Domowe historie z Mumla

AAA, kotki dwa!

Tak już jest, że jesienią nasze życie rodzinne coraz mocniej zakotwicza się w domowych pieleszach. Zamiast brykać i zakopywać skarby w osiedlowej piaskownicy, coś nas ciągnie bliżej poduszek, pościeli i kocy. Nagle wraz z  nastaniem dłuższych wieczorów i w rytm deszczu stukającego o parapet nasze czytanie, zabawę, pracę przenosimy piętro wyżej z podłogi na łóżka! Tak, to nasze królestwo i nikt nie powiedział, że panuje tu senna atmosfera.

O domowych historiach co nieco wie Mumla, z którą zaczynamy nasze rodzinne spotkania wśród poduszek, poszewek i kocyków. Z pewnością potwierdzą, a my Wam chętnie pokażemy, że łóżko niekoniecznie służy tylko do spania. Zabawa, praca, przytulanki…Wśród fajnych wzorów pościeli na łóżkach. Lub pod łóżkiem. Zakopani po uszy, schowani, wtuleni czy wręcz przeciwnie, rozbrykani skakaniem pod sufit…

Dziś jednak zaczniemy grzecznie od spania. Tak, tak czasem trzeba.. Gdy patrzymy na konto Instagramowe Mileny i zdjęcie jej córki słodko śpiącej o godzinie 20.00, gdy my właśnie próbujemy zagonić piżamiaki do łóżek to zazdrościmy jej tych wieczorów tylko we dwoje. Wczesnych poranków już mniej… Jeśli jesteście z grona „zasypiających przy usypianiu dzieci”…. przeczytajcie jak ona to robi!

21-kopiowanie

13-kopiowanie

16-kopiowanie

***

No dobra, to szybko, jakiś magiczny sposób? Jakie są wasze wieczorne rytuały?

No to muszę was rozczarować – żadna magia. Tak po prostu zadziałało zlikwidowanie popołudniowej drzemki u Mai! Na samym początku chodziła spać nawet o 18.30, teraz godzinę później. Jeśli chodzi o wieczorne rytuały, to każdy wieczór zaczynamy od kubka ciepłego mleka z miodem i cynamonem. Potem chwila na skakanie po łóżku i szaleństwa w pościeli. Na koniec zostawiamy sobie czytanie – właśnie skończyłyśmy „Dzieci z Bullerbyn”, a zaczynamy „Pajęczynę Charlotty”, potem w kolejce „Do zobaczenia następnym razem”. A kiedy nie daję się już naciągnąć na kolejny rozdział, M. sama zabiera się za czytanie czegoś dostosowanego do jej aktualnych literkowych umiejętności. Potem już tylko przytulasy i zasypiamy – tzn. M. zasypia, a my możemy się cieszyć wolnym wieczorem, ha!

10-kopiowanie

A M jako niemowlak? Jakie są wasze wspomnienia z usypiania jak była mała. Typ, który przesypiał całą noc ?

Sen był u nas ciężkim tematem. A zapowiadało się świetnie. M. tuż po urodzeniu była dzieckiem idealnym, jeśli chodzi o sen – zasypiała sama w kołysce, budziła się na karmienie maksymalnie trzy razy w nocy i bez problemu zasypiała ponownie. I było tak do momentu, kiedy w trzecim miesiącu zaczęła ząbkować. Potem katar, zęby, katar i tak w kółko, więc skończyły się noce idealne, a zaczęły koszmarne.  Co gorsze, trwało to do momentu, aż odstawiłam ją od piersi, czyli tak naprawdę pierwszą noc w całości przespałyśmy obie dopiero po ponad dwóch latach.

18-kopiowanie

23-kopiowanie

Czy M ma swoje przedmioty, które pomagają jej w usypianiu. Ulubiona pościel, poduszka, przytulanka?

Tak, nie zaśnie bez szklanki wody przy łóżku i przytulanki, ale nie ma jednej ulubionej. Codziennie wieczorem zapada decyzja, czy będzie zasypiała z sarenką, psem Budkiem, a może którymś z kucyków.

Jak jest u Was? Długie poranki w łóżku czy hop z łóżka gdy zapieje kogut, nawet jak jest nieprzyzwoicie wcześnie?

Niestety, ku mojemu rozczarowaniu Maja odziedziczyła po swoim tacie to, że wstaje z łóżka maksymalnie pięć minut po przebudzeniu, nawet jeśli jest dopiero 5.30… O długich, leniwych porankach w łóżku mogę więc zapomnieć. Zazwyczaj zdąży nam opowiedzieć tylko swój sen i… już jej nie ma.

6-kopiowanie

No i na koniec nie możemy zapytać o maleństwo, które zaraz się pojawi. Macie już gotowy kącik do spania?

Tak, kącik w naszej sypialni czeka już na Milę od kilku tygodni. Maja świetnie zasypiała w kołysce, więc i tym razem postanowiliśmy, że na początku Mila nie będzie spała w łóżeczku, a w znacznie przytulniejszym koszu mojżesza. Mam nadzieję, że nim nie pogardzi i nie będziemy zmuszeni spać w czwórkę na naszym, szerokim na 160 centymetrów łóżku!

24-kopiowanie

20-kopiowanie

No to życzymy miłych snów i dłuugich przespanych nocy!

A za dwa tygodnie w domowych historiach z Mumla pokażemy dwóch małych mężczyzn i dużo energii! Na pewno nie do spania!

zdjęcia: Milena / Me Myself &eM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.