Antykoncepcja mamy

Rozmowa z ginekologiem

Czy karmiąc piersią, możemy przyjmować tabletki hormonalne? Kiedy odstawić pigułki, żeby zajść w ciąże, a kiedy po porodzie wrócić do ich przyjmowania? I wreszcie – którym metodom zabezpieczeń lepiej nie ufać? W rozmowie ze specjalistą rozwiewamy wątpliwości dotyczące antykoncepcji stosowanej przez mamy.

Prolaktyna, hormon odpowiedzialny za laktację, hamuje jajeczkowanie, ale nie daje stuprocentowej pewności, że nie będziesz znowu w ciąży. W tej materii warto zaufać sprawdzonym metodom, bezpiecznym także dla świeżo upieczonych matek. Razem z doktorem Wojciech Kozerskim – ginekologiem z ponad 30-letnim doświadczeniem, sprawdzamy, które z dostępnych na rynku rozwiązań antykoncepcyjnych sprawdza się najlepiej. Posłuchajcie.

*

Przychodzi mama do lekarza i… chce stosować o antykoncepcję. Na co musi zwrócić uwagę?

Pacjentki – zarówno mamy, jak i kobiety, które jeszcze nie rodziły – generalnie nie pytają o dany środek, raczej proszą, by im coś zaproponować. Środki antykoncepcyjne powinny być przede wszystkim skuteczne i bezpieczne, a przy tym działać na to, na co chcemy, by działały. Ich ważną cechą jest też to, że mogą być w każdej chwili odwracalne, czyli przestajemy brać tabletki, a antykoncepcja przestaje działać. To istotne, ponieważ są też środki, które działają długo po ich odstawieniu, np. implanty – kiedy kobieta zaobserwuje ich niekorzystne działanie na organizm albo pojawią się jakieś przeciwskazania, musi poczekać dłużej, bo usunąć taki preparat jest trudniej. W przypadku tabletek po prostu przestaje ją brać na drugi dzień.

Na którą metodę kobiety decydują się najczęściej?

Wybierają te, które są skuteczne i wykazują najmniejsze działania uboczne, czyli tabletki lub plastry antykoncepcyjne, wspomniany implant lub kształtkę/wkładkę domaciczną, dawniej częściej zwaną spiralą. Najpopularniejszym stosowanym środkiem są tabletki z dwóch składników hormonalnych: estrogenu i progestagenu oraz kształtka wewnątrzmaciczna, częściej zalecana kobietom, które już rodziły – ale to nie jest warunek konieczny. Takie kształtki dzielą się na hormonalne i metalowe – z zawartością miedzi medycznej, srebra lub złota, przy czym najlepsza jest miedziana. Te ostatnie to skuteczne i znane od dawna metody – już starożytne legendy głoszą, że Rzymianki umieszczały metalowe kulki wewnątrz macicy. Przeciętna kształtka jest nieduża – ma około 4 cm i kształtem przypomina literę T lub S, a jej głównym zadaniem jest zmiana środowiska jamy macicy, przez co śluz szyjkowy staje się nieprzenikalny dla plemników.

Metal w macicy brzmi dość drastycznie – na czym polega umieszczenie takiej kształtki w ciele? I czym opcja metalowa różni się od hormonalnej?

W przypadku kształtki zabiegu dokonuje lekarz – zarówno jej wprowadzenia jak i usunięcia, i oba są szybkie i bezbolesne. Wszystko zależy od rodzaju takiej wkładki, ale najczęściej umieszcza się ją w czasie miesiączki – kiedy macica ma poszerzony kanał, a dodatkowo układ rozrodczy jest bardziej odporny na infekcje. Wprowadzamy ją za pomocą bardzo cienkiej prowadnicy, oczywiście przy kontroli ultrasonografii. Mówiąc obrazowo: kształtka zostaje „wstrzyknięta” za pomocą aplikatora i rozkłada swoje „ramiona”, zagnieżdżając się w jamie macicy. Z kolei opcja hormonalna jest połączeniem kształtki metalowej z tabletką antykoncepcyjną. Zaleca się ją kobietom, które mają bardzo obfite miesiączki albo liczne małe mięśniaki z anemizacją – kształtka hormonalna działa antykoncepcyjnie, pomagając pacjentkom z niedokrwistością, czasem zastępując nawet leczenie operacyjne.

Na problemy z anemią sprawdzi się kształtka hormonalna, a co jeśli pacjentka jest przeciętnie zdrowa? O co ją pan zapyta, zanim dobierzecie najlepszą metodę antykoncepcyjną?

Przeprowadzamy typowy wywiad lekarski, sprawdzając, na co kobieta choruje, czy stosowała kiedyś antykoncepcję, a jeśli tak, to jakie dokładnie środki i jak je tolerowała. Pytam też o znane pacjentce skutki uboczne przy stosowaniu takich środków i o choroby, które mogłyby się pogłębić przy działaniu metod antykoncepcyjnych. Jeśli chodzi o tabletki hormonalne, to przeciwskazaniami są zmiany zakrzepowe, choroby tkanki łącznej i migrenowe bóle głowy – te ostatnie szczególnie. Z kolei kształtki nie zaleca się w przypadku zmian anatomicznych, np. wady macicy czy w stanie po operacji macicy, przy czym nie są to przeciwskazania ewidentne, ale wskazują, że należy stosować ten środek szczególnie precyzyjnie.

 

A czy to, że kobieta była już w ciąży, wpływa na dobór metod?

Nie, to nie ma znaczenia, ale proszę pamiętać, że pacjentki sięgają po taki środki nie tylko z uwagi na działanie antykoncepcyjne, ale też skutki dodatkowe. Przykładowo tabletka hormonalna może powodować zmniejszenie bólu podczas miesiączki i poprawić regularność krwawień, a kształtka hormonalna sprawdza się dla kobiet, które ukończyły czas rozrodu i są w okresie okołomenopauzalnym. Taką wkładkę zakładamy raz na 5 lat.

W przypadku wątku pigułek często pojawia jest opcji antykoncepcji ultralekkiej – czym ona jest i czy ta lekkość jest skuteczna?

To nic innego jak tabletka niskodawkowa, czyli obecnie standard. Oczywiście, im wyższa jest dawka hormonów w pigułce, tym blokada jajeczkowania i blokada endometrium są silniejsze, ale co za tym idzie – silniejsze są też ewentualne skutki uboczne i powikłania. Dlatego staramy się z jednej strony stosować nowoczesny rodzaj hormonów, a z drugiej – ich najniższą dawkę, która jest skuteczna i nie generuje skutków ubocznych. Antykoncepcja ultralekka to też tabletka jednoskładnikowa, zwana minipigułką, zawierająca tylko jeden hormon, progestagen. Jest łagodniejsza dla organizmu kobiety, dlatego zalecamy ją stosować m.in. podczas karmienia piersią.

Załóżmy, że matka urodziła dziecko, już karmi je piersią i chce wrócić do aktywności seksualnej. Jak długo po porodzie jest odpowiedni czas, by wrócić lub zacząć stosować tabletki hormonalne?

Jeśli mówimy o tabletce jednoskładnikowej, to w zasadzie nie ma takiego punktu granicznego – można ją stosować praktycznie zaraz po porodzie. Zwyczajowo mama powinna odpocząć i zacząć antykoncepcję ultralekką po połogu, czyli 6 tygodni od porodu. Może ją stosować tak długo, jak długo zamierza karmić piersią, czyli ok. pół roku. Po niej może przejść do przyjmowania popularniejszych tabletek dwuskładnikowych.

A co w sytuacji odwrotnej – kobieta stosuje pigułki, ale chce zajść w pierwszą lub kolejną ciążę. Kiedy powinna odstawić antykoncepcję?

Zawsze powtarzam moim pacjentkom, że tabletka jest stosowana co 24 godziny i dokładnie tyle działa. Oczywiście przyjmując ją codziennie, wydłużamy okres jej działania. Krótko mówiąc – jeśli chcemy zajść w ciążę, po prostu przestajemy brać tabletki. Najczęściej kobieta kończy pewien cykl stosowania tabletki, czyli przykładowo: stosując tabletkę niskodawkową dwuskładnikową, czeka na miesiączkę i w jej momencie przerywa przyjmowanie. Na uwolnienie działania środka należy poczekać minimum 2 tygodnie – czyli po tym czasie teoretycznie można zajść w ciążę.

 

Sporo mówimy o skuteczności pigułek antykoncepcyjnych, które zajmują też czołowe miejsce w tzw. Wskaźniku Pearla – czym on jest i dlaczego niska liczba w tej tabeli oznacza wysoką pozycję?

Wskaźnik Pearla określa skuteczność metod antykoncepcyjnych, określaną na podstawie liczby ciąż u osób stosujących daną metodę. Oblicza się ją, biorąc pod uwagę porody w czasie roku u 100 osób. Im mniejsza liczba we wskaźniku, tym skuteczność środka jest wyższa. Przykładowo: w przypadku prezerwatywy liczba we wskaźniku wynosi 3, a tabletek antykoncepcyjnych dwuskładnikowych 0,1, czyli skuteczność pigułek wynosi prawie sto procent.

We Wskaźniku Pearla widnieją też mniej skuteczne chemiczne i mechaniczne środki antykoncepcji – o czym tu mowa?

Środki chemiczne to antykoncepcyjne globulki dopochwowe lub pianki czy żele plemnikobójcze, które aplikuje się doraźnie, kilkanaście minut przed stosunkiem płciowym. Są mniej komfortowe niż tabletki, a do tego należy je traktować okazjonalnie i raczej jako środek uzupełniający niż samodzielny. Z kolei do metody chemicznych zaliczamy środki barierowe, czyli prezerwatywy oraz krążki dopochwowe, zwane kapturkami, powleczone środkami plemnikobójczymi, które umieszcza się na szyjce macicy przed stosunkiem, a po stosunku pozostawia na co najmniej 8 godzin. Te metody – z uwagi na dyskomfort dla kobiety i niską skuteczność – są według mnie dyskwalifikujące.

Gdzie we wskaźniku plasują się plastry antykoncepcyjne?

Wysoko, podobnie jak tabletki hormonalne – oba te środki mają tę samą skuteczność i to samo działanie, różni jest forma i droga podania. Składnik plastrów jest taki sam jak pigułek, ale jego wchłanianie następuje przez skórę, a nie przez błonę śluzową przewodu pokarmowego. Plastry są polecane kobietom, które chcą oszczędzić wątrobę. Dla niektórych pacjentek forma plastrów jest wygodniejsza i nie trzeba o nich pamiętać codziennie, jak w przypadku tabletek, które należy przyjmować codziennie o tej samej porze – plaster przykleja się raz na tydzień.

Faktycznie – pamiętanie o pigułce bywa kłopotliwe, sporo kobiet włącza przypominające budziki w telefonie. A co z codzienną obserwacją ciała, czyli metodami naturalnymi; mają jeszcze zwolenniczki?

Wśród tzw. metod naturalnych wyróżniamy Metodę Billingsów, czyli codzienne obserwowanie śluzu szyjki macicy. Śluz zmienia się w zależności od poziomu hormonów: w pierwszej fazie cyklu jest ciągliwy, przejrzysty i „przepuszczalny” dla plemników. Najbardziej „przepuszczalny” jest w okresie owulacji, natomiast najmniej w drugiej fazie cyklu, kiedy jest gęsty. Jednak nazwałbym to raczej obserwacją niż metodą, bo równie dobrze możemy nazwać metodą wstrzemięźliwość seksualną.

Jakże skuteczną! (śmiech). Obok obserwacji śluzu jest jeszcze badanie śliny – są nawet podręczne mikroskopy owulacyjne, które możemy stosować w domu. Co ze skutecznością tej kwestii?

Nie pochwalałbym i nie propagował tej metody, bo jest nieskuteczna. Skład śliny jest zależny od wielu czynników, które nie wpływają na płodność – choćby takich, jak ból gardła, katar, niewyleczone zęby albo po prostu pokarm czy napój, który kobieta spożyła. Podobnie jest z metodą termiczną, czyli jedną z najstarszych na świecie, która polega na codziennym pomiarze temperatury ciała. Te obserwacje mają wskazać, kiedy kobieta ma dni płodne i niepłodne – w drugiej fazie cyklu temperatura jest podwyższona. I tu również mamy do czynienia z czynnikami niezależnymi, jak infekcja czy przeziębienie. Wszystkim pacjentkom, w tym karmiącym piersią, proponuję pewne środki antykoncepcyjne, chcąc je po prostu poinformować, nie narzucając swojego światopoglądu. Wybór metody to indywidualna kwestia filozofii życia.

*

Wojciech Kozerski – lekarz ginekolog, położnik i anestezjolog z 34-letnim stażem. Przyjmuje pacjentki w Szpitalu im. Św. Rodziny w Poznaniu.

*

Rozmowę ilustrują grafiki brytyjskiej rysowniczki Kit Agar.

2 komentarze

  • rosalia:

    ja natomiast biorę belarę tabletki antykoncepcyjne ponieważ miałam bolesne miesiączki, a dzięki tym tabletkom cykl się unormował

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.