przedmioty, Wyprawka

Świat dziecka według Mamissima

Czas na kąpiel!

Cześć maluszku. Jak miło cię w końcu poznać. Zobacz, co tu dla ciebie mam. Oto twoje królestwo, tu wspólnie będziemy się uczyć i eksperymentować. Tu powstaną nasze rytuały, które pomogą ci się rozwijać i zbliżą nas do siebie.


Świat dziecka to właśnie taka seria rytuałów. Jedne są krótkie, inne potrafią trwać godzinami. Niektóre stają się codziennym obowiązkiem, inne superprzygodą, dzięki której lepiej się poznajemy, uczymy się siebie nawzajem i szanujemy swoją odrębność. Bo chociaż każdy niemowlak jest inny, wszystkie tak naprawdę potrzebują takiego samego wprowadzenia w otaczający je świat. Stąd te rytuały i tworzące je elementy, które my, rodzice, staramy się im zapewniać.

Razem ze sklepem Mamissima chcemy wam przybliżyć najważniejsze z nich, a także podpowiedzieć, co nowego pojawiło na rynku i co może się wam przydać w budowaniu tych wspólnych chwil. Wiemy, jak bardzo cenicie sobie funkcjonalność, kompleksowość i ładny design, dlatego w nowym cyklu #swiatdzieckazmamissima nic nie pojawi się przypadkowo.

W wyborach pomogą nam najlepsi mali testerzy i ich mamy, które jak nikt inny rozumieją dziecięce potrzeby. Zaczynamy od wodnej przygody, a więc wspólnej kąpieli, do której zaprosiła nas mała Nina i jej mama Kamila.

*

3, 2, 1… Zaczynamy!

Czy aby na pewno wszystko mamy? Upewnijmy się, mamo! Przewijak gotowy, miękki i wygodny. To od niego zaczyna się nasz wspólny rytuał. Niespiesznie szykujemy się do dzisiejszego debiutu w wodzie. Zajrzyjmy jeszcze do pojemnika, w którym trzymamy wszystkie pielęgnacyjne skarby. Będą tu sobie grzecznie czekać, aż wodna zabawa dobiegnie końca.

Najlepiej, jeśli kosmetyki będą delikatne i naturalne, aby ładnie nawilżyły i natłuściły dziecięcą skórę. Z nią czasem bywają problemy, bywa sucha i podrażniona, więc wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Oleje kokosowy i słonecznikowy szybko przyniosą jej ulgę i przywrócą naturalną równowagę hydrolipidową, a dodatek gliceryny zapewni nawilżenie przez długi czas. Takiego kompleksowego podejścia w tej chwili nam trzeba.

Biodegradowalne nawilżane chusteczki o bezpiecznym składzie są tajną bronią zatroskanych rodziców i przydadzą się w każdej sytuacji. Przed i po kąpieli także. Te lubimy za wyjątkową grubość i delikatność.

Przewijak, pojemnik na akcesoria higieniczne, termometr Bebe-Jou / woda micelarna, krem z cynkiem do przewijania, olejek migdałowy na ciemieniuchę, żel lipidowy do ciała i włosów Biolane

*

Plusk! Rybka w wodzie!

A tak naprawdę kaczuszka. I cały szereg kolorowych łódek. Zabawa w kąpieli przychodzi wraz z momentem, kiedy dziecko potrafi już samodzielnie siadać. Zanim to jednak nastąpi, wszelkie myjki, ręczniczki i miękkie rękawice spełniają się w roli najciekawszych zabawek świata. A to dopiero początek przygody!

Kultowe kaczuszki to must-have w każdej rodzinnej łazience. Na rynku jest ich całe mnóstwo, przywodzą na myśl zabawne sceny z dzieciństwa i od razu chcemy je mieć w naszym domowym jeziorze. Wybór padł na królewską parę w wersji black & white, która urzeka nowoczesnym designem. A co! Do tego jest całkowicie bezpieczna, biodegradowalna i wykonana w 100% z naturalnego kauczuku. Zdobyła nas!

Kaczki dziarsko nurkują, z chęcią wskoczyłyby na pokład i chwilę odsapnęły. Ale tam już rozbrzmiewają różne dźwięki statków, które zachęcają dziecięce rączki do zabawy. Bo fajnie będzie je wszystkie połączyć i sprawdzić jaka to melodia.

Kaczuszka biała i czarna Lullalove / muzyczne łódki do kąpieli Boon /

*

Inteligentne wieloryby

I do tego przesympatyczne! Na dobre rozgościły się w łazience, zajmując każdy jej kąt, zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Ich pomoc jest nieoceniona, począwszy od tej świetnej wanienki, która rośnie razem z dzieckiem. Najpierw zaprasza na specjalne, miękkie siedzisko, w którym nawet najmłodszy pływak poczuje kojące morskie fale. Z czasem zmieni swoją wielkość, by ponownie zapewnić dzieciom jak największy komfort i pole do popisu.

Z narożnika uśmiecha się do nas inny osobnik. Jego funkcja jest już odrębna. Zbiera, segreguje i przechowuje wszystko, co niezbędne podczas rytuału. Codziennie i to bez mrugnięcia okiem! Kolejny kompan ze sprytnym czerpakiem z siateczki jednym ruchem zbierze z wody pozostałe skarby, które warto schować po całej zabawie. Duet idealny!

Jest jeszcze wieloryb do zadań specjalnych. Pomaga ujarzmić dzieciom strach przed myciem i spłukiwaniem główki wodą, która nieprzyjemnie zalewa im całą buzię i oczy. To chyba najtrudniejszy moment w całym procesie, ale właśnie takie przemyślane gadżety potrafią go w mig zamienić w przyjemną zabawę. A wszystko dzięki sprytnej elastycznej krawędzi, która działa niczym szeroki parasol. Wieloryb może też być wiaderkiem i konewką podczas wodnych harców, a to kolejny powód, by został tu na dobre.

Narożny organizer, organizer do kąpieli, wodospad wieloryb, wanienka wieloryb Skip Hop / naturalna gąbka Lullalove

*

Morska pianka

Kąpiel nie może się obejść bez pianki! Z niej zrobimy sobie wiosenną czapkę, wąsy, a może nawet brodę? Jedno jest pewne, zabawa będzie przednia! Sięgamy więc po bąbelkowy płyn do kąpieli, który zadba o te wszystkie atrakcje i śmiechy. A jeśli będzie przy tym naturalny, tym lepiej. Pozostawi skórę i włosy jedwabiście miękkie i nawilżone, co ułatwia życie, gdy nie ma czasu na długi rytuał. W umyciu delikatnego ciałka niezbędna jest gąbka. Wybieramy naturalną wersję, która pomimo niezwykłej miękkości, porządnie oczyści skórę niemowlęcia.

Naturalna gąbka Lullalove / łagodzący balsam do ciała, łagodzący żel do mycia ciała i włosów, krem do pielęgnacji pupy Pure Beginnings Organic / płyn do kąpieli oraz szampon i żel do mycia Love Boo

*

Trzy razy M

M jak miękkość, masaż, miłość. Gdy już wyskoczymy z kąpieli, czas na kolejne przyjemności. Najpierw lądujemy w przyjemnie miękkim ręczniku frotte, który ochroni przed zimnem i osuszy ciało do następnego etapu, którym jest relaksujący masaż. Delikatny olejek i ciepłe dłonie mamy to zgrany duet, który dba o prawidłowe krążenie niemowlaka, sprzyja rozwojowi i przybieraniu na wadze. A przy tym zbliża do siebie.

Ręcznik Maki Mon Ami

*

(Po)kąpielowe love

Czas ujarzmić czuprynę! Nawet jeśli mowa o trzech loczkach. Delikatna dziecięca główka wymaga produktu do zadań specjalnych. Jak ta szczotka z naturalnego włosia, w całości wykonana z drewna. Niewielka, oszczędna w formie, prawdziwy klasyk. Doskonale wyczesuje i masuje główkę, a w pierwszych miesiącach dodatkowo pomaga przy ciemieniusze.

Z kolei z perspektywy malucha szczotka to przedmiot stworzony do zabawy małymi paluszkami, a także gryzak idealny podczas etapu ząbkowania. Miło, że pomysłodawcy pomyśleli także o potrzebach najmłodszych użytkowników. Jak widać, smakuje doskonale.

Szczotka Lullalove

*

Nasze chwile

Tych nikt nam nie odbierze. Na zawsze pozostaną w pamięci, jako cudowny rytuał każdego wieczora. I choć czasem jego scenariusz zmienia się z minuty na minutę, cały przebieg stwarza niezwykle intymną przestrzeń dla obu stron. Łaskotki, przytulanki, czułości. I ten uśmiech, który zawsze dodaje skrzydeł na koniec długiego dnia.

Jeszcze tylko mała ucieczka z łóżka i można powoli zakańczać tę wodną przygodę. A tuż za rogiem czekają kolejne przyjemne rytuały, o których opowiemy wam już w następnym odcinku.

zdjęcia: Kasia Rękawek

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Leave a comment 2 komentarze

  1. Szczotka lullalove jest absolutnym hitem! Wytrzymuje gryzienie moich maluchów i upadki z przewijaka, dzięki niej uporalismy się z ciemieniucha.
    Piękne zdjęcia, chętnie bym sobie zrobiła taką sesję z moimi wariatami ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać