inspiracje, Zakupy

Z serca Katalonii

Są miasta, które słyną z czekoladek, są takie, które przyciągają liczbą muzeów lub parków. A są też takie, w których traci głowę każda mama i tropicielka dziecięcego designu. Nie wiemy czy to ponad 300 słonecznych dni, nadmorski pejzaż czy kataloński duch sprawia, że w Barcelonie jak grzyby po deszczu powstają świetne marki dla najmłodszych. No może nie mieszajmy w to klimatu, bo Szwecja czy Belgia na nadmiar słońca nie narzekają, a też dokładają co nieco do dziecięcego uniwersum.

Nie wiemy w czym tkwi sekret, ale to miasto wciąga, rozkochuje w sobie i inspiruje do twórczych działań. Dziś podglądamy katalońskie marki, od ubrań, butów po zabawki! 

W szafie

Nie, nie zaczniemy od Bobochoses, które dobrze znacie (a jutro zresztą będzie miało swoje Święto na ladnebebe…).  Zaczniemy od pikniku. Bo takie pyszne co nieco przygotował nam Picnik Barcelona, marka, której  przyglądamy się od dawna i absolutnie kupujemy jej pomysł na modę dziecięcą. Ubrania szyte lokalnie, małe kolekcje, ale z dużym potencjałem. To taki luz przez duże L. Ubrania na letnie brykanie, miejskie i nadmorskie. Wspólnie z Picnik Barcelona tego lata wyciskamy sok z pomarańczy, łapiemy ławice ryb i nurkujemy w morskich turkusach!

Ubranka Picnik są już dostępne w Polsce w sklepie NeaKids.

Podążamy tropem lokalnych marek 100% z Barcelony. Znacie Piñata Pum? Bo piniatę znacie na pewno! Ten zwyczaj przeniesiony z latynowskich krajów coraz częściej pojawia się na naszych przyjęciach urodzinowych gdy maluchy rozbijają dekorację oczekując deszczu cukierków. Śmiech, zabawa, radość – to właśnie te emocje zainspirowały twórców Piñata Pum. To już ich trzeci sezon zabaw modą, a tego lata szukamy schronienia przed hiszpańskim słońcem w zacienionym ogrodzie. Sadzimy, przycinamy, zbieramy dojrzałe cytryny prosto z drzewa. Myślicie, że przyjmą się na polskim gruncie? Niedługo zawitają do Polski, ale na razie pssst!

4.3-4

4.3-8

8749

9717.1

Chociaż na Passeig de Gracia zaroiło się od maluchów w falbankach i haftowanych sukienkach, my nadal ganiamy się po plaży i robimy to w kostiumach 100% made in Barcelona czyli Errreqerre. Gdy ma się morze na wyciągnięcie ręki dobry kostium i akcesoria to letni niezbędnik w każdej szafie. Nas urzekły zestawy biało-czarne, to nieoczywisty kolor wśród plażowych dodatków. I dobra wiadomość: niedługo ta marka będzie też dostępna u nas, bałtycka plaża już czeka!

IMG_9762 copia

IMG_9665 copia

IMG_9560 copia

Na półce

Czas na książki. Ilustracja dla dzieci made in Barcelona to temat na osobny wpis. W morzu świetnych ilustratorów wyławiamy Martę Altes. Pochodzi z Barcelony, ale pewnego dnia postawiła wszystko na jedną kartę i wyjechała do Cambridge na kurs ilustracji dla dzieci. Tak zaczęła się jej przygoda w świecie ilustracji dziecięcej. W każdej barcelońskiej księgarni znajdziecie książkę z jej ilustracjami.

king_cat_2_marta_altes-copia_699

jungle_book_marta_altes_1058

Pozostańmy w świecie fajnej kreski i podejrzyjmy warsztat Laia Arriols. Miłośnicy ilustracji być może znają jej blog, na którym początkowo prezentowała rysunki by dziś stać się pełnoetatowym freelance ilustratorem i właścicielem studia graficznego Apanona. Główną inspiracją i motorem zmian są oczywiście dzieciaki.  A życie samo podsuwa jej pomysły. Motto ich studio brzmi Live Love Draw. W tej kolejności! Grafika Baletnica powstała gdy jej córa miała 2 lata a deszcz złapał ich w czasie występu baletowego… Z kolei Dobranoc to efekt wpatrywania się w niebo w czasie letnich nocy przy ulubionym kawałku „Moon Song”.

W pokoju

O Guum Barcelona pisałyśmy już wcześniej, bo zauroczył nas koncept mobilnego łóżka, które zamienia się w praktyczny stolik.

Można je ze sobą wozić by nie biegać co chwile do pokoju czy zerkać nerwowo na elektroniczną nianię. Miks fajnego designu i funkcjonalności, widać, że pomysł zrodzony z doświadczeń rodzica. W stu procentach ze stolicy Katalonii i w coraz większej ilości mieszkań na całym świecie! W Polsce do kupienia choćby tu.

miniguum_crib-_baby_enroute_3

carrussel6

miniguum_crib-_baby_enroute_8Jak już jesteśmy w temacie wnętrz, warto podejrzeć co szykuje dla nas Nobodinoz, hiszpańsko-francuski duet. Daleko im do skandynawskiego minimalizmu, to miks wzorów i soczystych kolorów. Kropki, trójkąty, fale, zygzaki na pufach, materacach, poduszkach a od niedawna na nowej linii ubraniowej, czyli piżamach. Kolorowo i radośnie, z przymrużeniem oka! Znajdziecie je choćby w fajnym sklepie French Blossom.

Nobodinoz_1-800x565

nobodinoz_green-mood_sh (1) 15757727732_f9ff1d2a14_c

15732475916_aba7d9e7da_c

Eksplozja koloru czeka nas także na akcesoriach kolejnej barcelońskiej marki Woouf. W Hiszpanii znani są z kolorowych poduch i puf z printem znanych grafików. Poduszki ciastka, pufy lody… Wszystko mega kolorowe, z posypką i lukrem! A dla mam fajne notesy i pokrowce.

1c_rainbow_cake (1)

I ostatni przystanek na trasie Warszawa- Barcelona! Londji. Zabawki, które znajdziecie w większości walizek, jako pamiątki przywiezione z podróży. Ich kalejdoskop Barcelona jest w każdym fajniejszym sklepie i księgarni, to najlepszy prezent dla dzieciaków! Warto na niego zapolować i patrząc na kolorowe szkiełka, gdy u nas już szaro i buro, wspominać słoneczne barcelońskie ulice i magiczne fasady Gaudiego. Spory wybór w Love the Sign!

barcelona-kaleidoscope

tattoos-circus_8a36446c-447f-4102-ad5d-e59aab8c9713_1024x1024 micro-puzzle-tour-eiffel

A już niedługo przewodnik rowerem po najlepszych sklepach dla dzieci w Barcelonie. Kto się tam wybiera na weekend?

O jakich markach zapomniałyśmy? Co dopiszecie do naszej listy?

Leave a comment 1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama