Design, Wizytówka

Wood szczęścia

Rustykalne półki, komody z litego drewna wykończone rattanem i biurka dokładnie takie, jakie kiedyś konstruowali ojcowie w zakurzonych drewutniach dla swoich dzieci. Takie rzeczy tylko od Wood szczęścia.

Paweł Kozak, założyciel marki Wood szczęścia, zapytany o to, co zainspirowało go do stworzenia nowej kolekcji mebli, odpowiada tymi słowy:

Od ostatniego roku przygotowaliśmy się do wprowadzenia nowej kolekcji i od razu wiedzieliśmy, w którym kierunku chcemy pójść. Na pewno chcieliśmy troszkę odejść od prostoty i minimalizmu. Meble, które chcieliśmy stworzyć, miały być odzwierciedleniem beztroskich lat naszego dzieciństwa. Takich, jakie spędzaliśmy u naszych dziadków. 

 

 

Bardzo nam ten wspomnieniowy ton odpowiada, zwłaszcza że pomysłowi zawsze towarzyszą najwyższa jakość i dbanie o najmniejszy szczegół. To wszystko sprawia, że każdy z przedmiotów wykonanych i zaprojektowanych przez Pawła, to majstersztyk. Ale to nigdy nie są ciężkie, przeskalowane meble, które straszą z kąta pokoju i swoim donośnym istnieniem przyćmiewają wartość i urodę każdego innego przedmiotu. Zgoda, surowość drewno ma w naturze, ale Paweł potrafi ją okiełznać nadając kształt, a potem kolor, które wydobywają lekkość z wysokiej do sufitu szafy czy łóżka z ręcznie wykonanymi ornamentami. Pracując nad najnowszą kolekcją, na początku wybierał rodzaj mebla, później zbierał inspiracje i wraz z zespołem rozpracowywał możliwe rozwiązania i detale, które najbardziej odzwierciedlą klimat tamtych lat. Co się działo w dalszej kolejności?

Kiedy był już główny zamysł, wszystko zostało przeniesione do komputera i z projektem mogliśmy ruszyć do pracowni. Zdecydowanie postawiliśmy na technologię, która najlepiej sprawdzała się przy poprzednich przedmiotach. Zbierając opinie, wiedzieliśmy, na co najlepiej postawić. W przypadku nowych rozwiązań mieliśmy okazję, aby meble przez kilka miesięcy przetestować w warunkach domowych.

 

 

Paweł, poza dobrą ręką do materiału i pomysłami, które zamieniają niepozorne drewniane deski w istne cacuszka, ma też talent do trafionych kolaboracji. Z Moniką Lenarczyk współpracuje niemal od początku istnienia firmy i jest to świetne posunięcie. Dobrze się czują w podobnej estetyce, ich zgranie co do stylistyki zdjęć i ich ujęcia w kontekście dziecięcego pokoju jest wyczuwalne i dzieje się jakby mimochodem, samo z siebie. Zdjęcia powyżej, ilustrujące najnowszą kolekcję mebli Wood szczęścia, wykonała właśnie Monika. Zachwyt!

*

Strona internetowa/Facebook/Instagram

tekst: Dominika Janik

Leave a comment 6 komentarzy

  1. Przecudnie!!!!!
    Wiem, że bezsensu się pytam zamiast poszukać, ale nie daruję sobie jeśli nie zapytam: gdzie można zakupić taką tapetę???

  2. Ooooo Maaatko, ta tapeta już jakiś czas temu skradła moje serce ? ale niestety ok 300$ za rolkę to gruba przesada ☹️ Do pokoju córki musiałabym kupić dwie rolki, a mąż musiałby mnie zabić … jak żyć kiedy matkę nosi żeby chociaż raz
    W roku zmianę zrobić, a dodatkami ograniczyć się do sezonowości ?… ladnebebe, jeżeli macie namiary na tapety chociaż podobne ale równie magiczne to ja chętnie je złapie 🙂 oczywiście nie za miliony monet bo życie ki jeszcze miłe 😉

    1. Czy komode z ratanem, w tym kolorze, mozna gdzies kupic, zamowic…? z gory dziekuje za info.
      P.S. Pokoj i zestaw kolorow bardzo pieknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama