książka, Kultura

Złota różdżka

Lubicie się bać? Przyznajcie, że rytmiczne podskoki adrenaliny mają swój urok. Tego rodzaju emocje mogą zafundować naszym dzieciom babcine opowieści, filmowe strachy w klimacie Tima Burtona, ale także poczciwe książki.

Niniejszym prezentujemy sztandarową pozycję ze spisu lektur przerażających, zatytułowaną „Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci”.

 

 

Napisał ją XIX-wieczny psycholog dziecięcy, Heinrich Hoffmann, dla swojego 3-letniego syna Carla. Toteż w chwili, gdy po raz pierwszy została wydana, a więc w 1847 roku, kierowano ją dla dzieci od 3 do 6 roku życia. Nowe wydanie książki, które 26 kwietnia ukaże się nakładem wydawnictwa ART Egmont, określa grupę docelową na dzieci w wieku od 7 do 12 lat. Czyżby było straszniejsze od oryginału?

 

 

Dzieci – niezależnie od wieku – lubią się zdrowo pobać. Znamy to z autopsji, bo obserwujemy własne potomstwo rozkochane w halloweenowych przebierankach albo naśladowaniu bajkowych potworów. Tak w ramach pobudki. Nasze dzieci każą też puszczać sobie w kółko tę piosenkę, a więc coś jest na rzeczy.

Jednak po wnikliwej lekturze książki skłaniamy się ku opcji wiekowej dla starszaków. Czarny humor i makabreska osiągają tu poziomy, z którymi nie poradzi sobie żaden przedszkolak. Co innego pierwszoklasista: ten już zuchwałe treści podchwyci, obśmieje, a między wierszami dostrzeże mądrości i wyciągnie z nich wnioski.

Książka Hoffmanna sama w sobie straszydłem nie jest mimo że o straszydłach traktuje. Na sztywno oprawiony tom składa się z dziesięciu rymowanych opowieści, napisanych ku przestrodze, ale i trochę dla żartu. Bo trudno zachować powagę, gdy czyta się o krawcach obcinających obgryzane paluszki, o Jacku Wniebowgapku, co wylądował na dnie rzeki czy prychającym na zupę Kacprze, który życiem przypłacił swoje posty.

 

This slideshow requires JavaScript.

 

Jaka stąd płynie nauka? Że każdy czasem broi i to jest zupełnie naturalne zachowanie. Ba, niepokojem napawać może sytuacja odwrotna, gdy dziecko nie wykazuje żadnego z dziesięciu niegrzecznych zachowań. Zatem cieszmy się z naszych rozczochranych Piotrusiów, Kacprów niejadków i Hań lubujących się w materiałach łatwopalnych. Takie właśnie powinno być dzieciństwo – pełne błędów, zagapień, psikusów i bycia na bakier z higieną.

Do najświeższego wydania książki ilustracje stworzyła Justyna Sokołowska, wstępem opatrzył je troskliwie Michał Rusinek, a o uwspółcześniony przekład zadbało zacne grono redaktorskie: Anna Bańkowska, Karolina Iwaszkiewicz, Zuzanna Naczyńska, Adam Pluszka i Marcin Wróbel. Dodatkiem do książki jest szablon w kształcie czaszki, idealny podarek dla cudownie niegrzecznych dzieci.

***

Zdjęcia: Joanna Szpak-Ostachowska/joannawkolorze.pl

Leave a comment 1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama