Bieliźniarka jak z wiejskiego domku, półeczka jak z romantycznej powieści. Wood szczęścia, polskie studio projektowe, wysyła do dziecięcych pokoi meble zainspirowane mityczną beztroską dawnych lat.

Ciepła, polska sosna. Sosna niegdyś popularna, którą pachniały wszystkie domy, dziś często wypierana przez MDF, wraca do naszych mieszkań. Jej miękkość, linia słojów, jej podatność na przyjmowanie ornamentów kojarzy się z czasami, kiedy żyło się wolniej, bliżej natury, bliżej siebie.

Nic dziwnego, że zmęczeni tempem zdarzeń i hałasem miast, w domach szukamy przestrzeni na sielskie, bukoliczne akcenty. Paweł Kozak, założyciel marki WOOD szczęścia, opowiada, jak powstawała ich ostatnia kolekcja:
Postanowiliśmy troszkę odejść od prostoty i minimalizmu. Meble, które chcieliśmy stworzyć, miały być odzwierciedleniem beztroskich lat naszego dzieciństwa. Takich, jakie spędzaliśmy u naszych dziadków.
Rozwiązania i detale nostalgicznie nawiązują do klimatu danych lat. Podobnie jest z paletą kolorystyczną, która przywołuje ciepłe lata 70. Tęskniących za przeszłością rozczulą ozdobne gałki czy drzwiczki szafek wypełnione matą rattanową.
Meble WOOD szczęścia trafiają do domów w małych i dużych miastach. W pokojach dzieci budują niezwykły nastrój, trochę magiczny i sielski. Tworzą atmosferę nieśpieszności i przytulności. Pozwalają kształtować przestrzeń po swojemu, niezależnie od trendów z wielkich marek meblarskich.

wood szczęścia na Ładne Bebe

Polecamy

Polecamy

Obserwuj nas