Ciekawskie z natury

Eksplorowanie przyrody z Chmurrra Burrra

Co może wyniknąć z dociekliwej obserwacji przyrody oprócz estetycznych uniesień? Mnożenie się elementarnych pytań o porządek natury. Dzieciaki są wprawionymi filozofami, wiedzieliście?

Sceneria trochę jak z Piaskowego Wilka: pusta, smagana wiatrem przestrzeń, zmarszczone od podmuchów wydmy, pióropusze białych traw pampasowych. Tylko, że nie jesteśmy w Szwecji, ale w okolicach hiszpańskiej Walencji – to tu Ula Małek z rodziną zakotwiczyli podczas jesiennej trasy w kierunku słońca. Białowłosa dwójka, Marcelina i Miłosz, nie chodzi jeszcze do szkoły, ale w czasie podróży dostaje solidne lekcje. To beztroskie eksplorowanie przyrody, łyk geografii, odrobina wiedzy o środowisku, biologia w czystej postaci i porcja kosmologii. Wszystko jest kosmosem! – powiedział Piaskowy Wilk. – Wszystko, co istnieje!

Karusia wykopała Wilka na piaszczystej plaży – może brat i siostra znajdą podobnego w złocistym pokruszonym kwarcu? Piasek można przesypywać do woli, kiedy wydostaje się z buta, spływa równomiernie niczym w klepsydrze. Ale lekcję pojmowania czasu zostawimy na później, niechaj jeszcze króluje abstrakcja i niekończący się ciąg bliżej nieokreślonych chwil. Odliczać można co najwyżej zjazdy z wydm i smukłe, puszyste głowy wysokich traw. Tutaj tylko pozornie króluje lenistwo i nic się nie dzieje na pustej plaży. Bo właśnie kiedy czytasz ten tekst, swoje miejsce zmieniło kilka milionów ziarenek piasku, a tysiące nasion traw wiruje w powietrzu. Dzieci w braterskim duecie połączyły siły, starając się policzyć piaskowe kamyki i dojrzeć kraba, zanim zniknie w swojej jamce. Wnikliwi obserwatorzy mają w sobie dużo czułości do maleńkich cząstek zielonego świata, w myśl wymalowanego na bluzce hasła I love with nature.

Kuliste pomarańcze wiszą przytulone do siebie – to tu mieszkają, zanim wyciągniemy do nich ręce w sklepowych przestworzach. A jak wyglądały, kiedy były małe? Czy narodziły się pomarańczowe? Zanim badacz usłyszy odpowiedzi do pospiesznie zadanych pytań, sięga pulchną rączką do ukrytych w trawie delikatnych kwiatów. Pozorne nicnierobienie, niby zwykły zachód gdzieś pod Walencją, a padają tu tak ważne życiowe pytania, godne rozważań Karusi z Piaskowego Wilka: Mamo, czy więcej jest ziaren piasku, czy gwiazd na niebie?

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Materiał powstał we współpracy z marką Chmurrra Burrra – rodzeństwo ma na sobie bluzę Nornica oraz kremowy top In Love With Nature z ich najnowszej kolekcji inspirowanej naturą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.