jesienny dom polskie marki dziecięce współpraca reklamowa

Chcemy mieć to w domu!

Polskie marki dla mamy, dziecka i domu

Chcemy mieć to w domu!
Marta Więcek

Jesienne dni kierują nas częściej do ukochanej bazy – naszych domów! Czasem wystarczą małe-wielkie rzeczy, by uczynić mieszkania najprzytulniejszym schronem pod słońcem. A w czterech ścianach dobrze się sprawdza to, co lokalne.

Od lat śledzimy, co słychać na rodzimym rynku świadomych marek dla całej rodziny i przyznajemy, że serducha nam rosną na wieść o tym, jak dobrze rozwijają się te sprawdzone i jak pięknie debiutują te nowe. Dziś pod lupę bierzemy polskie marki, które sprawdzą się dla domu, dla mamy i dla dzieci. Podglądamy owoce pracy twórców i producentów naturalnych kosmetyków i środków do pielęgnacji, świetnie skrojonych i wygodnych ubranek, edukacyjnych zabawek i akcesoriów wnętrzarskich – i dla najmłodszych, i dla wszystkich domowników. W czasie letnio-jesiennego przesilenia wszystkie te dobra z metką made in Poland testuje Milena Jesenska i jej dzieci: Edgar oraz mała Pina.

TAK WYGODNIE z KIDS ON THE MOON

Tę księżycową modę śledzimy i uwielbiamy od lat – Kids on the Moon stworzyła Magda Rams, będąca też matką założycielką kobiecej marki By the moon. Pod tą pierwszą kryją się superwygodne i równie stylowe ubrania dla maluchów i starszaków: od dwu- do dwunastolatków. Rodzima moda, która spokojnie podbija świat. To świetne, naturalne materiały, proste albo fantazyjne kroje plus wzory i aplikacje, które robią robotę, jak czerwony jamnik na bluzie w kolorze nieba. Do kolekcji KOTM lubimy też zaglądać po dobrze skrojone spodnie dla dzieciaków, jak te sztruksy o luźnym kroju, albo po inspiracje na całe stylówki, jak ten zestaw z pieskową bluzą i koralową spódniczką. Opcja „shop by the look” jest genialna! W księżycowej modzie znajdziecie też zakładkę mama club, gdzie czekają bluzy i koszulki jak małe manifesty. No to kto wstępuje do najlepszego maminego klubu?

UKŁADAMY PUZZLE Z FIGGLE

Jaka radość, że pandemiczna przerwa skłoniła nas do dobrych powrotów w stronę puzzli. Ich układanie to po pierwsze mała medytacja praktykowana solo, a po drugie – świetna opcja na rodzinny relaks. Do tego ułożone puzzle są jak małe dzieła sztuki, jak u polskiej marki figgle. Ci estetyczni figlarze stworzyli kameralną kolekcję układanek z ilustracjami polskich rysowników: Kasi Boguckiej, Przemka Sokołowskiego i Martyny Wójcik-Śmierskiej. Jak piszą sami twórcy, to „Puzzle z takimi ilustracjami, które mają supermoc, by przenosić w miejsca, gdzie jest beztrosko i urokliwie”. I to się w pełni zgadza, bo w minikolekcji mamy trzy sezonowe scenki: Zimowe miasteczko, Wiosenne swawole i Jesienne szczęścia, które układa Milena. Każda ilustrowana układanka to aż 1000 elementów (będzie co robić!), a po ich ułożeniu pojawi się obrazek o wymiarach 68 x 48 cm – możecie go oprawić w ramkę albo układać w nieskończoność.

Czysty dom ze Släppa

Po kosmetyki do pielęgnacji ciała sięgamy do natury, zróbmy to samo ze środkami do sprzątania naszych mieszkań! Taki prosty w swej doskonałości pomysł mieli twórcy Släppa – pod tą skandynawsko brzmiąca nazwą kryje się rodzima marka naturalnych tabletek i szklanych butelek do sprzątania. W zestawie startowym znajdziecie trzy wegańskie kapsułki z króciutkim składem, bazujące na olejkach eterycznych – każda jest przeznaczona do czyszczenia innej powierzchni. Dobry rozmaryn rozprawi się z kuchnią, Polna lawenda z łazienką, a Rześka mięta wyczyści szyby i lustra. Tabletki wystarczy rozpuścić w wodzie, najlepiej w butelce ze spryskiwaczem – możecie użyć własnych albo skorzystać z pięknych wielorazowych szklanych butelek Släppa, które wchodzą w skład zestawu startowego. Czysto i łatwo – naturalnie!

PROJEKTOR YELLOW WALL

Czy jest coś lepszego od domowego kina, kiedy wieczory przychodzą wcześniej? Sympatyczny (bo żółty i uśmiechnięty) projektor YellowWall poleca się do dziecięcych seansów. W zestawie z intuicyjnym urządzeniem otrzymacie 4 Multibajki – to łagodne bajki, które wspomagają rozwój dziecka. Projekcja animacji na ścianie to też działanie na zmysł słuchu – mali odkrywcy usłyszą intrygujące odgłosy i muzykę, stworzone specjalnie do danej historii. Co więcej – każdą Multibajkę możecie wykorzystać na kilka kreatywnych sposobów: do oglądania z lektorem i ścieżką dźwiękową, do nauki czytania (wersja ze ścieżką dźwiękową, ale bez lektora) lub do słuchania ebooka czytanego przez rodziców. Jest też skrócona wersja historii napisana z użyciem łatwiejszych wyrazów podzielonych na sylaby. No to układamy się wygodnie na kanapie – kto widział pilot od projektora YellowWall?

OTULAMY SIĘ Z NINCA

Ile to jest „za dużo kocyków w domu”? Odpowiedź brzmi: ich nigdy za wiele! Kiedy oglądamy to, co kryje się za rodzimą marką Ninca, od razu robi nam się cieplej – i to nie tylko na sercu. Ich koce z naturalnych tkanin, takich jak len, bawełna i bambus, mają neutralne, kojące i ciepłe barwy. Sprawdzą się rodzinnie przez cały rok – jesienią i zimą otulicie się nimi na kanapie, w łóżeczku i w fotelu, wiosną posłużą na pierwszych piknikach, a latem zabierzecie je na plażę. Piękny bawełniano-lniany kocyk wafelkowy podbije serca małych i dużych domowników – sprawdzi się także jako ręcznik podczas dziecięcych kąpieli i wymarzonego spa mamy. Znajdziecie go w czterech odcieniach, w tym mgliście szarym i śmietankowym. Oba te subtelne kolory łączy żakardowy kocyk Ninca z wiskozy bambusowej, z motywem jaskółek – ręka w górę, kto chce odpocząć pod ich skrzydłami?

Domowe spa z mydlarni Cztery Szpaki

Umówmy się, że łazienka to centrum dowodzenia: tu się dzieją wieczorne kąpiele z arsenałem zabawek, tu naprędce myje się ręce przed pysznym posiłkiem albo oddaje relaksowi w wannie. I tutaj mieszkają naturalne kosmetyki, po które lubimy zaglądać do Mydlarni Cztery Szpaki. To świetna polska marka, która nie dość że serwuje dobra z prostym składem, to jeszcze pakuje je w piękne butelki i słoiczki. Zadają szyku na łazienkowej półce czy umywalce! Cztery Szpaki mają swoje laboratorium, działają w duchu zero waste, a w sklepach stacjonarnych mają stacje refill, w których można napełnić mydłem w płynie dowolny pojemnik. W ich owocowo-ziołowej ofercie znajdziecie kosmetyki dla dorosłych, dla dzieci i te, których użyjecie rodzinnie, jak uniwersalny, odżywczy Superkrem do buzi i ciała. Kolektywnie możecie też używać zmyślnej kostki, czyli szamponu pachnącego mandarynką i rozmarynem. Do domowego spa polecają się też peeling truskawkowo-werbenowy oraz duet z serii o pięknej nazwie Miłość: mydełko w płynie i olejek do masażu.

PRZYJEMNE POBUDKI Z MUDITA BELL

Mniej słońca o poranku to trudniejsze wstawanie, ale są na to patenty! Zapomnijcie o smartfonach w sypialni i nie tłumaczcie się koniecznością używania budzika w telefonie. Polska marka Mudita ma wspaniałą alternatywę – analogowy zegar, ale z technologicznymi uprzyjemniaczami. Minimalistyczny biały budzik Mudita Bell ze wskazówkami ma aż 10 dźwięków, które łagodnie was wybudzą, a do tego tarcza rozświetla się stopniowo, zachęcając do wstawania. Nie ma tu mowy o mocnym niebieskim świetle, przebodźcowaniu i krzykliwych alarmach. Jest za to przyjemne wstawanie w wersji offline, z subtelną melodią w tle – w tym dźwiękami natury i instrumentów takich jak ukulele i dzwonki koshi. Do tego sprytne urządzenie ma ładowaną baterię, która wytrzymuje dłuuugo. Budzik obsługuje się łatwo i intuicyjnie – wystarczy obrócić pokrętło, by dostosować światło, głośność i ton ulubionego wybudzenia.

EDUKACYJNA ZABAWA Z CZUCZU

Tej świetnej polskiej marki nie musimy wam przedstawiać – dobrze wiemy, że książeczki i pomoce naukowe CzuCzu mieszkają w waszych domach. Przepastna papierowa kolekcja do zabawy i nauki nie przestaje nas zadziwiać – zawsze znajdziemy w niej coś, co jakościowo zajmie dzieci w domu czy w podróży, i co możemy wam polecić. Książki, gry i puzzle CzuCzu są solidnie wykonane, a poznacie je po charakterystycznych, barwnych i przyjaznych ilustracjach polskich rysowników. To zarówno większe zestawy dla maluchów, jak Biblioteczka odkrywcy z czterema książeczkami-harmonijkami, jak i sprytne sety zaprojektowane tak, by mogły z nich korzystać dzieci w różnym wieku. Do tych drugich należy Zestaw do nauki czytania dla maluszka i starszaka, z dołączonymi poradnikami dla rodzica. Z kolei puzzle Koty zgromadzą na podłodze lub przy stole członków rodziny w absolutnie każdym wieku. Stwórzcie wspólnie domowe dzieło sztuki!

NATURALNE DEKORACJE Z LABAMANU

Ręka w górę, kto tak jak my kocha urządzać mieszkania i dodawać te smaczne wnętrzarskie kropki nad i? Po piękne i wygodne akcesoria plus dekoracje lubimy zaglądać do LaBaManu – to polska manufaktura ręcznie tworzonych tekstyliów i dodatków. W ich ofercie pysznią się solidnie uszyte materace, poduszki, pufy i zasłony, czyli małe-wielkie elementy w domowej przestrzeni. Dodatki LaBaManu polecają się i do wspólnych pokoi, i do królestwa maluchów – wspaniale dopieszczają wnętrze. Do naszych faworytów należą pikowane francuskie materace podłogowe, które posłużą jako leżanka, strefa małej czytelni, a nawet łóżko na dzienną drzemkę. Są uszyte ze zmiękczanego lnu i występują w wielu odcieniach – od neutralnego beżu, przez łagodne pastele, po soczyste zielenie. W temacie dekoracji zajrzyjcie też koniecznie do działki z poduszkami: Milena wybrała do pokoju dzieci uroczą lnianą gwiazdkę i okrągłą poduchę Sunny z tego samego materiału.

ZJEŻDŻALNIA KIKIDU

Minimalistyczna forma, a frajda – maksymalna! Pod nazwą Kikidu kryje się rodzinna polska marka uroczych i oszczędnych w formie zjeżdżalni, które można postawić zarówno w ogrodzie, jak i i w dziecięcym pokoju czy sporym wspólnym salonie. Twórcy tych genialnie prostych mebli bazują na założeniach Montessori – stawiają na oszczędny design, bezpieczne wykonanie i rozwojowe funkcje. To tylko i aż jeden przedmiot, dzięki któremu stworzycie kameralny i rozwojowy plac zabaw. Każdy model zjeżdżalni powstaje w Polsce, tutaj jest projektowany, wykonany z wysokiej jakości ekologicznej sklejki brzozowej z certyfikatem FSC i ręcznie wykończony naturalnym woskiem. Twórcy Kikidu dbają o planetę jeszcze bardziej – w ramach współpracy z fundacją onetreeplanted.org przekazują fundusze na sadzenie nowych drzew.

A jakie wy macie patenty na uczynienie domu przytulnym na jesień? Jesteście team kocyki czy raczej ciepłe bluzy?

*

Materiał powstał we współpracy z markami: Släppa, Ninca, Yellow Wall, Cztery szpaki, CzuCzu, Kids on the moon, Figgle, Mudita i LaBaManu.

Dodaj komentarz