Kultura, sztuka

10 artystów, których warto pokazać dzieciom

Nadchodzi weekend, teoretycznie czas relaksu. A w praktyce – rodzic uwija się jak w ukropie, studiując ofertę kulturalną lokalnych muzeów i galerii. Znacie to? My aż za dobrze.

Mamy szczerozłote intencje – w te dni, kiedy jesteśmy razem z dziećmi, chciałoby się zorganizować im obcowanie ze sztuką w najlepszym wydaniu, w dodatku taką, która zainteresuje, rozerwie, roztkliwi i pod żadnym pozorem nie zanudzi.

Może dużo chcemy, ale spróbujmy chociaż zbliżyć się do ideału. Wypatrujmy informacji o wystawach prac artystów, które nas samych wprawiają w drżenie i szukajmy elementu zaskoczenia, szalonej fantazji i nieobliczalności, która otwiera głowy i absorbuje. Waszej uwadze polecają się nasze wydarzenia, a żeby było jeszcze łatwiej, przy wsparciu Karoliny ze Spotlight Kids skonstruowałyśmy dla was listę 10 artystów, których prace chciałybyśmy pokazać naszym dzieciom. Na dźwięk ich nazwisk w radiu czy telewizji i na jakąkolwiek wzmiankę o ich wystawie w prasie powinniście od razu zaopatrywać rodzinę w bilety i ruszać na wernisaż. Sprawdźcie to.

***

Yayoi Kusama

Królowa artystycznej psychodelii i naczelna awangardzistka japońskiego świata sztuki – oto Kusama we własnej osobie. Dodajmy do tej listy odstraszających określeń fakt, że od 30 lat mieszka w szpitalu psychiatrycznym, gdzie bez ustanku rzeźbi, maluje i prowokuje zachłannych na władzę polityków. A my nadal uważamy, że zobaczyć wytwory jej wyobraźni na własne oczy to mus, także dla dzieci. Mało kto potrafi tak nieskrępowanie podążać za pomysłem, stawiać kropki nad wszystkimi literami alfabetu i siać muchomorowy zamęt. My mamy Pana Kleksa, a Japonia ma Panią Kropkę. Byłaby z nich piękna para.

This slideshow requires JavaScript.

*

Andy Warhol

Nazwisko jak wytrych, język artystyczny cięty jak brzytwa, a do tego talent i smykałka do interesów. Wszystkie celne realizacje Andy’ego Warhola – obrazy, zdjęcia, okładki płyt – czerpią z kultury konsumpcyjnej, ale są też jej zajadłą krytyką. Odwiedźcie wystawę „Dali kontra Warhol” w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, na której ze znawstwem i humorem ukazano punkty wspólne obu spełnionych artystycznie i finansowo artystów. I koniecznie zabierzcie ze sobą dzieci!

This slideshow requires JavaScript.

*

Tara Donovan

Pierzaste chmury, stworzone ze styropianowych kubków, kontynenty zbudowane z kawałków ołówków, fluorescencyjne sześciany z wykałaczek, archipelagi taśmy klejącej i mylaru – tak myśli i pracuje amerykańska wizjonerka Tara Donovan. Artystka we właściwy sobie sposób wskazuje na ukryte piękno zwyczajnych przedmiotów i każe porzucić przyzwyczajenie na rzecz zaciekawienia. A to przydatne.

This slideshow requires JavaScript.

*

Frida Kahlo

Królowa koloru i ekspresji. Każda emocja jest rozpracowana przez artystkę w najdrobniejszym szczególe, każdy impuls poddany jest dogłębnej wiwisekcji i patrząc na jej dzieła czujemy, że nie ma od nich ucieczki. Przecinają na wskroś, ale też mówią całą prawdę o miłości i cierpieniu. Trudno o lepszą lekcję życia.

*

Olafur Eliasson

Któż inny potrafi zręczniej igrać ze światłem niż on? Olafur Eliasson jest artystą mocno zaangażowanym w ziemskie sprawy. Działa kompleksowo – jego zespół liczy 90 osób, a każda przygotowana wspólnie instalacja wycelowana jest dokładnie w potrzebę albo obszar zaniedbany przez innych artystów: ekologię, nierówności płciowe czy edukacyjne. Koniecznie sprawdźcie, ile dobrego uczynił realizując projekt Little Sun. Piękny i śmiały umysł, który wytrwale podąża za intuicją i bada jej możliwości. Inspirujące!

*

Banksy

Niektórzy zostają policjantami, żeby pilnować porządku, a inni zostają wandalami, żeby upiększać świat – oto słowa, którymi Banksy, anonimowy król street artu, kwituje pytania o tożsamość i motywy swoich działań. Na pierwszym miejscu jest przekaz, ale estetyka i wyrafinowane manipulowanie tłem mają dla niego wielkie znaczenie. Dzieci pokochają go za szczerość, dystans i poczucie humoru.

This slideshow requires JavaScript.

*

Christo i Jeanne-Claude

Oto małżeństwo artystów, dla których nasycona barwa była ukochanym środkiem wyrazu. Christo Javacheff i Jeanne-Claude de Guillebon poznali się w Paryżu, gdzie początkujący bułgarski artysta wystawiał swoje pierwsze kontrowersyjne dzieła. Po kilku latach od spotkania zaczęli wspólnie realizować własne spójne, choć rozbudowane przestrzennie wizje, jak choćby zapakowanie Reichstagu w tysiące metrów srebrzystej tkaniny czy ustawienie tysięcy turkusowych i żółtych parasoli w amerykańskich i japońskich wioskach. Po śmierci Jeanne-Claude w 2009 roku Christo tworzy swoje wysokobudżetowe, krótkotrwałe i niemożliwe do kolekcjonowania dzieła sztuki przestrzennej w pojedynkę. Zobaczyć jedno z nich na własne oczy to jest coś, co zostaje w pamięci na zawsze jako czyn romantyczny i piękny w swym absurdzie. Bo czy musimy być ciągle tak bardzo poważni?

This slideshow requires JavaScript.

*

Niki de Saint Phalle

Każdy, kto był w Paryżu kojarzy krzycząca kolorem Fontannę Strawińskiego, umiejscowioną nieopodal Centrum Pompidou. To wspólne dzieło francuskiej malarki i rzeźbiarki Niki de Saint Phalle oraz rzeźbiarza Jeana Tinguely’ego, miłości jej życia. Niki słynie z kontrowersyjnych, ale opartych na humorze i dystansie do świata, rozsianych po świecie plenerowych instalacji. Nasycone barwy i obłe kształty zawsze ją fascynowały i pobudzały wyobraźnię do tworzenia kolejnych poliestrowych rzeźb i kolaży. Wycieczka po Europie tropem jej prac może okazać się świetną opcją wakacyjną. Warto wypróbować!

*

Zofia Stryjeńska

Diabelsko zdolna i nieustraszona rodzima malarka, scenografka i rysowniczka, odkryta ponownie po wielu latach za sprawą książki Angeliki Kuźniak, wciąż zadaje szyku i nie daje o sobie zapomnieć. Ostatnio jej prace brylują na wystawie w stołecznej Królikarni, ale warto zanurzyć się po szyję w jej twórczości, bo art déco zażywane po troszku nie jest dla wszystkich łaskawe. Potrafi zniechęcić już na wstępie, a szkoda byłoby nie poznać Stryjeńskiej projektantki zabawek czy Stryjeńskiej ilustratorki kartek świątecznych. Gwarantujemy, że przepadniecie.

*

Takashi Murakami 

Nasze bardzo subiektywne zestawienie artystów, których prace spotkają się z ciepłym przyjęciem młodocianych odbiorców, otwierała surrealistka. Zamyka je rodak Kusamy, równie nieobliczalny Takashi Murakami, romansujący ze światem wysokiej mody i żeniący anime z tradycyjną sztuką japońską. To duże, hiperaktywne dziecko, które – mamy nadzieję – nigdy tak do końca nie dorośnie. Czego życzymy wam i waszym dzieciom.

This slideshow requires JavaScript.

***

Jeśli kogoś zabrakło w naszym spisie, poskarżcie się w komentarzach. Z chęcią pokusimy się o kolejne, uzupełniające wobec pierwszego, zestawienie. A więc śmiało, komentujcie!

Na deser mamy jeszcze dla Was super fajną rozmowę z Karoliną.

A jeżeli planujecie lato w mieście, koniecznie sprawdźcie ofertę półkolonii Spotlight Kids.

Leave a comment 1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama