Agnieszka i Matylda w listopadowych tropikach

Jesienna kryjówka w Ogrodzie Botanicznym

Agnieszka i Matylda najczęściej przed listopadową szarówą uciekają w daleki świat, planując kolejną daleką podróż. Tegoroczna jesień swym urokiem osobistym cieszy je w Warszawie, ale bez tropików trudno im się objeść.

Śledząc blog Agnieszki, miłośniczki nowych mediów, literatury i podróży, mam wrażenie, że trafiam na bardzo udany przewodnik podróżniczy. Dużo tu uroku odległych zakątków i dużo tu uśmiechów jej i błękitnookiej, niemal pięcioletniej Matyldy. Dziewczyn nie da się nie zauważyć i nie da się nie polubić. Szukając letniego otulenia w jedenastym, kończącym rok miesiącu, dobrze poprosić je o wsparcie. Mają dobry plan, jak nie dać się jesiennym huśtawkom pogody i nastrojów. Tropiki w stolicy? To się udaje!

Razem z marką Colorshake, pełną nietuzinkowych, gorących, przywołujących tropiki, printów, Agnieszka i Matylda ruszyły swoim szlakiem. Szlakiem, który sprawdzi się każdemu, kto potrzebuje, zieleni i smaku lata, a utknął w miejscu, w którym dzień zamyka oczy o 16:00. Oddaje głos naszym przewodniczkom, zapraszam was!

 

*
Siła natury

Późna jesień i zima bywa w Polsce smutna. Zwłaszcza, gdy mieszkasz w mieście, gdzie śnieg jest raczej rarytasem, a twoim głównym problemem dnia jest ucieczka przed trującym smogiem. Być może najłatwiej byłoby zabarykadować się na kilka miesięcy w domu, ale tak żyć przecież nie sposób! Są różne sposoby na radzenie sobie z tą ponurą aurą. My na przykład lubimy ładować baterie w otoczeniu natury. Lasy, plaże, łąki… Cisza i brak wielkomiejskiego zgiełku. Jeśli akurat nie możemy wyrwać się z miasta, odwiedzamy ogrody botaniczne i palmiarnie. Już samo ciepłe tropikalne powietrze skutecznie poprawia mi samopoczucie. Uwielbiam, bo kojarzy mi się z podróżami, słońcem i wolnością. Matyldę zachwycają wszystkie egzotyczne rośliny. Kilkumetrowe palmy, niebotyczne kaktusy, tropikalne kwiaty. A przede wszystkim opowieści o miejscach, w których jest ich naturalne środowisko. I tylko żal, że w palmiarni nie uświadczysz małpy czy jaszczurki gigant, na szczęście wyobraźnia dzieci nie zna granic. Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego to częsty cel naszych spacerów. 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Agnieszka ma na sobie bluzę Hoodie Flamigo Jungle i spodnie Laguna Black Pro. Matylda nosi bluzę Zip up Kids Parrots i spodnie Joggers Kids Parrots. Wszystko pochodzi z kolekcji Colorshake

*

Lody dobre cały rok

Czy wiecie, że statystyczny Polak je 4l. lodów rocznie? To jakieś 3 razy mniej niż Skandynawowie, którzy na nadmiar słońca i upałów raczej nie narzekają. Jeśli chodzi więc o ten aspekt życia zdecydowanie bliżej nam do mieszkańców krajów Północy. Jemy lody okrągły rok, zawsze są w naszym zamrażalniku. W każdym nowym miejscu poszukujemy najlepszych lodziarni, choć to wcale nie takie łatwe! Obecnie wszystkie lody są „naturalne” i „rzemieślnicze”, ale żeby znaleźć te, które są takie naprawdę, trzeba zadać sobie odrobinę trudu. Nasza ulubiona warszawska lodziarnia Jednorożec znajduje się na Starym Mokotowie. Drugą ukochaną jest ta z ul. Starowiślnej w Krakowie. A na przykład do Katowic często jeździmy tylko po to, aby zjeść lody w klimatycznym i niepozornym lokalu za starym dworcem. Bez względu na to, gdzie akurat jemy lody, wybór prawie zawsze jest ten sam. Dla Matyldy mango, dla mnie pistacjowe.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Agnieszka z kolekcji Colorshake dla siebie wybrała: Coat Oxford Tiger Black, top Sicilia White i spódnicę ST. Tropez Silver. Dla Matyldy T-shirt Kids Flamingo Jungle i spódniczkę Cali Kids Organic Black

*

Czas w drogę

Podróże to nasze paliwo. Podróżujemy często i od pierwszych tygodni życia Matyldy. Uwielbiamy być w drodze, nawet jeśli ta droga to wycieczka 30 km. za miasto. Zimą obieramy jednak dalsze destynacje, a przygotowywać do nich zaczynamy się właśnie w listopadzie, gdy po złotej, polskiej jesieni pozostało już jedynie mgliste wspomnienie. Planowanie podróży to jeden z moich ulubionych sposobów spędzania czasu, to również aktywność, która pomaga mi przetrwać trudy jesienno-zimowej aury. Otaczam się wtedy przewodnikami, mapami, przetrząsam blogi i fora podróżnicze, czytam reportaże “z drogi”, segreguję zdjęcia. I tak jakoś udaje nam się przetrwać do wyjazdu. W ostatnich latach była to Azja, co będzie w tym roku? To się właśnie planuje!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Agnieszka ma bluzę Hoodie Flamigo Jungle i spodnie Laguna Black Pro. Matylda ma T-shirt Kids Flamingo Junglebluzę Zip up Kids Parrots, i spodnie Joggers Kids Parrots. Wszystko pochodzi z kolekcji Colorshake

*

Jak radzicie sobie ze brakiem zieleni i wakacyjnymi tęsknotami? Szukacie tropików w mieście? Napiszcie, jakie są wasze szlaki.

Wszystkie ubrania z kolekcji Colorshake znajdziecie tu

*

Dziękujemy Lodziarni Jednorożec za miłe zaproszenie i pyszne lody. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.