29 czerwca: cała Polska tapla się w błocie!

Po co nam Międzynarodowy Dzień Błota?

Jako dziecko wykradałam z babci z kurnika jajka do swojej piaskownicy, by zrobić kotlety. Suszyłam je na słońcu. Sałatkę robiłam z mlecza. A do niebieskiego poobijanego gara wrzucałam wszystko, co ciekawego znalazłam, żeby moja błotna zupa była bardziej kolorowa. Pamiętam, jak uwagę przechodniów wzbudził widok moich dzieci po pas brodzących w rowie płynącym przez wieś. I gdy świętowaliśmy pierwszy Międzynarodowy Dzień Błota – to wtedy z moimi synami urządziliśmy w ogrodzie błotną bitwę. Chyba nigdy się tak dobrze nie bawiłam, jak wtedy z nimi.

Uważam błoto i brud za coś absolutnie fundamentalnego w dzieciństwie. Pewnie dlatego, że w moim było go mnóstwo, i mam z tym same dobre wspomnienia. I pewnie dlatego, że od zawsze pozwalam swoim chłopcom na takie brudne zabawy. Jakaż była moja radość, gdy dowiedziałam się pewnego roku, że istnieje Międzynarodowy Dzień Błota. I od razu pomyślałam, że to świetna okazja, aby mówić o błocie więcej i z większą odwagą!

 

Po co nam Międzynarodowy Dzień Błota?!

Międzynarodowy Dzień Błota, który obchodzimy na całym świecie 29 czerwca, został zainicjowany przez Gillian McAuliffe z Australii i Bishnu Bhatta z Nepalu. Celem tego święta jest wzmocnienie w ludziach poczucia wspólnoty i równości oraz wdzięczności za dobro otaczającego nas świata. Jaki cel by nie był, chodzi też o świetną zabawę. Do mnie to przemawia, a do was?

I myślę sobie o tym, po co nam taki specjalny dzień, żeby promować błoto? Bo świat zwariował. Szczerze. Tak czuję. Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy z tego, że dzieciństwo, które mają moi synowie – pełne przyrody, swobodnej zabawy, wolności i brudu – jest jakimś wyjątkowym dzieciństwem. Przecież tak wygląda codzienność każdego dziecka – myślałam, wspominając, jak to nam było w latach 80. Potrzebowałam trochę czasu, że przyglądać się temu, co w internecie, temu, co w miastach, a nawet temu, co u rodzin w okolicy, by zrozumieć, że wcale tak nie jest. A specjalny dzień, kiedy mogę nawoływać inne matki, aby choć raz w roku pozwoliły dzieciom babrać się w błocie, to wspaniały pomysł!

„Błoto to wspaniały materiał do twórczej zabawy. I choć trudno czasami nam, dorosłym zobaczyć w błocie potencjał na wielogodzinną zabawę, to dzieci nie mają z tym żadnego kłopotu”.

Zalety błota

Błoto to bezpłatna, możliwa do spotkania niemal wszędzie poza domem, doskonała zabawka dla dziecka. Niepozorne taplanie się w błocie ma mnóstwo zalet: pobudza zmysły, umożliwia eksperymentowanie i rozwija kreatywność. Choć trudno czasami nam, dorosłym zobaczyć w błocie potencjał na wielogodzinną zabawę, to dzieci nie mają z tym żadnego kłopotu. Wystarczy stworzyć im warunki do otwarcia błotnej kuchni – gęsta masa w połączeniu z darami natury to najlepsze materiały plastyczne i ćwiczenia z arteterapii. Kontakt z błotem, które zawiera mikroby – korzystne dla układu odpornościowego – ma też działanie lecznicze (sprawdźcie książkę „Let them eat dirt” Marie-Claire Arriety i B. Bretta Finlay’a plus stronę letthemeatdirt.com). Ale najważniejsza w związku z błotem jest wspólna zabawa!

Zorganizujcie swoją celebrację błota

Bardzo zachęcam was do zrobienia tej wywrotowej rzeczy – do zorganizowania święta błota w swojej rodzinie. A może sąsiedzi też chcieliby dołączyć? Może przedszkole albo osiedlowy dom kultury byłby zainteresowany? Rzućcie hasło, znajdźcie miejsce, zaproście ludzi do zabawy. Potrzebne jest trochę ziemi i dostęp do wody. Jeśli chcecie, możecie przygotować mały basen z błotem – wystarczy dno płytkiego wykopu wyłożyć czarną folią budowlaną, wrzucić ziemię i dodać wodę.

Włóżcie dzieciom w ubrania, których nie szkoda zniszczyć (od lat promuję markę ubrań #nieszkoda) i sprawdźcie, co się stanie, gdy najczęściej powtarzanym słowem tego dnia będzie wasze „TAK”.

– Mamo, chcesz kawałek mojego błotnego tortu?
Tak!

– Mamo, a może wejdziesz ze mną do tego błota?
Tak!

– Mogę się położyć w tym błocie?
Tak!

My 2 lata temu wyszliśmy z celebracją Międzynarodowego Dnia Błota poza własny ogródek. Znalazłam wspaniałe miejsce w Świętokrzyskiem, gdzie organizujemy imprezę pod nazwą Wielki Zachwyt Błotem. Dzięki temu niemal setka dzieci z całej Polski może oficjalnie i bez skrupułów bawić się w błocie, być blisko natury. A my, rodzice będziemy patrzeć na to wszystko z zachwytem i radować się, że nasze dzieci mają szansę na podobne jak my wspomnienia z dzieciństwa. Niech cała Polska, choć jednego dnia, pozwoli dzieciom taplać się w błocie.

Jedna odpowiedź do “29 czerwca: cała Polska tapla się w błocie!

  1. O tak błoto to świetny pomysł na zabawe. Nie ukrywam że sama mówię czasem Nie swoim dzieciom, mam opory przed piaskownica na osiedlu i fontanna w mieście. Ale w ogrodzie dziadków na wsi robią co dusza zapragnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *