inspiracje, Wyprawka

Spacerownik z tublu

Z Anią i Kubą, nadmorskim szklakiem

Kto ma ochotę na takie trio: słońce, piasek i niebieskie niebo? No to proszę, niczym dobre wróżki, serwujemy wam dziś nadmorski spacer. Nie możemy niestety obiecać temperatur dodatnich, ale za to jaka pusta plaża! Gdzie te parawany? Spacerownik z tublu dziś po piasku i wśród mew. Takie morze kochamy!

Pogoda zbyt piękna, by krążyć po gdańskiej Starówce i zaglądać do tłocznych kawiarni. Biegnij mały, biegnij , krzyczymy i towarzyszymy w plażowym ganianiu Ani Rudak, ilustratorce i mamie małego Kuby. Dziś poznacie sopocką plażę, jakiej nie zobaczycie podczas lipcowych wakacji.

***

Dla Ani spacery to zdecydowanie przyjemność, nie obowiązek i to niezależnie od pogody. Czasami tylko gorzej z miejscem, ale trzeba sobie radzić! dodaje. Trasa dziś nietypowa, oto wejście na molo bez pań z Hello Kitty, targowisk z bursztynowymi figurkami, wiatrakami i watą cukrową. Nie ma tłumów przelewających się Monciakiem w stronę molo. Tylko my i mewy!

Opowiedz nam o waszych ulubionych trasach? Co polecasz w Gdańsku? 

Mieszkamy w pięknej dzielnicy Gdańska, jaką jest Wrzeszcz. Jak Kuba chętniej podróżował wózkiem, to namiętnie spacerowaliśmy po starszych częściach okolicy, wśród pięknych domów pod lasem.

W Gdańsku niestety nie ma zbyt wielu parków miejskich, poza pięknym klasykiem – Oliwskim.

Jest oczywiście nadmorski park Regana, który oferuje chyba najwięcej przestrzeni i atrakcji, ale najczęściej dotleniamy się nad samym morzem, szczególnie poza sezonem.

Ogromna przestrzeń i świeże powietrze działają jak nic innego na świecie! Piasek i wybieg po horyzont, hej spróbuj mnie dogonić! Kuba w wózku nie wytrzymuje długo, dobrze, że różne akcesoria można schować do poręcznego organizera Skip Hop. Nie ryzykujemy, że podczas spaceru klucze czy telefon wylądują nam w piasku. 

Słońce aż oślepia, ale na pewno jeszcze nie grzeje. Na zimowym spacerze przyda się stalowy bidon. Gorąca herbata z malinami, kilka łyków i możemy pędzić dalej przed siebie wśród krzyku spłoszonych mew.

Co jeszcze polecacie w okolicy?

Latem koniecznie lasy! Trójmiejski Park Krajobrazowy jest rajem, bardzo lubimy Dolinę Strzyży i Matemblewo.

Z miejsc bardziej „miejskich” uwielbiamy całą kapitalnie zaaranżowaną przestrzeń Garnizonu we Wrzeszczu. Jest to miejsce, które trzeba polecić rodzinom z dziećmi!

Oprócz oryginalnego placu zabaw, w Garnizonie jest mnóstwo miejsc oferujących pyszne jedzenie, cudownie wyselekcjonowaną literaturę i polski dizajn, knajpy przyjazne dzieciakom i sklepy z cudami dla maluchów – wszystko (prawie) w jednym miejscu!

Ania nie jest typem ‚kawiarnia- kawa- wózek w ogródku’. Z dzieckiem zdecydowanie woli być jak najbliżej natury. Im więcej przestrzeni i mniej przeszkadzaczy tym lepiej!

Wasze spacerowe hity, co wam się najbardziej przydaje? 

Rzadko wychodzimy z wózkiem, ale jak już tego dokonamy – z pewnością kapitalnie sprawdza się otwarty organizer, w którym jedzie z nami bidon z piciem i przekąski. Wszystko, co najważniejsze pod ręką, bez potrzeby przerzucania tony gadżetów w torebce.

Oczywiście zawsze i wszędzie kocyk! Z nadmorską pogodą nigdy nic nie wiadomo.

Potwierdzamy. Zmarzliśmy smagani wiatrem. Chowamy się w pustym wejściu na molo. Latem ciężko się tu przecisnąć, dziś Kuba otulony kocykiem la Millou, odpoczywa chwilę, już energia doładowana! Biegamy ganiając promienie słońca, wpadające tu przez okna, nasza gra światła i cieni. A w pakiecie jeszcze fajne echo, hej czekaj na nas!

Co jeszcze się przydaje…Zawsze jakaś zabawka w razie nagłego ataku nudy – magnetyczny samolot Janod sprawdza się w 100%.

No i moja torba ze wszystkim, co zapewne nie do końca musi być potrzebne… ale wiadomo jak jest, ha ha.

 A co niekoniecznie się przydaje na waszych spacerach ?

Najwięcej takich rzeczy pojawiało się jak Kuba był maleńki, zabierałam różne dziwne sprzęty, które do niczego nikomu się nie przydały. Takie jak kilka awaryjnych zestawów ubranek, 10 pieluch, 3 kapelusiki na zmianę w zależności od natężenia słońca, torba zabawek – używana była zawsze jest tylko jedna.

Te wybory były dyktowane przeświadczeniem, że dziecko to temat tak nieprzewidywalny jak totolotek – jednak na szczęście opanowaliśmy sprawę i teraz ograniczamy się do minimum akcesoriów!

Minimum owszem ale jakość maksimum, też tak lubimy. Polskie morze latem czy poza sezonem, jak tu nie kochać? To dokąd wybieracie się z nami następnym razem? A zanim wyjdziecie, pamiętajcie, że w tublu.pl czeka na was do niedzieli darmowa dostawa na wasze zakupy na kod SPACER!

zdjęcia: Sara Napierała

Leave a comment 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać