Top 6 rodzinnych miejsc do spania inaczej

W dworku, w jurcie czy na drzewie?

Mamo, gdzie będziemy spać na wakacjach? W pałacu. A może domku na drzewach. Dom na jeziorze też się znajdzie. Widzicie te zaskoczone miny dzieci? Im już zapaliła się lampka: hej, przygodo!

To nasze kolejne zestawienie top wakacyjnych miejscówek, w poprzednim przyjrzeliśmy się agroturystykom. Wraz ze Slowhop bierzemy dziś pod lupę alternatywne miejsca do spania – od pałaców po domki w drzewach. W hotelu spać nie będziecie, zresztą, zależy, jak zdefiniujecie to słowo! Jedno jest pewne, wskaźnik na wakacyjnym barometrze, mierzącym emocje i ciekawość dzieci, szybuje!

 

*

DWÓR DAWIDY

Zaczynam naszą trasę prawdziwą perełką na Warmii. Jeśli chcecie wakacje połączyć z lekcją historii i przenieść się w czasie, to miejsce spełnia powyższe warunki. Miałam przyjemność spędzić tu noc, ani biała dama, ani duchy nie przyszły, choć dzieci bardzo ich wyczekiwały, ale nie dziwię się im – wyobraźnię rozbudza tu każdy drobiazgowo wyszukany i odnowiony detal starego dworu z 1720 roku. Niby blisko tu do miasta Pasłęk, ale ma się wrażenie, że świat i cywilizacja są daleko, a my jesteśmy w magicznym parku, w cieniu majestatycznych dwustuletnich buków. Załapiemy się też na lekcje historii – o Prusach i dawnych dworach – i na opowieści o podróżach po Afryce, którą regularnie odwiedza (też na motorze) właściciel domu. Aha, naleśniki dla dzieci na śniadanie – palce lizać! A aparat rozgrzał się do czerwoności.

Więcej informacji znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

 

*

CHUTOR DZIKIE ŁĄKI

A może tak zwrot o 180 stopni? Kierunek Kaszuby i noc w mongolskiej jurcie? Niczym na stepie, wpatrując się w rozgwieżdżone niebo, w totalnej symbiozie z naturą. Jak czytam na Slowhop: W tradycyjnej mongolskiej jurcie są pewne zasady. Nie wolno następować na próg i trzeba się poruszać w kierunku wskazówek zegara. Nie można też zmieniać konstrukcji jurty – ta nie zmieniła się od czasów Dżyngis-chana. Prawie zawsze ma 35 metrów kwadratowych, a promienie słońca wpadające przez świetlik wskazują godzinę. Zabawa w Indian czy stepowych wilków murowana przez cały pobyt! Tu czekają na was komfortowa jurta z aneksem kuchennym, a do tego jeziora, dzikie łąki i konie – dla lubiących spacery w siodle. 

Więcej informacji znajdziecie tu.

 

 

*

HERBALS & SPA

Z jurty na Kaszubach przeskakujemy nad morze, do Mielna, ale pozostajemy blisko idei campingu, choć niewątpliwie w stylu bardzo komfortowym. Glamping to modne słowo, a co tu znajdziemy? Domki na plaży oraz domki na drzewach, wyposażone w saunę lub jacuzzi i kominek. Wokół zapach ziół i rybki z kutra. Jednej rzeczy tu nie znajdziecie – nudy, bo park linowy, stół do ping-ponga, hamaki czy plac zabaw zajmą dzieciaki na dobre. Podobnie jak tony piasku na plaży. Baaardzo rodzinne miejsce!

Więcej informacji znajdziecie tu.

 

 

*

CHATA HOBBITÓWA

Hop, na drugi koniec Polski, w Bieszczady! Witajcie, trolle – ludziki o porośniętych stopach, wyjęte z kart powieści Tolkiena. Chata Hobbitówa czeka na was! A tak serio, poczuje się tu dobrze każdy, a dzieci zapieją z radości. No fakt, jest inaczej niż w hotelu – czujemy się tu raczej jak w magicznej chatce, z glinianym kominkiem i piękną drewnianą kuchnią. A przez okno widok taki, że schować mogą się Tolkienowskie pejzaże. Telewizora brak! Wyciągajcie gry, karty, książki, a w nocy czekajcie na fantastyczne sny. Spływ Sanem, spacery, wycieczka do Przemyśla, a może hamak i lektura?

Więcej informacji znajdziecie tu.

 

 

*

FIGLARNIA

Wakacje blisko natury, daleko od miastowych pokus – zdecydowanie nam to służy. Pozostajemy więc wśród malowniczych pagórków, łąk i lasów, tylko przenosimy się parę metrów nad ziemię… Figlarnia i znów niepowtarzalny urok kaszubskich okolic – kto raz tu był, wraca. Wspinamy się więc na drzewa (dzieci oczywiście wariują ze szczęścia), a na nich czekają na nas domki z łazienką i tarasem. Jedno duże łóżko, ale co-sleeping nigdy jeszcze nikomu nie zaszkodził, nieprawdaż? Obok, w starej szkole, znajdziecie większe pokoje i studio rodzinne. Jaki macie widok z drzewa?

Więcej informacji znajdziecie tu.

 

fot. Dawid Wiecki

 

 

*

PAŁAC OSOWA SIEŃ

Nasze zestawienie zaczęło się historycznym dworkiem, historycznym rysem też je zakończymy. Co powiecie na noc w pałacu, niczym księżniczki z Arendelle? O historii tego miejsca i losach niemieckiej arystokracji można by napisać książkę. Jak mówią właściciele, dzieci traktowane są tu po królewsku! Zabawki, korytarze, niezliczone kryjówki do gry w chowanego.  Ja najchętniej zanurkuję w tutejszej bibliotece, miejsca z duszą i historią to moja słabość. Potem hop, na rowery do lasu, bo kto powiedział, że księżniczki jeżdżą tylko konno?

Więcej informacji znajdziecie tu.

 

*

Znacie więcej takich miejscówek? Podzielcie się z nimi nami koniecznie!

Wszystkie powyższe miejsca zarezerwujcie na portalu Slowhop!

opracowała: Kasia Karaim

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.