kolekcje, Moda

Rylee & Cru wiosna lato 2017

z miłości do ilustracji, kalifornijskiego stylu życia i natury

Odwiedzając instagramowe konto i zaglądając do portfolio Kelli Murray, nie da się jej nie polubić. Jasne włosy, czarny kapelusz, a w głowie milion pomysłów. Kelli jest, niezwykle stylową, mamą dwójki dzieci: 5 letniej Rylee i małego Cru, ilustratorką i założycielką marki, której nazwa to imiona jej dzieci. Rylee & Cru to młoda marka odzieżowa, powstała z miłości do ilustracji, kalifornijskiego stylu życia i natury.

Rylee & Cru to biznes rodzinny, w którym mieszają się potrzeby dzieci, piękne ilustracje Kelli, jej pomysł na subtelną, artystyczną, ale współczesną modę dziecięcą i suport techniczny ze strony taty, specjalizującego się w drukach na tkaninach oraz męża Sama, łączącego prowadzenie concept store’u Lone Flag oraz pracę agencyjną. Wynik, to beztroska, delikatność, urok i zabawa, zamknięte w formie ubrań, które podbijają serca klientów na całym świecie, a od niedawna są dostępne także w Polsce.

Kelli kocha vintage nie tylko w wystroju wnętrz własnego domu, które zachwycają lekkością, ale też w swoich ilustracjach i pracach -także dla innych dziecięcych marek. W ubraniach Rylee and Cru, przemyca je we wzorach w postaci delikatnych napisów ozdobną czcionką i w wyglądzie materiałów. Są miękkie, delikatne, ręcznie farbowane i dekatyzowane, przez co nabierają charakteru, są jakby postarzone.

Kolory, których używa Kelli, pochodzą z jednej – inspirowanej naturą palety. Przywodzą na myśli kalifornijskie plaże, wypalone słońcem wzgórza. Ubranka łatwo ze sobą zestawiać, także dzięki pasującym do siebie wzorom.

Najnowsza kolekcja Rylee and Cru zachwyci fanów marki, a nowicjuszy może do niej przekonać. Ubrania niosą w sobie obietnicę ciepłych dni, długich wieczorów i bezkarnego eksplorowania otoczenia. Są wygodne, nie krępują ruchów, ale mają w sobie to coś, co sprawia, że w piękny sposób budują kadry naszej codzienności, a dokładniej kadry z dzieciństwa.

Miękkie rampersy, krótkie spodenki w kształcie bloomersów, długie spódnice i wygodne spodnie w pasy, są wręcz stworzone do biegania po parkach, placach zabaw, plażach niezależnie od szerokości geograficznej. Pasują do nich kapelusze z szerokim rondem… i tej wiosny obiecujemy sobie chodzić w nich nie tylko nad morzem!

Kolekcja trafi do sklepów 22 lutego, w sam raz żeby wypatrywać w niej wiosny.

 

Zajrzyjcie koniecznie na bloga Kelli lub jej konto instagramowe. Oprócz tego, że jest niemiłosiernie uzdolniona jest też bardzo fajną mamą, dzielącą się swoimi problemami i marzeniami. Pod jednym z nich możemy podpisać się obiema rękoma.

Kelli Murray: Jeśli jest jedna rzecz, jaką chcę przekazać Rylee to to, że jest piękna i kochana taka jak jest. Wychowywanie małej dziewczynki, we współczesnym społeczeństwie, jednocześnie przeraża mnie i inspiruje. Chcę ją chronić przed całą tą negatywną presją, z którą pewnego dnia z pewnością się zderzy, ale jednocześnie chcę jej wpoić pewne wartości w młodym wieku, żeby z nimi rosła silna i pewna siebie, wyposażona tak, aby móc się zmierzyć z życiem.

W kolekcji nie zabrakło kostiumów kąpielowych i plażowych rampersów bez pleców, czy sukienek na szelkach.

Kolekcja będzie wkrótce dostępna w Bananaz.pl. Tymczasem zajrzyjcie po wyprzedaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać