1 grudnia

Startujemy z kalendarzem świątecznych inspiracji!

Z nieba sączy się biały, marznący opad, a nam - mimo to, ale też trochę dlatego - robi się coraz cieplej. Skąd taka reakcja? O ile w listopadzie na wystawach sklepowych kotłują się już mikołaje, upstrzone watą renifery i obwiązane kokardami pakunki, to temperatura rośnie nam dopiero w cudownym momencie zdzierania ostatniej listopadowej kartki z kalendarza. Wtedy właśnie coś się w nas zaczyna błogo rozgrzewać.

Podpałką dla naszego wewnętrznego ogniska jest oczywiście myśl o zbliżających się świętach, ale jest coś jeszcze, co ten ogień wprawia w migotanie. To chęć czynienia dobra, która w tym czasie każe nam ekspresowo podpisywać się pod listami poparcia dla odsyłanych z miejsca na miejsce uchodźców, wspierać tych, którzy bez naszej pomocy są całkowicie bezradni.

Po to właśnie jest nasz tegoroczny Kalendarz Świątecznych Inspiracji. Z jego pomocą chcemy Wam codziennie – podobnie jak rok temu – przez najbliższe 24 dni dodawać otuchy i ośmielać do realizowania pomysłów. Żeby magicznie wydłużyć ten czas oczekiwania na święta i podarować go sobie nawzajem w tym roku trochę więcej niż w zeszłym. Wspólnie z rodzinami, które inspirują nas od zawsze, chcemy zainspirować i Was do wyłączenia przeszkadzających urządzeń, zatrzymania się na moment i zrobienia czegoś dobrego.

Można zacząć od własnego podwórka, albo od czułego objęcia samej siebie (fajnie o tym opowiadają dziewczyny z Elementu Żeńskiego) i sprawiania niespodzianek swoim bliskim. Tak się składa, że znamy osobiście pewną czarodziejkę od zamieniania papieru w coś lepszego niż szklane pantofelki czy cały zastęp książąt na białych rumakach.

Maja przygotowała słusznych rozmiarów kalendarz adwentowy, wzorowany na tycim, kuchennym zdzieraku jej babci. Jednym z zapisanych w nim zadań – i już zaliczonych – jest rodzinne wklejanie ulubionych fotografii do pięknych, ręcznie wykonanych albumów. Posłuchajcie tej zajmującej, wigilijnej opowieści.

 

***

Czym są dla was Święta? 

Moja córka odpowiedziała na to pytanie na długo przed adwentem. To się zdarzyło pewnego wieczoru, tuż przed zaśnięciem. Najbardziej kocha święta za to, że będziemy razem z rodziną i spotkamy się w krótkim czasie ze wszystkimi bliskimi nam ludźmi. Za jasełka, które wystawiamy podczas Wigilii. Śpiewanie kolęd i grę dziadka na akordeonie. Za stół pięknie przystrojony. Za pieczenie pierniczków i wyjadanie lukru. Za kalendarz adwentowy i zadania do wykonania. I za prezenty też, oczywiście. Ku mojemu zadowoleniu, pojawiły się na końcu listy (śmiech).

Tak więc święta są dla nas tym wszystkim. Czasem bezcennym. I budowaniem szczęśliwych wspomnień naszym dzieciom.

7

 

Twoje świąteczne wspomnienie z dzieciństwa?

Co roku rozlegał się w naszym domu dźwięk dzwoneczków. Biegliśmy wtedy z bratem co sił w nogach do drzwi z nadzieją, że uda nam się zobaczyć Mikołaja. Wiele lat później ktoś z rodziny przyznał się, że tak naprawdę było to stukanie łyżeczką o szklankę. A takie magiczne! Z sentymentem wspominam też smak michałków.


Bez czego nie wyobrażasz sobie świąt?

Bez rozmów z dziećmi o tym, co jest tak naprawdę istotą świąt Bożego Narodzenia. Jesteśmy wierzący, wiec ta cała praca i zadania, jakie wykonujemy przed Bożym Narodzeniem, ma uczyć, że święta to nie tylko prezenty. W tym roku udało mi się zrobić z nimi wianek ze świecami adwentowymi. I już nie wyobrażam sobie, by nie dołożyć tego zajęcia do przygotowań przed każdymi świętami.

 

24

 

Bez leżenia pod choinką i słuchania kolęd. Mamy płytę, którą kupiłam na pierwsze święta Fasinki i co roku wracamy tylko do tej, jedynej ulubionej.

Bez czego jeszcze? Bez zapachu choinki. Bez czytania książek i bez pistacji, które jem ten jeden raz w roku w nieograniczonych ilościach. Bez sałatki jarzynowej mojej mamy.

Bez własnoręcznie przygotowanych dekoracji. Przygotowywanie stołu wigilijnego napawa mnie szczęściem totalnym.

 

20
25 5

 

Co przygotowaliście wspólnie w naszym kalendarzu adwentowym?

 

Kalendarz adwentowy, który co roku jest niespodzianką dla dzieci. Także do 1. grudnia dzieciaki nie wiedzą, jak będzie wyglądać. Dziewczynka już oczekuje konkretnych zadań, bo to będzie jej 6 rok, gdy tak dzień po dniu przygotowujemy się do świat. Ma swoje ulubione, jak robienie kartek, pieczenie i dekorowanie pierniczków. Ja lubię ten dzień, gdy zbieramy wszystkie książki o tematyce świątecznej – a wierz mi,  mam ich sporo! – z zadaniem przeczytania ich wszystkich. Uwielbiam ubierać choinkę, wieszać jemiołę. Fasinka sama poprosiła w tym roku o uwzględnienie, że ma potrzebę przygotowania gwiazdy betlejemskiej. Chłopiec we wszystkim jej wtóruje, a najszczęśliwszy będzie wtedy, gdy – tak jak w zeszłym roku – szukać będą kartek z zadaniami po całym domu.

 

231 3 4

 

Nasz kalendarz składa się głównie z zadań. I choć nadal nie zgadzam się na nową tradycją, by codziennie coś na dzieci czekało, to w tym roku znajdą się w nim trzy niespodzianki.

 

6

 

Pokażę wam jedno nowe tegoroczne zadanie, które już zaczęliśmy realizować. Kupiłam przepiękne, ręcznie wykonane albumy, wywołałam zdjęcia z tego roku i zaangażowałam dzieciaki do wyklejania takich wyjątkowych prezentów dla dziadków. Te strony nie są idealne, ale są tak pięknie dziecięce, że rozczula mnie każda kartka. To fajny pretekst do powspominania razem o tym, ile szczęścia nas spotkało w zeszłym roku.

 

8 9 11 18 17 15

 

A na mikołajki spełnię ich życzenie: w domu pojawi się szopka. Będę przeszczęśliwa, jeśli Święty Mikołaj zdecyduje się współpracować i zostawi 6 grudnia pasujące figurki w butach naszych dzieci.

Opowiedz jeszcze, jak wpadłaś na pomysł kalendarza – zdzieraka?

Pomysł zrodził się w głowie pewnego razu, gdy siedząc u mojej babci razem z dziećmi znalazłam jej kalendarz, taki z kartkami do wyrywania. Na dole każdej strony było miejsce na zapiski. Moja babcia wpisała tam kilka razy, że zstąpili aniołowie w postaci Dominiki i Leonka. Wzruszyło mnie to nieziemsko, więc zrobiłam zdjęcia tych kartek. Kilka dni później, gdy domykałam w głowie ostateczny wygląd naszego kalendarza adwentowego, przypomniałam sobie o zapiskach babci. Postanowiłam wtedy, że sama zrobię taki kalendarz, jaki miała babcia . Z miejscem na wierszyki i zagadki na każdy dzień, ale także na zapiski tego, co w tych przedświątecznych chwilach czują moje dzieci. Bo adwent w naszej rodzinie dostarcza wielu bodźców i doznań.

 

2

 

Tak powstał gigantyczny kalendarz, który zawieszę na ścianie w kuchni, ozdobię go wycinkami kwiatowymi i dołożę zimową girlandę. Dzieci będą odrywać codziennie jedną kartkę, a na kolejnej znajdować będą wskazówki, pomocne w poszukiwaniach ukrytych zadań.

Tekst: Dominika Janik

 

17 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.