kosmetyki pielęgnacja współpraca reklamowa

Całodzienna pielęgnacja z Eau Thermale Avène

Testuje mama z wrażliwą skórą

Całodzienna pielęgnacja z Eau Thermale Avène
Anna Pernak

Ania ma suchą i wrażliwą skórę, do tego jest mamą rozeznaną w kosmetykach dla dzieci z AZS. Wie, jak dobierać pielęgnację, by skóra była nawilżona i dobrze chroniona, a także jak regenerować podrażnienia. Dziś przyglądamy się jej rutynie z produktami francuskiej marki Eau Thermale Avène, których używa od rana do wieczora.

Gdyby tak ograniczyć zasoby w szafce kosmetycznej do minimum… co by w niej zostało? Na pewno coś do mycia (najlepiej ciała, twarzy i włosów w jednym). Do tego nawilżanie, tonik, krem do rąk, krem na noc i balsam, który jest zarówno nawilżaczem, jak i narzędziem relaksującego rytuału przed snem. Dziś z fotografką Anną Pernak sprawdzamy, jak w rolach niezbędników pielęgnacyjnych radzą sobie dermokosmetyki marki Eau Thermale Avène.

7.00 – Poranny prysznic z olejkiem XeraCalm A.D  

Startujemy z tym dniem! Ania, mama dwójki dzieci, zaczyna poranek od szybkiego prysznica i umycia ciała oczyszczającym i uzupełniającym lipidy olejkiem XeraCalm A.D. Lubię w tym kosmetyku to, że nie ma zapachu. Jako osoba z bardzo suchą skórą cenię sobie też jego właściwości nawilżające, kojące i zmiękczające skórę. Często rano nie mam już czasu na wklepywanie balsamu, więc olejek jest wtedy bardzo przydatny. Skóra po nim jest dobrze nawilżona – mówi Ania.

Olejek nie zawiera mydła i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu może być stosowany w przypadku wystąpienia intensywnej suchości także na twarzy, ciele, a nawet skórze głowy. Formuła łączy pierwszy postbiotyczny składnik aktywny wyizolowany z Wody termalnej Avène: I-modulia®, który redukuje uczucie swędzenia, stymuluje mechanizmy obronne skóry i zmniejsza podrażnienia, Cer-omega – lipidy podobne do tych znajdujących się w skórze i zmniejszające suchość i odbudowujące barierę ochronną skóry oraz oczywiście Wodę termalną Avène.

7.30 – kawa i masaż twarzy z wodą termalną Avène

Bez kawy ani rusz! Ania nie zawsze ma czas wypić ją ciepłą i w spokoju – jak to pracująca mama dwójki dzieci. Gdy jednak jest czas, robi sobie spokojny masaż twarzy rollerem z kwarcu. Okazało się, że do tego celu całkiem nieźle nadaje się Woda termalna Avène.

Butelka z wodą jest duża, taki rozmiar służy bardziej do użytku domowego niż do noszenia w torebce – mówi Ania. Woda termalna w spreju może np. zastąpić tonik. Nie ukrywam, że do tej pory używałam wody Avène dla odświeżenia latem, w mniejszych buteleczkach. To, co mi się podoba, to to, że po pryśnięciu na twarz nie zostawia ściągniętej skóry.

Skład Wody termalnej Avène (m.in. wysoka zawartość krzemionki) sprawia, że działa ona zmiękczająco na skórę twarzy. W uzdrowiskach Avène we Francji wody tej używa się nawet do terapeutycznego masażu, ze względu na „poślizg” jaki daje zawarty w niej krzem. Jedno pryśnięcie natychmiast koi skórę wrażliwą, podrażnioną i skłonną do alergii. Woda termalna Avène jest pełna minerałów i pierwiastków śladowych, co zapewnia optymalną równowagę mineralną oraz wspiera równowagę mikroflory naskórka.

9.00 – Trochę pracy przy komputerze i krem Cicalfate+ 

Ania jest z zawodu fotografką. Jej praca to sesje zdjęciowe, ale także praca w domu i obróbka zdjęć na komputerze. Tym, co jej towarzyszy przy biurku, jest regenerujący krem Cicalfate+. Używam go chyba od zawsze. To dla mnie idealny krem do zadań specjalnych. Jego misją jest łagodzenie podrażnień i regeneracja, więc idealnie sprawdza się po zabiegach kosmetycznych czy wtedy, gdy moja skóra jest podrażniona i zaczerwieniona. Nietrudno o przesuszenie czy reakcje w postaci podrażnień, gdy grzeją kaloryfery. Cicalfate+ to taki mój zestaw ratunkowy na podrażnienia – mówi Ania.

Krem Cicalfate+ z regenerującymi i oczyszczającymi składnikami aktywnymi natychmiast łagodzi uczucie dyskomfortu i wspomaga regenerację wrażliwej i podrażnionej skóry. Jego formuła powstała dzięki inspiracji naturalnymi mechanizmami gojenia, które zachodzą w naszych jelitach i zawiera pierwszy postbiotyczny składnik aktywny [C⁺Restore]™, cynk i miedź, które mają działanie antybakteryjne i regenerujące i oczywiście Wodę termalną Avène, nieodłączny składnik wszystkich produktów marki.

12.00 – krótki spacer po ogrodzie i Krem do Twarzy Tolerance CONTROL 

Dzieci Ani chorowały kiedyś na AZS, a w zasadzie mają je nadal, bo to schorzenie przewlekłe, które nigdy nie mija. W okres remisji udało się nam wejść po przeprowadzce pod miasto. U nas to miejski kurz i zanieczyszczenia wyzwalały reakcje alergiczne – mówi Ania. Dlatego teraz korzysta z błogosławieństwa, jakim jest bycie blisko natury i stara się wolne chwile w ciągu dnia spędzać na zewnątrz.

Produktem, który intensywnie nawilża i odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry Ani, a więc pomaga jej poradzić sobie z wiatrem, jest Tolerance Control. To świetny krem dla skóry nadwrażliwej, która czerwieni się przy wystawieniu na podrażniające czynniki zewnętrzne.

14.00 – Obowiązki domowe i skoncentrowany krem do rąk Cold Cream 

Czas na ogarnianie domu po obiedzie. W biegu nie ma czasu na zamianę w perfekcyjną panią domu w rękawicach kuchennych. Ania wykonuje znane wszystkim obowiązki domowe z doskoku. Dobry krem do rąk używany na bieżąco to dla niej must have.

Podoba mi się konsystencja kremu Cold Cream Eau Thermale Avène. Bogata, ale nie za gęsta, w sam raz. Ręce po nim zostają aksamitnie gładkie. Myślę, że to produkt, który zostanie ze mną na dłużej – ocenia Ania.

19.00 – relaks w domowym SPA i balsam BODY

Wieczór, tata w domu, dzieci już prawie w łóżkach. Ania może zrobić sobie dłuższą chwilę relaksu. Gdy jest czas na wylegiwanie się w wannie i świeczki – korzysta z tego momentu dla siebie. Zawsze jednak po takim seansie skóra jest wysuszona i wymaga posmarowania balsamem.

Balsamu Body od Eau Thermale Avène używam od niedawna. Bardzo podoba mi się jego dobre nawilżanie i konsystencja, oraz zapach. Fajne też jest wygodne szerokie opakowanie w słoiku. Lubię takie pojemniki, bo wiadomo, że żadna reszta kosmetyku nie zostanie na dnie i się nie zmarnuje – mówi nam Ania.

20.00 – jeszcze raz krem Tolerance CONTROL na dobranoc

Dzień Ani kończy się relaksem z książką. Jakiego kosmetyku używa na noc?

Tolerance CONTROL jest w zasadzie kremem na cały dzień, ale ja mam zasadę, że rano nakładam kremy z mocnym filtrem UV. Tolerance CONTROL jest dla mnie idealnym produktem na noc. Ma doskonałe właściwości nawilżające i łagodzące skórę nadwrażliwą, skłonną do podrażnień. Po całym dniu idealnie koi wszystkie objawy dyskomfortu skóry, spowodowane różnymi bodźcami, takimi jak wiatr, temperatura czy innymi czynnikami drażniącymi. Trzymam go na szafce w sypialni i nakładam na twarz tuż przed zaśnięciem – opowiada Ania.

Krem Tolerance CONTROL od Eau Thermale Avène ma sterylne opakowanie, bardzo wygodną w użytkowaniu pompkę i jest bardzo dobrze tolerowany przez osoby ze skórą nadwrażliwą czy skłonną do alergii czy atopii. Posiada też właściwości regeneracyjne.

Aniu, dzięki za inspirujące recenzje! Dajcie znać, czy testowaliście już któryś z preparatów Eau Thermale Avène. Macie swój ulubiony produkt?

*

Materiał powstał we współpracy z marką Eau Thermale Avène

Dodaj komentarz