przedmioty, Wyprawka

Żegnamy pieluchę raz na zawsze

A przynajmniej taki mamy zamiar. Idzie wiosna, moment jest więc idealny na ten plan. Wiemy, że lekko nie będzie. Nie tylko z zasłyszanych opowieści, ale i licznych rozmów z innymi mamami, paniami w przedszkolu czy w końcu babciami. Jednego sprawdzonego przepisu co prawda też nie ma, za to są liczne pomoce i gadżety, które mogą ten plan znacznie usprawnić. Chodźcie je poznać!

Cierpliwość. Słowo klucz naszego planu. Dużo uśmiechu, to z kolei nasza redakcyjna rada. Bo choć sam proces bywa długi, żmudny i męczący, wszystkie wiemy, jak bardzo jest dziecku potrzebny. No i nam. Z chęcią już byśmy tej wiosny nie zabierały w podróż torby mamy, a wygodny plecak na przekąski i ulubione gadżety. Z uśmiechem na buzi przeznaczyłybyśmy też pieluchowy budżet na coś fajniejszego, jak książki czy nowe buty. W wiosennej aurze będzie o wiele łatwiej, a także znacznie sprawniej rozprawić się z pieluchą raz na zawsze. Zobaczcie jak się przygotowałyśmy.

***

Wprowadzenie

Jak zawsze zaczynamy od rozmów, historyjek i bajek, które w zabawny sposób oswajają malucha z całym procesem. Książek o kupie jest całe mnóstwo, ale o siadaniu na nocnik już mniej. Do naszej biblioteczki trafiła kolejna część królika Henia, który bardzo nam pomógł podczas adaptacji w przedszkolu. Ta wersja jest nieco mniej edukacyjna, ale z pewnością pozwala nam się głośno pośmiać podczas tajnego posiedzenia.

Książka Wydawnictwo Dwie Siostry

*

Nocnik

Dobrze dobrany to podstawa. Nie za mały, nie za duży, najlepiej taki w sam raz… Ha! Tylko jak taki znaleźć?! Zabrałyśmy się najpierw za nowości Bebe-Jou, nowej na polskim rynku marki z akcesoriami dla dzieci, i to był od razu strzał w 10-tkę! Nocnik ląduje w naszej łazience na długo przed startem samej akcji, aby oswoić malucha z jego obecnością i celem, jakim jest załatwianie potrzeb fizjologicznych.

Prosty, uniwersalny, biały, a do tego z wizerunkiem ukochanego króliczka Miffy, który delikatnie uśmiecha się na zachętę. No to siadamy! Jeden, drugi, trzeci raz… Niemożliwe, tak łatwo poszło? Same się zastanawiamy czyja to zasługa. Króliczka, który tak bardzo wyróżnia się w przedszkolu wśród wszędobylskich aut, kwiatków i serduszek. A może to ten zgrabny, ergonomiczny kształt, który ułatwia maluchowi sprawne siadanie na tronie?

Wnikać zbytnio nie będziemy, cieszy nas pozytywny wynik tej pierwszej rundy. Hurra! Ale jesteśmy gotowe na wszystko. Z doświadczenia wiemy, że po tak dobrym starcie potrafi przyjść też całkiem niekrótka pauza, którą przyjmiemy z godnością i cierpliwie poczekamy na nowe rozdanie.

Nocnik Miffy Bebe-Jou

*

Majtki treningowe

Zmiana ubrania to chyba najbardziej uciążliwy element odpieluchowania. Zanim nasz maluch połączy wszystkie elementy tej układanki w odpowiednią całość, czeka nas okres przebierania, prania i… tak na okrągło, nawet do kilku razy dziennie. Nie zniechęcamy się jednak, bo wiemy, że warto cierpliwie zawalczyć. Plus mamy w szufladzie praktyczne majtki treningowe Zoocchini.

Dzięki nim jesteśmy ciut spokojniejsze, gdy maluch zacznie robić siusiu bez głośnego sygnału i szybkiej wycieczki do toalety. Zaprojektowany wewnątrz gruba warstwa chłonna frotte sprawia, że nie przeciekają na zewnątrz, tylko są wilgotne od środka. Ewentualne ubranka powinny więc być uratowane, ale tylko kiedy odpowiednio dobierzecie rozmiar majtek. Powinny być dobrze dopasowane i przylegające do dziecięcych ud.

Żywe kolory i wesołe grafiki zwierzaków to świetna zachęta dla malucha, który każdego dnia może wybierać sobie nowego towarzysza swojej przygody. U nas zdecydowanie wygrał dinozaur, który po każdej wizycie w toalecie wywołuje szeroki uśmiech.

Majtki treningowe Zoocchini

*

Worek na mokre ubranka

A skoro już przy wymianie ubrań jesteśmy, pomyślmy zawczasu o ewentualnych wyjściach na spacer. Odpieluchowanie najbardziej opornych wojowników może trwać nawet miesiącami, a według nas nie ma powodu, by rezygnować z ulubionych aktywności.

Worek na suche i mokre ubrania od Skip Hop to nasz sprawdzony bestseller, który wraz z czasem zmienia swoje przeznaczenie. Teraz będzie chronił nasze torby przed zmoczeniem i nieprzyjemnymi zapachami, gdy zdarzy się jakaś wpadka na mieście. Drugi wisi też w przedszkolu, by również tam zachować odpowiednią czystość i higienę.

Worek na suche i mokre rzeczy Skip Hop

*

Pojemnik

Mamy go zawsze pod ręką, czy to w łazience czy w pokoju dziecka. Jeden klik i wyciągamy mokre chusteczki, nie tylko do oczyszczenia pupy. Sprawia, że nie biegamy jak szalone w poszukiwaniu opakowań, a dzięki sprytnemu zamknięciu mamy pewność, że chusteczki nie będą nam wysychać.

Pojemnik na mokre chusteczki Bebe-Jou

*

Kosmetyki do pielęgnacji

Muszą być łagodne i całkowicie bezpieczne, inaczej nie trafią na naszą kosmetyczną, rodzinną półkę. Ot, takie łagodne mleczko same czasem podkradamy i jesteśmy podwójnie spokojne o świetne nawilżenie, które zapewniają naturalne oleje arbuzowy, makadamia i ze słodkich migdałów. Dodany do mleczka prebiotyk zmniejsza też podatność skóry na podrażnienia, co przyspiesza jej regenerację podczas zmiennych dni.

Podobnie krem do pupy, niezbędny partner w walce o mięciutką skórę niemowlaka. I choć to już całkiem duży niemowlak, przy częstym zmienianiu zabrudzonych ubranek, wymaga jak najlepszej ochrony. Naturalny tlenek cynku, wysokiej jakości oleje, witamina E… wszystkie chronią skórę dziecka przed odparzeniami i otarciami mechanicznymi. Idealnie!

Kosmetyki MomMe Baby

*

Coś do zabawy

Zawsze mamy jakiegoś asa w rękawie, a nawet kilka! Bo choć chwalimy, bijemy brawo i śpiewamy piosenki wspólnie z dzieckiem, podczas załatwiania jego potrzeb, nie zawsze to wystarczy by chciało siadać na nocnik.

Zaczynamy od małego kalibru, a więc zabawek do rączki, by ta z każdą wizytą nie rozprawiała się z rolką papieru toaletowego. Prosty kalejdoskop przemieni łazienkę i inne pole bity w magiczną planetę, w której dzieje się prawdziwa magia. Zajmuje, wciąga i gwarantuje kupę… dobrej zabawy!

kalejdoskop Londji

Mamy też milion naklejek, które są idealną nagrodą za każdorazowe skorzystanie z nocnika. Te na kilkumetrowej taśmie są łatwe w użyciu, ot wyciągamy kawałeczek i pozwalamy maluchowi wybrać obrazek. Bez obaw o zużycie całej książki w ciągu pierwszego tygodnia.

Naklejki na rolce Mudpuppy

Maluchom, które lubią sobie posiedzieć na tronie polecamy świetny szkicownik magnetyczny do rysowania ze znikopisem i stempelkami. Wbudowana, miękka poduszeczka idealnie się mieści na dziecięcych kolankach, a magnetyczne zwierzaki nie mają prawa się zgubić. Tak przynajmniej nam się wydaje. Hitem oczywiście jest przesuwanie gałką w tę i z powrotem i obserwowanie jak nasze dzieło powoli znika. Wciąga!

Szkicownik magnetyczny B. Toys

Jest też urocza historyjka Maksa z pieskiem w tle, bo wiadomo, że z przyjacielem raźniej będzie zmierzyć się z nową sytuacją. Mały format idealnie nadaje się do czytania i przechowywania w łazience.

Książeczka Nocnik Maksa

*

Z takim zestawem czujemy się bezpieczniej i wierzymy, że rezygnacja z pieluchy może się odbywać w towarzystwie pomocnych i fajnych gadżetów.

Ale nie ma to jak zmyślne patenty mamy, zdradźcie więc nam swoje pomysły, które zakończyły tą misję sukcesem!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Leave a comment 2 komentarze

  1. Dziewczyny, najważniejsze to poczekać na „ten” czas. Bez pośpiechu, zgodnie z fizjologią małego człowieka. Jasne, że chciałam szybciej niż w wieku 2 lat i 7 miesięcy. Ale dzięki temu odbyło się bez większych wpadek i bez nagradzania za zrobienie siku 😉

  2. Polecam nocnik BabyBjorn.Wyjmowana wkładka(łatwy w utrzymaniu czystości), świetnie wyprofilowany z wyższym oparciem dla Malucha.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama