Bimbao

i wyjątkowe zabawki

Nie minął jeszcze rok, odkąd otworzył swe podwoje kameralny sklep z zabawkami Bimbao, a już przyniósł pierwsze zmiany. Nie brakuje - na szczęście – na naszym rynku internetowych, świetnie zaopatrzonych butików, które oferują zabawki wyselekcjonowane, nie grające i nie piszczące, ale ładne, dobrze wymyślone, wyzwalające w dzieciach twórcze pomysły. Znajdziemy tam marki z całego świata, dostępne nareszcie na wyciągnięcie ręki. Bimbao jest jednak inne. Nie szukajmy tu coraz popularniejszych, kolorowych marek. Bo w Bimbao najdziemy przedmioty wyszukane, wyszperane – wielu z nich nie ma nigdzie indziej.   Bimbao znajdziecie w sieci, ale także na warszawskiej Stalowej 15. Można zadzwonić, umówić się i wszystko sobie dokładnie obejrzeć. Można też po prostu przejść obok przy okazji spaceru – witryna kusi zmieniającymi się dekoracjami, które wymyśla właścicielka sklepu, Weronika. bimbao_ladnebebe-1 copy Spotkałyśmy się, by wypytać, jak powstao Bimbao, i jakie ono jest. Półtora roku temu urodziła się Twoja córeczka, Kora. Tak, to prawda. Ale Bimbao nie powstało z poszukiwania zabawek dla niej. Szukałam raczej czegoś dla siebie – ciekawego zajęcia, które będę mogła połączyć z opieką nad dzieckiem. Wtedy wykrystalizował się pomysł na butik z wyszukanymi zabawkami. Szukasz cały czas kolejnych zabawek do oferty Bimbao? Już mam mnóstwo pomysłów, i wciąż szukam dalej, bo to jest uzależniające... A asortyment będzie się powiększał o kolejne odkrycia. Dlatego, oprócz sklepu internetowego, powstało też miejsce na Stalowej – magazyn z witryną. Kto ma ochotę obejrzeć zabawki, ten może się tam ze mną umówić. bimbao_9 bimbao_10 Witryna jest dla Ciebie miejscem ekspresji? Rzeczywiście. Magazyn powstał po to, by Bimbao nie mieszkało z nami w naszym domu. A witryna stałą się przestrzenią, gdzie mogę zmieniać ekspozycję, robić zdjęcia, tworzyć coś zabawnego, szalonego i ciekawego. Mniej więcej raz na miesiąc będę wymyślać coś zupełnie nowego i zmieniać aranżację wystawy. Równolegle zmieniać się będzie wizualnie internetowy sklep Bimbao. Charakter asortymentu pozostaje jednak spójny. Jakie zabawki zapraszasz do siebie? Wszystkie są do siebie jakoś podobne, ale nie muszą spełniać oficjalnych kryteriów. Liczy się ich niezwykłość: ich historia, czy osoba, która je tworzy. Zwracam uwagę na wiele rzeczy, na przykład na surowiec - w Bimbao dominuje drewno. Są to rzeczy od małych producentów, najczęściej wykonane ręcznie przez pasjonatów i w małych seriach. Nieraz powstają dla Bimbao, na nasze zamówienie. Tak jest na przykład z przepięknymi rybami i żółwiami albo z drewnianymi figurkami zaprojektowanymi przez Juana Alonso i wytwarzanymi w Holandii. bimbao_6 bimbao_4 Zachwyciły nas gwizdki wydające ptasie śpiewy. Są robione całkowicie ręcznie. Polecamy je dzieciom w wieku szkolnym, bo wcale nie jest łatwo na nich grać! Są jak instrumenty muzyczne, ich działanie przypomina flet. Trzeba trochę poćwiczyć i próbować naśladować brzmienie poszczególnych ptaszków. Dzieci nieczęsto mają okazję posłuchać śpiewu zięby o świcie. Z pomocą przychodzi internet. Czy uważasz, że są dobre i złe zabawki? Złe szkodzą, dobre rozwijają? Nie należy przypisywać zabawkom zbyt dużego wpływu na nasze dziecko. To tylko jeden z elementów wychowania. Zabawki mogą wspierać nasze dzieci, o ile nie są byle jakie. Jednak największe znaczenie ma to, jak traktujemy nasze dzieci, co robimy w wolnym czasie. I jak się bawimy tymi zabawkami. bimbao_5 [gallery type="rectangular" ids="20091,20085"] Od zabawek ważniejsza jest zabawa? Z Korą bawimy się głównie przedmiotami użytku codziennego. W wannie moja córka bawi się butelką po szamponie i gumową rękawiczką. To jest fantastyczne i mamy kupę śmiechu. Dużo rysujemy, czytamy... Wystarczy nam minimum. Za to chcemy, żeby nasze zabawki były naprawdę fajne. Wyjątkowe zabawki często są drogie, dlatego powinny być pomyślane tak, by angażować i służyć dziecku jak najdłużej. Pamiętasz swoje ulubione zabawki z dzieciństwa? Mama szyła mi rozmaite rzeczy, które pamiętam do tej pory: na przykład gigantycznego węża, który miał swój walor użytkowy, bo w nocy oddzielał nas od zimnej ściany. Tata zrobił mojemu bratu i mi teatr cieni. Bawiliśmy się też magnetofonem, nagrywaliśmy na przykład absurdalne rozgrywki szachowe. A dziś lubisz się jeszcze bawić? Z Korą lubię się bawić wszystkim. Nie przypuszczałam też, że tyle przyjemności przyniesie mi zabawa przedmiotami, które zamawiam do Bimbao. Ciągle je aranżuję, robię im zdjęcia, zajmuję się nimi. To mnie wciąga. Nie jest to powrót do dzieciństwa, ale obudzenie się potrzeby zabawy. Po latach pracy przed monitorem wróciłam do ręcznej pracy z kolorami, z wzorami, i to jest właśnie moja zabawa. bimbao_7 Dziękujemy za rozmowę. A Was zapraszamy na zakupy do Bimbao

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.