inspiracje, Wyprawka

Wyprawka z Mamissima

wyprawka dla Irenki

Na pewno ucieszy was fakt, że wracamy z jednym z popularniejszych cyklów, jakim jest #wyprawkazmamissima. Ponownie zajrzymy do fajnych, przyszłych mam, sprawdzimy ich wyprawkowe wybory z Mamissima i pogadamy o tym ekscytującym etapie w ich życiu. Chodźcie!

Umówmy się, wicie gniazda to wcale nie taka łatwa sprawa. Wiedzą o tym zwłaszcza mamy, które po raz pierwszy przywitają niemowlaka na swoim rodzinnym pokładzie. Lista produktów wiecznie rośnie, chciałoby się powiedzieć, że wprost proporcjonalnie do wielkości brzucha. Aspekty estetyczne toczą nieustanną walkę z praktycznymi, a kobieca decyzyjność na tym etapie… No cóż, mogłoby być nieco lepiej. Dlatego fajnie mieć w towarzystwie inną mamę, która ma to za sobą lub podobnie jak my, ma tysiące pytań i wątpliwości. Szybka wymiana zdań i od razu robi się lżej na duszy. W końcu co dwie głowy, to nie jedna!

W ramach #wyprawkazmamissima odbędziemy sobie właśnie takie babskie spotkanie, tylko wirtualnie. Nasz noworoczny cykl otwiera nie kto inny, jak Agnieszka i jej słodki ciężar. Jesteście ciekawi kto siedzi w brzuchu Agi? Przeczytajcie naszą rozmowę!

Kto i kiedy przyjdzie na świat?

Za 5 tyg (oby) przyjdzie na świat nasza druga córka. Prawdopodobnie dostanie imię po naszych babciach czyli Irenka, w skrócie Ika.

Jaka jest wyprawka Irenki?

Zaczęłam kompletować wyprawkę dość wcześnie, lubię mieć wszystko pod kontrolą, a że już wiedziałam mniej więcej co mi się sprawdziło z Helką, nie zajęło mi to dużo czasu. Na pierwszy plan poszedł zamysł pokoju – jaki będzie i w jakiej kolorystyce. Starałam się trochę pójść w styl Vintage. Stare drewniane dodatki, pudrowy róż i wanilia, nic rzucającego się w oczy i oczywiście biel. W wyprawce Irenki skupiłam się głównie na najważniejszych rzeczach i wybierałam tylko to, co jest mi najbardziej potrzebne. Przy pierwszej wyprawce kupiłam wiele niepotrzebnych rzeczy, które do tej pory gdzieś leżą w szafie.

Co było dla Ciebie kluczowe, gdy kompletowałaś wyprawkę?

Kluczowe były dla mnie kosmetyki, ale także dodatki do kołyski czy do torby do szpitala. Kosmetyki, które wybrałam, są całkowicie naturalne, organiczne, sprawdziły się wcześniej w przypadku Helki. Mowa o kosmetykach Bentley Organic, które używamy do tej pory! Oprócz tego, dołożyłam także kosmetyki z Love Boo, bo maja super zapach i konsystencję, od razu przypomina mi się cudowny zapach noworodka! Te kosmetyki to moje best of the best! Temat pielęgnacji zamykają piękne akcesoria po kąpieli, które w całości wybrałam z firmy Bebe Jou, którą darzę sporym zaufaniem.

Co się sprawdziło w twojej poprzedniej wyprawce?

Nauczona doświadczeniem pierwszej wyprawki, totalnie skupiłam się na produktach najważniejszych. Nic poza tym. Wiem już, że kupowanie wszystkiego jest bez sensu. Są produkty, które stanowią bazę, jak żel do mycia ciała i włosów, balsam czy olejek, mokre chusteczki, szczotka do włosów z naturalnego włosia, nożyczki do paznokci. Do tego jakiś fajny kocyk, elastyczny otulacz i chłonny ręcznik. Plus smoczki, którym jestem całkowicie wierna czyli Natursutten i Hevea, oprócz tego, że są kauczukowe, to mają dużo atestów, co jest dla mnie niezwykle ważne. Te rzeczy faktycznie mi się przydały i były w naszym codziennym użytku.

A co niekoniecznie się przydało?

Kompletnie odrzuciłam wszelkie kremy na ciemieniuchę, podgrzewacze do chusteczek, mnóstwo balsamów do lepszego spania itd. W ogóle nam się to nie sprawdziło, dlatego teraz też tego nie kupowałam.

Ulubiona rzecz z Twojej wyprawki?

Kocyki, otulacze i chusty to zdecydowanie moja ulubiona cześć wyprawki! Ostatnio zakochałam się w produktach firmy Bim Bla. Przepiękna kolorystyka i wzory, świetna jakość, chyba nie ma jednej rzeczy, która by mi się nie podobała. Najważniejsza rzecz, której nie mogło zabraknąć w mojej drugiej wyprawce to przytulanka króliczek, oczywiście od Jellycat! Helka ma go od 3 miesiąca aż do teraz (2 lata ), swoje już przeszedł, ale nie ma nic piękniejszego niż ulubiona zabawka dziecka. Dlatego Irenka też musi takiego mieć!

5 najważniejszych, twoim zdaniem, rzeczy w wyprawce niemowlaka to:

Oczywiście kosmetyki organiczne, smoczek, otulacz i rożek. Niezbędne też jest dla mnie posiadanie chociaż jednej butelki, przy Helce była mi potrzebna, gdyż krótko karmiłam ją piersią. Plus pieluchy oraz zestaw do pielęgnacji dziecka.

Co wybrałaś ze sklepu Mamissima do wyprawki?

Szczotka, grzebyk do włosów i nożyczki do paznokci Bebe-Jou – drobiazgi, których nie może zabraknąć w żadnej wyprawce. A przecież włosy i paznokcie maluszka to sprawa, z którą trzeba się będzie zmierzyć od samego początku poznania. Produkty Bebe-Jou zachwyciły mnie swoją prostotą i wizerunkiem uroczego króliczka Miffy. Szczoteczka wykonana jest z naturalnego, przyjemnego włosia, nożyczki ze stali nierdzewnej są bardzo wygodne w obsłudze (już sprawdziłam), a termometr… Bez niego ani rusz w łazience!

Mleczko do ciała Bentley Organic – niezwykle delikatne, pachnie cytrusami, rumiankiem i aloesem. Obłędne! W składzie sama natura więc z powodzeniem można je spakować do szpitalnej torby. Właściwości nawilżające i łagodzące to sprawdzony przepis na delikatną skórę niemowlaka.

Otulacz i kocyk Bim Bla – tych nigdy za mało, prawda? W projektach Bim Bla zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Proste fasony, delikatne wzory, świetnej jakości bawełna… W dodatku są niezwykle miękkie, więc spokojnie nadadzą się do spowijania niemowlaka podczas domowych drzemek. Niezwykle funkcjonalny otulacz może być jednocześnie kocykiem w sezonie letnim, ręczniczkiem, prześcieradłem, a także chustą podczas karmienia. Oszczędność miejsca, czasu i budżetu.

Szampon i żel do mycia Love Boo – jak on pachnieeee! A do tego jest kompleksowy, zadba o czystość niemowlaka od stóp do głów, co szczególnie przydaje się podczas pierwszych, stresujących kąpieli. Nie tylko liczy się czas, ale i dobra organizacja w łazience. Nie wspominając o oszczędności miejsca w torbie podczas wyjazdów!

Olejek do masażu Lansinoh – idealny by rozpocząć przyjemne rytuały po kąpieli, które dodatkowo pogłębiają więzi pomiędzy dzieckiem, a mamą. Ciepłe dłonie i delikatna, bezzapachowa konsystencja olejku na start, naturalne składniki powoli będą nawilżać ciało, a krótki masaż zrelaksuje noworodka i może złagodzić najróżniejsze dolegliwości, od bólów brzuszka, przez napięcie mięśniowe, po krążenie.

Króliczek Jelly Cat – pewniak, jeśli chodzi o pierwszą przytulankę niemowlaka. Zwierzątka Jelly Cat są z nami od lat! Wyróżniają się doskonałą miękkością i delikatnością, a przy tym są bardzo sympatyczne. Długie uszy króliczka oraz jego smukłe łapki bardzo ułatwiają chwytanie ich przez małe, dziecięce rączki. Do zabawy, tarmoszenia, a także przytulania. Przyjaciel na lata!

Kosmetyczka dla mamy Bim Bla – niezastąpiona podczas wizyty w szpitalu oraz kolejnych wyjazdów z maluchem. A komfort w podróży to podstawa każdej dobrze zorganizowanej mamy! Model w kropeczki polskiej marki Bim Bla, jest nie tylko delikatny i piękny, ale również bardzo pojemny. Kosmetyczka pomieści nie tylko dziecięce pieluszki i mokre chusteczki, ale także ubrania na zmianę, bieliznę i inne ulubione drobiazgi. Mówiłyśmy już, że kompaktowa?

Smoczek Natursutten – lubię ich ergonomiczny kształt oraz pewność, że są w 100% bezpieczne dla niemowlaka. Przemawia za tym miękki, całkowicie naturalny kauczuk oraz pełna forma, bez żadnych połączeń, w których mogłyby się zbierać brud i bakterie. Teraz tylko pytanie czy się przyjmie (śmiech).

Agnieszce życzymy jak najwięcej spokojnych i samych cudownych chwil z Irenką. A was zachęcamy do wytypowania ulubionych produktów z waszej wyprawki.

Dla Was mamy niespodziankę! Od dzisiaj do końca dnia mamy dla Was promocję w mamissima na wszystkie produkty bim.bla. Promocja trwa do jutra (02.03. 2016) do końca dnia.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Leave a comment 4 komentarze

  1. Ja tylko chciałam dodać własnego doświadczenia, że nie wszystko, co sprawdziło się przy pierwszym dziecku, sprawdzi się przy drugim. 😉
    Madame pięknie spała spowita, Mademoiselle dostaje wścieku jak na spętane rączki, więc wszystkie otulacze poszły w kąt na rzecz szybko dokupowanych śpiworków. 😉

  2. W naszej wyprawce również znalazły się kosmetyki Bentley Organic i Love Boo, akcesoria Bebe Jou oraz króliczek Jellycat 🙂 A produkty Bim Bla prezentują się pięknie i strasznie kuszą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać