Mama, uroda

Wrażliwość każdej z nas

A często także nadwrażliwość. Tym razem mówimy nie o emocjach, tylko o kobiecej skórze. Marka Mixa zadedykowała jej linię Pro-Tolerance. Linia Atopiance to z kolei ukojenie dla ciała. Kto odczuje ulgę, jeśli po nie sięgnie? I jakie są właściwie wymagania naszej skóry?

Mixa – ekspert skóry wrażliwej, chcąc rozpocząć ogólnokrajową dyskusję na temat tego problemu przeprowadziła wśród Polek badania. Ich wyniki pozwoliły na stworzenie raportu. Do jego przygotowania Mixa zaprosiła dermatolożkę Grażynę Dziekan i blogerkę Paulę Jagodzińską, która zebrała historie niemal 32 tysięcy użytkowniczek. To one, dziewczyny takie jak my, dzieliły się swoimi odczuciami dotyczącymi tego, jak zachowuje się ich skóra. Za badaniami i statystykami stoi ważna dla nas wiedza, jak się diagnozować i gdzie szukać ukojenia. Narzekanie na ściągniętą skórę na policzkach, podrażnione powieki i szczypanie przy demakijażu – znamy to niemal wszystkie. Bywa, że się przyzwyczajamy do dyskomfortu. Trudno, myślimy, w końcu smog, klimatyzacja, twarda woda, alergia, lata lecą… Każda z nas ma inne wytłumaczenie dla swoich problemów skórnych.

 

Kiedy zerkamy do raportu Mixa, okazuje się, że o tym dyskomforcie można opowiedzieć za pomocą liczb. I że po pierwsze – mamy skórę wrażliwą. Po drugie – nie jesteśmy jedyne! Z badań przeprowadzonych na portalu wizaz.pl wynika, że – uwaga – aż 97% jego użytkowniczek ma objawy wskazujące na cerę wrażliwą. I niemal każda z nich kupiła kiedyś krem, który musiała zwrócić, oddać lub wyrzucić, bo wywoływał u niej niepożądane reakcje. Niestety nadal połowa z nas męczy się z jakimś specyfikiem, po którym ma uczucie ściągnięcia skóry czy pieczenia. A przecież do skóry wrażliwej wcale nie trzeba się przyzwyczajać. Można dać jej wsparcie, otulenie i komfort.

 

Swędzenie, pieczenie czy uczucie ściągnięcia to nie jedyne problemy, z jakimi się spotykamy. Skóra wrażliwa czy nadwrażliwa bywa zaczerwieniona i podrażniona, bywa, że się łuszczy. Raport Mixa pokazał, że to ma wpływ na nasze samopoczucie, a nawet na pewność siebie. Czasem się swojej skóry wstydzimy. Zakładamy długi rękaw albo golf, nie kupujemy sobie kuszących tiszertów z odsłoniętymi plecami. Podrażniona skóra to podrażniona ja.

Grażyna Dziekan, dermatolog, radzi, by odstawić kosmetyki, po których odczuwamy szczypanie czy inne niepożądane reakcje. Za to sięgajmy po takie preparaty, które mają krótką listę składników i zawierają substancje łagodzące i nawilżające.

W serii Pro-Tolerance znajdziemy bazę do pielęgnacji twarzy, od chroniącego przed wysuszeniem mleczka do demakijażu po łagodzące kremy z kompleksem Omega-8. Dzięki nim cera jest odżywiona i staje się mniej podatna na działania czynników zewnętrznych.

Wysuszonej skórze na ciele ulgę przyniosą olejek do mycia i balsam Atopiance. Formuły stworzone pod kontrolą medyczną są w pełni bezpiecznie, więc linia nadaje się do pielęgnacji niemowląt. A my możemy zapomnieć o zaczerwienieniach czy o łuszczącej się skórze na łydkach.

 

 

*

Opracowała: Maria Bator

Zdjęcia: Lidia Dzwolak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama