W tej nieodłącznym elementem staną się kolorowe kule do kąpieli dla dzieci, które nie dość, że barwią wodę, to jeszcze powstały po to, by nawilżać delikatną skórę. Wzbogacone olejkiem ze słodkich migdałów i witaminą E kule Nailmatic zawierają również wyciąg z rumianku, działający uspokajająco po długiej, emocjonującej zabawie.

Małe czyściochy nie odmówią sobie wieczornej pielęgnacji dzięki kształtnym organicznym mydełkom dla dzieci Nailmatic, dostępnych w trzech obłędnych zapachach: maliny, ananasa z kokosem i brzoskwini. Dodatkowo wzbogacone masłem shea i gliceryną roślinną mydełka są stuprocentowo bezpiecznym akcesorium wodnej zabawy.

*

KONKURS

Mamy dla was konkurs – wygrajcie zestaw, w skład którego wchodzą: Magiczny lakier i Bajeczny błyszczyk ze sklepu Tibu Naturals.

Napiszcie w komentarzu, jakie są wasze sposoby na domowe spa, w trakcie którego wspólnie z dziećmi oddajecie się chwilom relaksu. Zdradźcie nam, co w takich chwilach sprawia wam największą frajdę. Na odpowiedzi czekamy do 18 grudnia, odpowiedzi podamy 19 grudnia w tym poście.

TUTAJ znajdziecie regulamin konkursów na Ładne Bebe. 

*

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Agnieszka, gratulujemy wygranej w konkursie! Wierzymy, że zestaw kosmetyków do domowego spa umili twoje wspólne chwile z dziewczynkami. Skontaktujemy się mejlowo.

*

Ewa, dziękujemy za uwiecznienie na zdjęciach waszego domowego spa z Tibu.

*

Publikacja powstała przy współpracy z Tibu Naturals.

12 komentarzy

  • Ola:

    Ja i moja córcia nakładamy sobie maseczki z glinki, zapalamy świece sojowe i wrzucamy do wanny kule do kąpieli naturalne potem na ogół malujemy paznokcie i nie wpuszczamy naszych trzech chłopaków do łazienki ! 😉

    Odpowiedz
  • Atomek:

    Domowe spa z moją córką jest wielobarwne i pełne histerycznych wątków, choć do relaksu w domowym zaciszu ma się to skrajnie, ale uparcie stwierdzam, że jest to SPA . Krysia przynosi mi perułkę z jasnymi włosami i uspokaja mnie – już nie jesteś tatusiem, jesteś Księżniczką Macochą i jesteś pięęęęęęękną panią i mas białe włosy.
    Wkładam perułkę i natychmiast czuję się pociągający i pięęęęęękny. 🙂
    – Jesteśmy najpiękniejszymi damami w całej Polsce! – oznajmiam.
    – Nie! Jesteś moją mamą! I ja jestem jestem ładniejsa od ciebie!
    To niebywałe myślę sobie, przeczytałem ze sto bajek i w żadnej nie spotkałem się z zazdrością wobec nikczemnej macochy.
    – Dobze! To musisz się umalować i wtedy się dowiemy! – rzuca mi wyzwanie. Idziemy po farby do twarzy, po czym nakładamy sobie róż na policzki i kolorowe cienie na powieki. Teraz bardziej się wcielam w postać. Na każdej nodze mam łaskoczącą mnie dziecięcą spódniczkę baletową, a do tego zdecydowałem, że Księżniczka Macocha ma skłonności do popijania kawy, więc biegam ciągle do kuchni na relaks.
    – Nadal jestem bardzo ładna, jestem wspaniała – stwierdzam.
    – Dobze! W takim razie ja zatańcę i ty zatańcys i pokazę ci, ze jestem duzo piękniejsa od ciebie, bo ty jesteś stara! – stwierdza moja Kryśka. Włączamy muzykę, biegamy w kółko, pokrzykujemy, następnie puszczamy dłuuugie kolędy i zasypiamy. Polecam każdemu Spa’ ala pięęęęękna- stara- ale zawsze po kawie z nową siłą i z nowym pomysłem w głowie – i właśnie ten stan, że nie wiem do końca co za chwilę młodość wymyśli sprawia mi największą frajdę w naszym domowym spa. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Iza:

    Nasz pomysł na domowe spa to wspólna wieczorna kąpiel przy fajnej muzyce a we włosy wcieramy olej kokosowy. Zwieńczeniem takiego spa jest delikatny masaż i duzo buziaków na cale cialo maluszka 🙂

    Odpowiedz
  • Marlena:

    Ja i moja córka kochamy domowe spa. To nasz czas, wspólnego odpoczynku i rozmów.
    Zapalamy wtedy świece, włączamy muzykę. Stopy wkładamy do ciepłej wody, a na powieki nakładamy plasterki ogórka. Malujemy sobie nawzajem paznokcie. Relaksujemy się, rozmawiamy, po prostu dobrze się bawimy 😀. To nasz wspaniały dziewczynski czas!

    Odpowiedz
  • Agnieszka0oo:

    Nasze spa, to oczywiście zabawa w salon z ukochana siostrzenica, która w tym roku dostała od Mikołaja toaltke także ja z synkiem i siostra jesteśmy klientami, i oddajemy się zabiegom upiekszajacym, śmiechu zawsze co niemiara i te piękne maseczki już nie wspominając o makijażu. Mogę polecić nasz ulubiony salon u Natalki

    Odpowiedz
  • Agnieszka:

    Najstarsza córka właśnie od Mikołaja dostała swoje pierwszą szkatułkę. Prezent został przyjęty jak najcenniejszy skarb. Z racji tego, że córek mam trzy (a każda chce naśladować najstarszą), to jak otoczą to biedne małe lusterko to każda widzi jedynie skrawek własnej twarzy. Z resztą nie ma to znaczenia, efekty zawsze zwalają z nóg. Do tego kiecki, skrzydła, korale, włoska muzyka lat 80. i mamy bal. Może nie brzmi to jak klasyczne SPA, ale tańce to dla nas wszystkich moment, w którym odpływamy. Rozluźniamy ciało i umysł, a wszystkie troski i płacze całego dnia nagle gdzieś nikną. Potem już tylko kąpiel i błogi sen, który przychodzi wówczas dużo spokojniej i otula zmęczone oczka moich Księżniczek. A i dla mnie noc się staje wtedy łaskawsza.

    Odpowiedz
  • Mariysia:

    Relaks z dziećmi? Tylko poprzez ruch! Czyli inhalacja olejkami eterycznymi w Puszczy Kampinoskiej, przeciąganie podczas dzikich tańców do „Last Christmas”, głębokie rozluźnianie napiętych ramion podczas sobotniej bitwy poduszkowej.

    Odpowiedz
  • Najlepszy plan na domowe spa z dzieciakami to zdecydowanie ziołowe spa. W ruch idą herbatki z lipy i rumianku, maseczki i kąpiel w pachnącym wywarze. Dla małego ciała i ducha!

    Odpowiedz
  • Na nasze domowe spa składają się: przyjemna muzyka z głośników, ciepła herbata z sokiem malinowym, domowy peeling z kawy, dużo wody w wannie, szlafrok i ciepłe kapcie. Uwielbiam ten czas z moimi córkami, już nastolatkami.

    Odpowiedz
  • Domi:

    Zwykle buzię mamy krasne od marchewki, a brwi tłuste od pisaków. Ale lubimy też wymalować usta karminowa szminką a policzki sokiem z buraka.

    Odpowiedz
  • Dominika:

    Zwykle buzię mamy krasne od marchewki, a brwi tłuste od pisaków. Ale lubimy też wymalować usta karminowa szminką a policzki sokiem z buraka.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.