inspiracje, Moda

Yoli & Otis

Miłość od pierwszego wejrzenia, taka która uderza jak grom z jasnego nieba. Macie tak czasem? Nie to żebyśmy były niestabilne uczuciowo, co to, to nie. Zdarza nam się za to zakochać w tym, co robią inni ludzie, zwłaszcza jeśli kryje się za tym filozofia życiowa i konsekwencja.

Tak było w przypadku australijskiej marki Yoli & Otis ze słonecznej Byron Bay nad Oceanem Spokojnym słynącej z jednej z najpiękniejszych plaż na świecie. Nad okolicą góruje biała zabytkowa latarnia morska, z której wschód słońca to obowiązkowy punkt atrakcji turystycznych. Mekka surferów ściągających tu z całego świata to także przepiękna roślinność, wieloryby, delfiny, słońce i fale.

W tych okolicznościach przyrody mieszka piękna, jasnowłosa założycielka marki Yoli & Otis – Lena Catterick oraz jej mąż Carl i dwójka równie blond dzieci: 3 letnia Yoli i półroczny Loui. W codziennych wędrówkach na plażę, która znajduje się kilkaset metrów od ich domu towarzyszy im ukochany pies Otis.

YOLI27

yoli tata

Zdjęcia: Lena i jej mąż Carl z małą Yoli i Louim w ubraniach marki Yoli&Otis, instagram 

Styl życia, którego istotnym elementem są dalekie podróże oraz niezaspokojona potrzeba doprowadziły Lenę do założenia własnej firmy. Przetestowała mnóstwo nosidełek i chust, ale szukała czegoś co byłoby połączeniem jednego i drugiego, dawało wygodę zakładania nosidełka i bliskość chusty. Wkrótce zaczęła produkować naturalne, ekologiczne nosidła będące właśnie hybrydą nosidełka i chusty, a od niedawna także ubrania. To, co charakteryzuje jej markę to unikanie chemii, delikatne, naturalne tkaniny i farbowanie za pomocą roślin: ziół, herbaty, aloesu.

***
kobieca natura

Do nosidełek i kocyków ostatnio dołączyła kolekcja ubrań dla kobiet, która trafi na rynek w czerwcu. Już dziś można zamówić w opcji pre-order na stronie marki. Luźne sukienki, cieniutkie jak mgiełka koszule ze 100 procentowej bawełnianej gazy i muślinu sprawdzą się idealnie latem. Lena najpierw zaczęła szyć dla siebie: tak powstały wygodne spodnie, sukienki ułatwiające karmienie, które jednocześnie wyglądają nowocześnie. Lena łączy je z nieodłącznymi kapeluszami z rafii.

9abc06_c43811273d5e4479b5bc16589ced10d8~mv1.jpg_srz_765_509_85_22_0.50_1.20_0.00_jpg_srz

9abc06_5a4f82341f094dd7a4a0f62c7ed2b9ee~mv1.jpg_srz_765_509_85_22_0.50_1.20_0.00_jpg_srz

***
Retro i bose stopy

Marka powiększa się także o kolekcję dla dzieci, a w niej wszystko to, co Yoli i Loui noszą na co dzień: sukienki i wiązane czapeczki w stylu retro, spódnice, delikatne koszule, prawie przezroczyste rampersy i bloomersy. Wszystko w jasnych kolorach i z materiałów stworzonych do przetrwania upału. Nasze serca podbiła sukienka na szelkach ze skrzydełkami, w której dół uszyty z koła fantastycznie się kręci.

9abc06_81bea6936a304e4f8549453bdc24bb07~mv1.jpg_srz_765_509_85_22_0.50_1.20_0.00_jpg_srz

***
Blisko, jeszcze bliżej

Nosidełka Yoli&Otis to ciekawe rozwiązanie dla osób nie radzących sobie z chustą do noszenia dzieci. Dwa kawałki elastycznego materiału tworzącego dwie oddzielne tuby nie tknięte chemią i spełniające oczekiwania mam żyjących w ciepłym klimacie. Umówmy się w Australii upały są inne niż u nas i materiały, w których mamy noszą dzieci muszą być przewiewne, lekkie i bezpieczne dla skóry dziecka.

9abc06_315bb8492d354c1f97dc96e96171f17c.png_srz_765_510_85_22_0.50_1.20_0.00_png_srz

***
Plaża, rozwiane blond włosy i miłość

Przez pierwsze 9 miesięcy życia Yoli para podróżowała jak przed narodzeniem dziecka: mieszkali dwa miesiące w Indiach, trochę w Hiszpanii. W sumie przeprowadzali się dziewięć razy. W końcu poczuli, że jednak muszą gdzieś osiąść na stałe. Padło na Australię i przylądek Byrona, najbardziej wysunięty na wschód stały ląd kontynentu.

W pięknych zdjęciach Leny i jej męża Carla można zatonąć chłonąc atmosferę „Raju” jak nazywa Byron Bay Lena. Dzieciaki bawiące się na plaży, ocean, roślinność, papugi hałasujące wśród drzew dookoła domu no i wreszcie sam dom. Wypełniony światłem, jasnymi kolorami i pięknymi, ręcznie wytwarzanymi przedmiotami.

Miejscowości obok wibrują życiem, kawiarnie i restauracje są pełne ludzi, sklepy z pięknym rękodziełem przyciągają nie tylko turystów. Powstaje tu wiele ciekawych firm czerpiących z klimatu i atmosfery. Co je charakteryzuje: miłość do natury, nawiązywanie do starych metod rzemieślniczych często nie tylko sprzed wieków, ale i tysiącleci. My podpatrzyłyśmy piękne dywany i poduchy z pomponami firmy Pampa i cudne szale i chusty marki Once was lost. W Byron Bay powstają cuda.

Na zdjęciach: Yoli, Loui, Lena i Carl w ich domu i na plaży obok domu w ubraniach marki Yoli&Otis.

Leave a comment 1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama