#50urodzinyJanod #zabawkijanod janod

50 lat Janod, to się świętuje!

Świeczki zdmuchuje ekipa Justyny!

50 lat Janod, to się świętuje!
Karolina Synowiec

Z zabawy się nie wyrasta. Z zabawek też nie, pod warunkiem, że są klasykiem w swoim gatunku. Przedmiotem z pomysłem, tradycją i jakością. Zabawką, którą – kiedy już przestanie służyć – przekaże maluchowi starsze rodzeństwo.

Przekazywane z pokolenia na pokolenie, wiernie towarzyszące w zabawie, innowacyjne i rosnące z dziećmi. Takie są zabawki kultowej francuskiej marki Janod, która dziś obchodzi swoje 50 lat. Joyeux anniversaire, happy birthday, sto lat! – życzenia moglibyśmy zaintonować w 60 językach, bo w tylu krajach znajdziecie zabawki Janod w dziecięcych pokojach.

Ile rąk na świecie rozpakuje dziś z przejęciem prezent urodzinowy, by cieszyć się swoją pierwszą kuchenką, garażem, puzzlami czy magnetyczną rakietą? Na ilu buziach zagości dziś uśmiech, gdy wreszcie uda się dołożyć ostatni, brakujący element puzzli? Są was miliony!

A wśród nich ekipa Justyny. To nie pierwszy raz, gdy podglądamy ich podczas kreatywnych zabaw z Janod. Spójrzcie na ich stare zdjęcia, coś się zmieniło? Dziewczynom wypadły mleczaki, mały Romek już biega i nie potrzebuje chodzika, mija rok czy dwa, a zabawki Janod wciąż są w użyciu. Klasyki zostają, pojawiają się nowości – Janod co roku serwuje nam ich prawie dwieście. W latach 80. ikoną był drewniany Pinokio, a w tym roku w pokoju wylądował inny klasyk – rakieta, która specjalnie na urodziny powraca w limitowanej srebrnej edycji. Uwaga… będzie do wygrania! Ciekawe, czy Justyna pamięta swoje zabawkowe klasyki z dzieciństwa?

Są zabawki, które lądują w koszu z innymi, i są te wielopokoleniowe. Czym się kierujesz przy zakupie zabawek?

Przede wszystkim muszą być adekwatne do wieku i do zainteresowań dziecka. Chociaż czasem zdarza mi się kupić coś, o czym sama marzyłam jak byłam mała. Lubię też takie zabawki, które pozwalają bawić się wspólnie i zapewniają mamie ciepłą kawę. Idealnie, kiedy są wykonane z przyjaznych środowisku materiałów i są wytrzymałe, dzięki temu mogą służyć latami i rzeczywiście przechodzić z siostry na brata – mamy kilka takich perełek.

Zastanawiam się sama, w czym tkwi sekret, że niektóre zabawki stają się domowymi klasykami. Design czy ich innowacyjność? Na przykład taka rakieta Janod – od lat evergreen, i u was widzę się nie kurzy.

Hmmm, też się zastanawiam, składa się na to wiele rzeczy… Na pewno wielofunkcyjność. W słynnej już rakiecie można ćwiczyć zdolności manualne, budując ją za pomocą magnesów, dziecko ma poczucie sprawczości. Można odgrywać ciekawe role społeczne, w końcu start rakiety to coś naprawdę spektakularnego, a później to już można tylko latać. Jak do tego dorzucimy charakterystyczny dla marki Janod design i wykonanie z drewna, to mamy sukces!

Pamiętasz waszą pierwszą zabawkę Janod? 

Nie pamiętam, co było pierwsze, ale na pewno gdzieś na początku były charakterystyczne małe drewniane samochodziki, w tym samochód laweta z wyścigówkami – Jadzia od małego była fanką motoryzacji. Była też mała, piękna, różowa kuchenka, na pewno wózek- pchacz i pierwsze puzzle.

A czym ty bawiłaś się, kiedy byłaś dzieckiem?

Za moich czasów takich pięknych zabawek nie było, to znaczy były we Francji (śmiech), ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadzało. Byłam dzieckiem bardzo aktywnym, podwórkowym – gra w gumę, w chowanego, skakanka – to był mój świat. A z takich domowych zabaw to zdecydowanie wygrywały lalki. Pierwsza lalka Barbie kupiona w Pewexie to było coś!

Która z nich najdłużej zajmuje dzieciakom ręce, a tobie pozwala na więcej niż 10 minut spokoju?

Hitem u nas jest stragan i kuchenka, stoją obok siebie i tutaj dzieje się wszystko! Zakupy, gotowanie, serwowanie posiłków, rozliczanie transakcji, dostawa do warzywniaka, i tak w kółko. Super jest też tablica dwustronna, z jednej strony można pisać, rysować kredą, a z drugiej – zmywalnymi markerami. Tablica pozwala wyżyć się artystycznie, ale bardzo często jest głównym elementem zabawy w szkołę, którą prowadzi profesor Barbara. I dorzuciłabym do tego puzzle.

Wasze wybory ostatnie są mocno kosmiczne. Czy to obecna zajawka dzieci? Kierujesz się też tym, żeby zabawki spełniały rolę edukacyjną?

Przyznaję, to moja sprawka, ale też jakiś czas temu Jadzia uczyła się o planetach i kosmosie w przedszkolu, więc to naturalnie się połączyło. Jako mama bardzo lubię, kiedy zabawka dodatkowo spełnia jeszcze rolę edukacyjną, tak jak puzzle Układ Słoneczny. Wiadomo, że puzzle same w sobie rozwijają, ale jak dodatkowo można się z nich nauczyć układu słonecznego – rewelacja!

Kto kogo ogrywa w statki, przyznaj się?

Tutaj mistrzynią jest Barbara, a to powoduje frustrację u Jadzi, więc ostatnio ćwiczę, gram głównie z nią.

No i widzę ekspres do kawy dla Romana, bardzo dobrze kombinujesz, wychować sobie małego baristę! Twoja ekipa lubi cię naśladować, bawiąc się w gotowanie, sprzątanie?

Roman zwolnił posadę baristy bardzo szybko – wybrał podróże rakietą. Ale jestem uratowana, Jadzia codziennie rano parzy najlepszą kawę, a do tego dorzuca croissanta lub tosty. I rzeczywiście, tego gotowania – prawdziwego i w zabawie – u nas jest całkiem sporo, tylko nad tym sprzątaniem muszę popracować…

Wracając do rakiety Janod. Powiedzmy, że możesz wybrać dowolne miejsce na świecie, dokąd cię teraz zabierze – byłby to…?

Nie mam za dużych wymagań i oczekiwań. Wystarczy, że będzie ciepło, będzie woda i pyszne jedzenie! Nie zginiemy!

*

KONKURS

Ekipa się świetnie bawi, a skoro urodziny, to marka Janod ma dla was prezent. Tak, dla was! Oto konkurs, w którym możecie wygrać kolejne cuda tej marki. Wystarczy, że w komentarzach opiszecie ulubioną zabawkę Janod waszego dziecka oraz tę, o której marzy. Wejdźcie na www.janod.pl, wybierzcie ją i wklejcie link. Do wygrania jest właśnie ta zabawka oraz jubileuszowa rakieta! Czekamy do 10 października.

WYNIKI:z pozdrowieniami dla wszystkich mam czarodziejek, Łucja kosmetyczka leci do Was!

 

Ekipa Justyny świętowała urodziny Janod, bawiąc się: drewnianym zestawem śniadaniowym z ekspresem, puzzlami edukacyjnymi Układ Słoneczny, drewnianą rakietą, Magnetibookiem – Magnetyczną Układanką Alfabet, grą Statki.

 

Materiał powstał we współpracy z marką Janod

Dodaj komentarz