5 rzeczy, które zmienia oczyszczacz powietrza

Kiedy w domu można wreszcie oddychać

5 rzeczy, które zmienia oczyszczacz powietrza
Monika Kraińska

Troska o powietrze, którym oddychamy, oznacza dwie ważne zmiany w życiu. Po pierwsze: żyjmy tak ekologicznie, jak się da – przesiądźmy się w komunikację miejską i ogrzewajmy się przyjaźnie dla natury. A druga rzecz – zaopatrzmy nasz dom w porządny oczyszczacz powietrza.

Zmiany potrzebują czasu. Zanim nasze miasta zaczną znowu oddychać, czas zadbać o siebie i o zdrowie naszych rodzin. Kto ma w domu oczyszczacz, ten już wie, jak wiele zmienia on w codzienności. Nawet samopoczucie po przebudzeniu jest inne, jeśli w nocy oddychaliśmy czystym powietrzem.

Zapytałyśmy Olę, autorkę profilu Fitalexy, jak to wygląda u nich w domu. Ola mieszka w bloku w centrum Warszawy. Mimo sporej ilości zieleni dookoła w listopadzie i tu czujniki zanieczyszczenia świecą czerwienią. Ola jest mamą Iwa, a zawodowo – instruktorką nauki pływania dla niemowląt. O oddychaniu wie niejedno! Rodzinnie testują jeden z najnowocześniejszych modeli na rynku: oczyszczacz powietrza Philips Dual Scan AC3858/50. Co się zmieniło, od kiedy goszczą go w domu?

*

JEST ZDROWIEJ

Media potrafią nastraszyć skutkami życia w smogu, my tymczasem skupmy się na korzyściach życia z oczyszczaczem Philips Dual Scan w domu. Ten filtr to długofalowa inwestycja w zdrowie. Jego działanie zmniejsza ryzyko występowania u dzieci alergii i infekcji. Tę zmianę zauważyło wielu rodziców, którzy po zainstalowaniu oczyszczacza w domu nie mogli uwierzyć, że dzieci chorują mniej, a infekcje trwają krócej. Rzadziej przyplątują się też kaszel i podrażnienie śluzówki.

*

ROZPRAWANIE SIĘ Z ALERGIAMI

To może być pierwsze zaskoczenie dla osób, które zaczynają filtrować powietrze w domu. Zanieczyszczenia powietrza z zewnątrz mogą łatwo przedostać się do wnętrza przez otwarte drzwi i okna. Oczyszczacz powietrza Philips Dual Scan AC3858/50 skanuje powietrze tysiąc razy na sekundę. Usuwa tak małe cząsteczki jak 0,003 mikrometra, czyli 800 razy mniejsze od cząsteczek PM2.5 i mniejsze niż najmniejszy znany wirus! Coś niekorzystnego pojawiło się na horyzoncie? No to pach! – oczyszczacz zaraz to wychwytuje, a my jesteśmy w pełni bezpieczni. Grzyby, roztocza, kot, pies, świnki morskie czy sezon pyłkowy właściwe przestają być problemem.

*

WIRUSY PRECZ

Oczyszczacz Philips Dual Scan ma doskonały filtr, który usuwa z naszego otoczenia nie tylko alergeny czy szkodliwe cząstki związane ze smogiem. Jest tak dokładny, że wychwyci także cząstki toksycznych bezwonnych gazów (jak formaldehyd i toluen), które są obecne w naszym środowisku. Warto wiedzieć, że rzecz ma się podobnie, jeśli chodzi o pleśnie czy grzyby, które potrafią nam doskwierać wiosną i wilgotną zimą. Dobry oczyszcacz w domu oznacza jeszcze jedno – zdecydowanie ograniczamy zarażanie drogą kropelkową i rozprzestrzenianie się infekcji na członków rodziny.

 

*

WIOSNA CAŁY ROK

To także było miłym zaskoczeniem dla Oli, kiedy stała się posiadaczką oczyszczacza Philips Dual Scan AC3858/50. W mieszkaniu jest inne powietrze – świeżość i czystość się po prostu czuje. To całkiem dodatkowa i niespodziewana korzyść – znika ten zapaszek, który czasem nas wita w sezonie zamkniętych okien, kiedy wracamy do domu. Przyzwyczajeni, że powietrze w mieście jest ciężkie, nagle czujemy się w domu jak na spacerze w górach. I to jest efekt wow.

*

LEPSZY SEN

Pracą oczyszczacza powietrza Philips możemy sterować za pomocą aplikacji w telefonie. To umożliwia kontrolowanie powietrza z domu i z zewnątrz. Aplikacja informuje także o aktualnym poziomie zanieczyszczenia powietrza czy o poziomie pylenia. Oczyszczacz Philip jest cichutki, a w trybie nocnym zmniejsza prędkość pracy wentylatora i jeszcze bardziej ogranicza poziom hałasu, by zapewnić spokojny sen. Przy dzieciach doskonała jest automatyczna regulacja oświetlenia oczyszczacza – wyświetlacz wygasi się, gdy w pokoju wyłączymy światło.

*

Często decyzję o zakupie oczyszczacza powietrza podejmujemy pod wpływem strachu przed smogiem. To ten moment roku, kiedy powietrze zaczyna źle pachnieć, a przedszkola nie wypuszczają dzieci na dwór, bo stężenie szkodliwych substancji przekracza wszelkie normy. A warto wiedzieć, że oczyszczacz w domu przynosi rzeczywistą zmianę jakości życia, naprawdę poprawia nasze samopoczucie, i to nie tylko między listopadem a marcem, lecz także w sezonie pyłkowym.

*

Publikacja powstała dzięki wsparciu marki Philips.