Mama, uroda

Wakacyjna kosmetyczka mamy

Zanim wyjadę w nieznane, spakuję z (umiarkowanym) rozmachem i (absolutnym) rozmysłem wakacyjną kosmetyczkę. Tak, żeby mi niczego na urlopie nie zabrakło.

Dzieci spakowane zostały w pierwszej kolejności – jestem o nie i ich walizki zupełnie spokojna. Zresztą, z nimi jest łatwiej, trudniejsze zostawiłam sobie na koniec. Bo gdzie ja podzieję ulubione kremy pod oczy o delikatnej żelowej teksturze, słoiczki z cytrusowymi peelingami, krem koloryzujący z filtrem czy całą kolekcję olejków, a każdy przysposobiony w innej sztuce walki o lepszą kondycję skóry. Szczególnym smutkiem napawa mnie myśl, że miałabym pożegnać się z kosmetykami Glossier, obiektem pożądania niemal każdej, dobrze zorientowanej w urodowej materii Europejki (wciąż czekamy na wprowadzenie wysyłek zagranicznych). Piękny Glossier to pomysł Emily Weiss, założycielki portalu Into The Gloss, naprawdę łebskiej dziewczyny, która dba o estetykę i przyjemność użytkowania z takim samym zaangażowaniem jak o jakość swoich kosmetyków. I co ja mam zrobić? Przecież się nie rozkleję teraz, na chwilę przed urlopem. Uratowały mnie koleżanki z redakcji. Aby podzielić się żalem nad ograniczoną pakownością walizki, postanowiłam wspólnie z żeńską superekipą Ładnebebe zgromadzić nasze ulubione wakacyjne kosmetyki – i te do makijażu, i te typowo pielęgnacyjne, i bazując na tym sympatycznym zbiorze, stworzyć listę uprzyjemniających letnią pielęgnację specyfików, prawdziwie skutecznych i niezasługujących na dwutygodniową rozłąkę. A oto i efekt.

 

*

MAKIJAŻ

Jest lato – piegi objawiają się tłumnie na nosach i ramionach, dodając buzi dziewczęcego wyglądu, bez muskania jej podkładem. Jeśli naprawdę musisz nałożyć na twarz coś więcej niż krem z filtrem, daj szansę kremom tonującym (tinted moisturizer). Zmatowią nos lekko i dyskretnie, wygładzą czoło i wyrównają koloryt. Lwia część kremów tonujących zawiera wysoki faktor przeciwsłoneczny, więc używając ich, możesz pominąć krem nawilżający lub inny kosmetyk z filtrem. Właśnie tym kluczem starajcie się posługiwać w czasie upałów i suszy – zaopatrujcie się w kosmetyki wszechstronne, wodoodporne i zawierające filtry chroniące przed promieniowaniem UVA i UVB. Jeśli przy okazji będą działały skutecznie, wydłużając rzęsy i utrzymując ten stan w palącym słońcu i morskiej wodzie, są strzałem w dziesiątkę. Zdając test upału i kąpieli, zapewniły sobie doczesną pozycję liderów naszych kosmetyczek. Nie do zdegradowania. A wieczorem można rozświetlić powieki opalizującymi cieniami – dla wprawnych dłoni paletka, a dla tych roztrzęsionych – cienie w płynie. I wszyscy są zadowoleni. A na usta nasycony kolorem balsam. Mamy to.

*

PIELĘGNACJA

Najnowsze badania pokazują, że coraz chętniej inwestujemy w specyfiki i zabiegi pielęgnacyjne niźli w kosmetyki kolorowe. To świetny kierunek, bo działa od podstaw, rozwiązując problem i zaspokajając potrzeby skóry, a nie je maskując. Uzmysławia też, jak zmienia się społeczeństwo, jak wymagającymi staliśmy się klientami i jak ważny stał się aspekt ekologiczny. Większość marek korzysta wyłącznie z naturalnych surowców, eliminując z listy składników konserwanty i barwniki lub redukując ich obecność do minimum. Pakuje się również oszczędniej – kartoników i folii coraz mniej wokoło, a to cieszy. Bez czego nie warto wyruszać nad morza, jeziora i oceany, za góry i lasy? Bez dobrego peelingu, który złuszczy styraną dniem skórę i odpowiednio ją nawilży. Bez balsamu, olejku ze złocistymi drobinkami lub masła do ciała, które ukoi wszelkie poparzenia, otarcia i przesuszenia spowodowane słońcem, wodą, kamykami i patykami poukładanymi w równe stosiki zaraz przy naszym ręczniku. Łatwo się na tym stosiku niezgrabnie wyłożyć. Co jeszcze? Lekki, zwalczający opuchliznę jak mistrz krem pod oczy i taki bardzo nawadniający twarz na noc, żeby rano obudzić się kwitnąco. Krem do rąk, bo one wiecznie w działaniu – smarują kanapki, nalewają picie, stawiają babki i wyczesują piasek z dziecięcych czupryn. A może takie cacuszko jak multikrem, który dopieści twarz, ciało i dłonie? Nie mówię nie. Zapomniałabym o naturalnym dezodorancie w kremie – pożegnajcie się raz na zawsze z aluminium, bo w przedbiegach przegrywają z ekowariantem składem, skutecznością, zapachem i wydajnością. Na koniec najważniejsza, esencjonalna rzecz, bez której przepadłybyśmy z kretesem – balsam do ust, rozgadanych, rozciągniętych w uśmiechu i wystawionych łapczywie do słońca. Bo urlop, bo szczęście! Bawcie się dobrze na wakacjach!

KOSMETYKI

makijaż

Chanel Les Beiges Tinted Moisturizer SPF 30, Healthy Glow Natural Eyeshadow Palette i Healthy Glow Lip Balm
Glossier Lash Slick Mascara i Lidstar Duo Eyeshadows

pielęgnacja

Clochee Anti-Wrinkle Day Cream i Lightning-Energizing Eye Cream
Fridge by yDe 1.4 eye i 1.7 strawberry bloom
Hagi Naturalny scrub do dłoni i stóp, Naturalny balsam z organiczną wodą pomarańczową i olejem z passiflory, Ochronna pomada do ciała z olejem rokitnikowym, Naturalny olejek do ciała z olejem chia i drobinkami złota, Naturalny multikrem do twarzy, rąk i ciała
Iossi Mandarynka i Bergamotka masło do ciała
Kiehl’s Scented Lip Balm #1 Mango
Phenomé Luscious Hydrating Creme
Purite Face Mousse i Dezodorant w kremie z białą glinką
Tołpa Nature Story Miętowa Limonka, Biały Ryż, Świeża Figa
Tołpa dermo face hydrativ nawilżający krem odprężający SPF 15
Yope Herbata i Mięta Naturalny krem do rąk

*

Stylizacja i zdjęcia: Anna Górecka
Tekst: Dominika Janik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama