Czas wolny, rodzinne gotowanie

Wakacyjny piknik

Wraz z postem Marty o letnim piknikowaniu zaczynamy kulinaria na ładnebebe. Niech letnie biesiadowanie rozpocznie sezon jedzeniowych inspiracji. My mamy nadzieję, że będzie jeszcze więcej okazji do wspólnego rodzinnego gotowania i smacznego jedzenia przez cały rok! A teraz - póki lato - czas na piknik! Piknik_beaba_01

* * *

Ostatnimi czasy pikniki bywają u nas bardzo spontaniczne. Przeważnie nie mamy czasu na wielkie gotowanie, a zresztą w sezonie letnim jest tyle pysznych warzyw i owoców, które można jeść na surowo, że szkoda czasu na stanie w kuchni. Wypad na plac zabaw to idealny pretekst do małej biesiady na trawie. Piknik_beaba_08  Piknik_beaba_06  Piknik_beaba_05 Zazwyczaj jedno pudełko pakuję ja, a drugie Pan Jan. Ja do mojego włożyłam maliny, porzeczki, czereśnie i jagody. Pan Jan spakował swoje ulubione ciastka owsiane, które wspólnie upiekliśmy, fioletowego kalafiora (jest znacznie delikatniejszy niż ten wszystkim znany, biały) i trochę klocków Lego... bo przecież nie samym jedzeniem człowiek żyje! Piknik_beaba_10 Piknik_beaba_04 Piknik_beaba_11 Ciasteczka owsiane: 1 szklanka mąki 3 szklanki płatków owsianych pełnoziarnistych (uwaga! nie mogą być to płatki typu błyskawiczne) 1/2 szklanki cukru pudru 1 duże jajo (lub dwa małe) kostka masła (miękkiego) 1 szklanka dowolnych nasion lub posiekanych orzechów (my najbardziej lubimy siemię lniane, migdały prażone i słonecznika) Wszystkie składniki zagniatamy w wielkiej misce. Ciasto gładkie nie będzie ale ważne żeby było równomiernie mokre. Jeśli jest zbyt suche, można dodać jajko. Ciasto rozwałkujemy na placek grubości około 0,5 cm i wycinamy kółka, prostokąty... zależnie od potrzeby - ważne żeby były takiej samej wielkości. Pieczemy w 180 stopniach, aż się zarumienią, czyli około 12 minut. Piknik_beaba_12 W czasie pikniku i poza nim sprawdziły się również: Okulary "Junior Little Pilot" Mega wygodne: linka zabezpieczająca jest super rozwiązaniem, Janek non stop zdejmuje i zakłada okulary a dzięki temu nie ma szans na ich zgubienie. Pudełko jest małe i bardzo wygodne. Pojemnik na mleko w proszku Hit tego lata. Janek sam pakuje do pojemników, i sam je nosi (co nie jest częste). Jest fajny, bo można go przytroczyć do plecaka lub spodni. Pojemnik do mrożenia Jest fajny, ale uwaga! pokrywka jest na tyle delikatna, że nie bardzo nadaje się do przenoszenia płynnych dań. Ale do mrożenia lodów czy galaretek - fajny pomysł! Jest też super, kiedy Janek zbiera warzywa w sadzie, dzieli je wtedy na rodzaje, czasem też używa go do segregowania łąkowych skarbów.

Leave a comment 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama