Co cieszy Alberta?

Kiedy nic nie cieszy?

Albert Albertson nie będzie się uśmiechał tylko po to, żeby dookoła było miło. Tata też nie. Jest po prostu beznadziejnie, i już. A babcia, która uważa, że nie ma powodu do smutku, tylko wszystkich irytuje tym swoim podśpiewywaniem.

Co_cieszy_Alberta_ladnebebe_9-2 copy

Nic nie jest takie, jak być powinno: jutro kończą się ferie świąteczne, tata idzie do pracy, a Albert do przedszkola. Na choince nie został ani jeden cukierek. Prezenty, które Albert znalazł pod choinką, też już nie cieszą. Choć najpierw lśniły nowością, teraz stały się całkiem zwykłymi przedmiotami, takimi, jak inne. Kredki się połamały, zamek z klocków leży w rozsypce.

3-3

Co_cieszy_Alberta_ladnebebe_8-4 copy

No i ta babcia, która się śmieje i uparcie powtarza: – To dobrze, że się tak beznadziejnie czujecie… Chyba zwariowała.

Co będzie dalej? Co ucieszy Alberta?

Najpierw odkrycie, że po każdej chwili smutku i poczucia beznadziei, przechodzi chwila -niespodzianka: chwila przyjemna. Że wystarczy chwilę poczekać, a znowu będzie świetnie i wesoło. Proste, prawda? A jednak same byśmy mogły to sobie gdzieś wytatuować, żeby zawsze o tym pamiętać.

No, a potem do Alberta przychodzi najlepszy kolega. Wiktor był chory, ale i wirusy odeszły w końcu w niepamięć. I wtedy zaczyna być naprawdę fajnie.

1-3

4

Nowy tom przygód Alberta Albertsona to OM i zen w wersji podstawowej. Mała szkoła radości życia, pogody ducha i wewnętrznego spokoju, a to wszystko jest – jak zwykle u Alberta – opowiedziane zabawnie, z humorem i prosto.

Bardzo lubimy wyluzowanego tatę Alberta, zawsze z fajką w dłoni, i widzimy w nim wiecznego hipisa. Bardzo lubimy samego Alberta, chłopca rezolutnego, naturalnego w swoich reakcjach i tak bardzo podobnego do naszych dzieci. A nade wszystko lubimy kreskę Gunilli Bergström, która ucieka od estetyzacji. Rysuje jak dziecko – prosto i esencjonalnie. Widać, że dobrze się bawi pisząc i rysując. My się dobrze bawimy, kiedy ją czytamy.

10-2

Co cieszy Alberta?

tekst i rysunki Gunilla Bergström

Zakamarki 2015.

książka do kupienia w księgrani Ambelucja.

zdjęcia: Maja Marciniak / howtocatchastar

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.