Top 5 kolekcji A/W 2018/2019

Tak się trzeba nosić!

Best of the best. Crème de la crème albo z polska, choć mowa o markach zagranicznych – najbardziej kremowe kremówki spośród modowych kolekcji na nadchodzący sezon.

Pięć europejskich marek uknuło z fantazją i rozmachem jesienno-zimowe kolekcje, które sprawią, że pospadacie z krzeseł. To trochę straszne i niebezpieczne, że każdy prezentowany niżej produkt jest tak sprytnie pomyślany i urodziwy, że chce się go mieć. Bez dyskusji, już, teraz, natychmiast. A co z wielkim planem odchudzania szafy i oszczędzania? Diabli wzięli. Lojalnie uprzedzam przed dalszą lekturą tych, którzy chcieliby wytrwać w godnym podziwu postanowieniu. Chyba, że ktoś z Państwa pragnie potrenować asertywność i silną wolę. To proszę bardzo, cała naprzód.

*

THE ANIMALS OBSERVATORY

Co tu dużo gadać – kolekcja mistrz. Każda sztuka odzieży, która wychodzi spod ręki Lai Aguilar, wzbudza mój bezkresny zachwyt. A tym fantastycznym maksi spódnicom i bluzom ze wzorem w pik towarzyszy senny lookbook w stylu retro, rodem z fotografii Davida Hamiltona. Kraciaste płaszcze, wełniane swetry oversize spięte paskami z logo marki, transparentne kaptury i przepastne plastikowe torby, niebiańsko błękitne spodnie w słoneczka. Uwielbiam.

PS Koniecznie zobaczcie film przygotowany przez The AO. Ich produkcje to zawsze uczta dla oka i ucha, mówię wam.

Strona internetowa/Facebook/Instagram

*

LOUISE MISHA

Jesienno-zimowy lookbook tej paryskiej marki, stworzonej w 2012 roku przez dwie przyjaciółki: Aurélie Remetter i Marie Pidancet, przedstawia się imponująco. Konsekwentnie lansowany jest dziewczęcy, oniryczny styl i otulająca wielowarstwowość, dająca spore możliwości stylizacyjne i przywiązanie do detalu. Wiecie, o czym mówię, chwosty we fluorescencyjnym różu doczepiły się do szalików i kapturów (i tak stały się pomponami!), wiklinowych koszyków i haftowanych na ludowo sukienek. Louise Misha nie ma sobie równych w projektowaniu puchatych bomberek, płaszczów i palt, zawsze wyposażonych w bogato zdobioną podszewkę.

PS Czy nie uszła waszej uwadze znajoma buzia w lookbooku? Gratulacje, Leonia!

Strona internetowa/Facebook/Instagram

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

LITTLE MAN HAPPY

Ubrania tej marki szyte są w polskich i portugalskich szwalniach. No, to już chyba nie muszę nikogo przekonywać, że tkanina i wykończenie będą na najwyższym poziomie. Do tego bezbłędny styl, wyczucie trendów, które jednak nie przysłania aspektu komfortu i wszechstronności użytkowania. Mam wrażenie, że te uniseksowe ciuchy pasują wszędzie: na wycieczkę, do żłobka, przedszkola i szkoły (rozmiarówka obejmuje dzieci w wieku do 11 lat), tam gdzie wieje i tam gdzie leje też. W kolekcji na nadchodzące jesień i zimę, zatytułowanej „Adventurous Hearts”, znajdziecie m.in. genialne czarne bluzy w białe demoniczne czachy, skarpety z napisami „Why not?” (chcę!), rajstopy i sukienki w łapki oraz T-shirty z zaczepnym napisem „I dare you” (wyczuwam tu inspirację stylistyką The xx). To moje ulubione elementy kolekcji, a jakie są wasze typy?

Strona internetowa/Facebook/Instagram

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

TINYCOTTONS

Oglądanie kolekcji „Morning at a D.A.Y Market”, a więc najnowszej propozycji hiszpańskiej marki Tinycottons, jest jak wizyta w modelowo wyposażonym warzywniaku. Wszędzie mieniące się kolorami kalarepy, ananasy i banany, krągłe kapustki i siatki pomarańczy. Projektanci przekonują, że fajnie jest spalić buraka, albo że pyszności w diecie zaowocują pysznościami w życiu. Ja im wierzę, bo patrząc na kombinezony, kardigany i sukienki w geometryczne i warzywne wzory, zestawione z wełnianymi czapami, dech mi odbiera. Szałowa kolekcja!

Strona internetowa/Facebook/Instagram

*

MINI RODINI

Cassandra Rhodin, założycielka tej duńskiej marki, postanowiła w zimowym sezonie oddać cześć swojemu uwielbieniu dla Nowego Jorku. Błogiej nastoletniości spędzonej na tredsetterskim East Village, oglądaniu teenagerskich filmów Johna Hughesa i Howarda Deutscha. Stąd pośród zimowych printów w kolekcji „Liberty Enlightening The World” skoczna fluo-cheerleaderka, typowy nerd w okularkach i oddany sprawie pacyfista. Wypatrujcie swoich ulubieńców, ja pokochałam dzikie kaczki!

Strona internetowa/Facebook/Instagram

Która z tych 5 kolekcji najbardziej przypadła wam do serca?

*

Tekst: Dominika Janik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.