inspiracje, Jedzenie

Słodkie, słodsze, najsłodsze!

Oj, będzie słodko! Kamila prowadzi pięknego bloga Juicy Beige, jest mamą Zoi i z dużą regularnością serwuje na swoim Instagramie zdjęcia niepojętych smakowitości. Patrzymy i myślimy: toż to idealna dziewczyna do Słodkiego podwieczorku!

Kamila była podobnego zdania, dlatego do najnowszej odsłony kącika łasucha przygotowała swoje trzy niezawodne desery, robiące dużo dobrego rumoru przy rodzinnym stole. Kto obstawia ostatni kawałek?

 

 

***

Pierwszy przepis pochodzi z bloga Moje wypieki. Kamila twierdzi, że lepszego ciasta marchewkowego nigdy nie jadła. Do nas trafia ta rekomendacja, zwłaszcza poparta takimi zdjęciami!

C I A S T O  M A R C H E W K O W E 

Składniki ciasta:

2/3 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki zmielonych goździków
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki ziela angielskiego
1/4 łyżeczki soli
1/3 szklanki oleju rzepakowego lub z oleju orzechów włoskich
2 jajka, roztrzepane
1 szklanka grubo posiekanych orzechów włoskich
1/2 szklanki posiekanych, odsączonych ananasów (z puszki lub świeżych)
1 szklanka startej na średnich oczkach marchewki

Składniki kremu:

300 g serka Philadelphia, w temperaturze pokojowej
90 g masła, w temperaturze pokojowej
1,5 szklanki (lub mniej, do smaku) cukru pudru, przesianego 
1 łyżeczka ekstraktu lub pasty z wanilii

Przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę pszenną, cukier, sól, proszek, sodę i przyprawy. Przesiać. W drugim naczyniu roztrzepać jajka z olejem (np. rózgą kuchenną). Połączyć zawartość obu naczyń, dodać marchewkę, orzechy i ananasy, wymieszać łyżką. Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wyłożyć ciasto, wyrównać.

Piec w temperaturze 175 st. przez 40-45 minut lub do suchego patyczka. Wystudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce.

Składniki kremu, czyli masło, cukier i wanilię umieścić w misie miksera. Utrzeć do otrzymania puszystej i jasnej masy maślanej. Dodawać serek kremowy, w trzech turach, cały czas ucierając. Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż. Połową kremu przełożyć ciasto, resztę rozsmarować na górze.

***

Drugi przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku. To zdaniem Kamili najlepsze, najszybsze i najłatwiejsze muffinki czekoladowe. Do dzieła!

M U F F I N K I  C Z E K O L A D O W E

Składniki:

150 g masła
150 g czekolady (dowolnej: deserowej, mlecznej, białej lub gorzkiej)
300 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki kakao
1 łyżka kawy zbożowej lub kakao (dodatkowa)
1 szklanka (190 g) cukru
1 łyżka cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 duże jajka (L)
170 ml mleka

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 st. Formę na muffiny wyłożyć 12 papilotkami. Masło roztopić i ostudzić. Czekoladę pokroić na kawałeczki. Mąkę przesiać do miski razem z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao, kawą zbożową. Jeszcze raz przesiać w celu dokładnego wymieszania składników. Dodać cukier, cukier wanilinowy, wymieszać, odstawić. Jajka rozmiksować w drugiej misce razem z mlekiem i ekstraktem z wanilii (jeśli nie używaliśmy cukru wanilinowego). Wszystkie składniki delikatnie połączyć za pomocą łyżki: do sypkich, przesianych składników dodać masę jajeczną i kilkakrotnie delikatnie mieszać łyżką, dodać roztopione masło, a po chwili posiekaną czekoladę. Mieszać krótko (3-4 ruchy łyżką), ciasto ma być lekko grudkowate, ale surowa mąka nie powinna być widoczna.

Masę wyłożyć do papilotek i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 25 min, do czasu aż muffiny urosną, na wierzchu utworzy się skorupka, a patyczek będzie suchy.

***

I ostatni przepis, ultrałatwy, można się zabrać za jego wykonanie wraz z dziećmi. Banoffee Pie, które nie wymaga pieczenia. Przepis podpatrzony u Elizy z bloga White Plate. Kamila zapewnia, że to ciasto robi furorę!

B A N O F F E E  P I E 

Składniki:

150 g ciasteczek owsianych (użyłam ciastek marki San)
ok. 40 g masła, roztopionego i ostudzonego
mała puszka lub słoik (270 g) karmelu, masy krówkowej lub dulce de leche – można też kupić puszkę skondensowanego, słodzonego mleka i gotować ją (zamkniętą) w garnku z wodą, przez ok. 2 godz.
2 banany średniej wielkości
1 łyżka soku z cytryny (opcjonalnie, do spryskania bananów, żeby nie ciemniały)
1 opakowanie serka mascarpone
1 śmietana (250 ml) 30 lub 36% (najlepiej UHT, dzięki temu mamy pewność, że się nie zważy)
1 łyżeczka naturalnej wanilii (w paście lub ekstrakt, ew. cukier waniliowy z prawdziwą wanilią)
opcjonalnie: 1 łyżka cukru pudru do posłodzenia masy z mascarpone, ale równie dobrze, można sobie darować
ok. 1 łyżka dobrego kakao, do posypania wierzchu

Przygotowanie:

Tortownicę o średnicy 18-20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasteczka zmiksować w malakserze lub bardzo dokładnie pokruszyć wałkiem, by przypominały konsystencją tartą bułkę. Dodać masło – stopniowo, tak, by powstała gładka, ale dosyć sucha masa. Masła można dać trochę więcej lub mniej, wszystko zależy od tego, jak suche są ciasteczka i ile go wchłoną. Wyłożyć spód i brzegi tortownicy.

Masę krówkową podgrzać, by stała się bardziej płynna. Posmarować nią spód ciasta, następnie ułożyć na niej pokrojone w plasterki banany, skropić je delikatnie sokiem z cytryny.

Mascarpone bardzo delikatnie zmiksować, powoli dodając po łyżce śmietany, wanilię i (opcjonalnie) cukier. Nie można tego robić zbyt energicznie, bo masa może się zwarzyć. Kiedy będzie gładka, ułożyć ją na bananach, wierzch oprószyć kakao i wstawić do lodówki na kilka godzin, by całość stężała. I gotowe. Smacznego!

Leave a comment 1 komentarz

  1. Ciasto marchewkowe bardzo mnie zaintrygowalo swoją innością od tych, które znam. Muszę wypróbować Twój przepis Marto.:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama