inspiracje, Jedzenie

Rodzinne gotowanie

i święta w Bullerbyn

Co miesiąc wraz marką Diogra podglądamy was w kuchni i dzielimy się smacznymi kadrami podczas waszych rodzinnych spotkań. Pokazujemy, że maczanie małych palców, podsypywanie mąki (na stół, na ubranie, na buty), oblizywanie łyżek i oczywiście zagniatanie ciasta, to nieoceniona kulinarna pomoc. I zabawa! W tym roku piekłyśmy już z pomocą dinozaurów, w towarzystwie kotów, z przerwą na tańce na rurze oraz czytanie książek. Sezonowo, z pędami rabarbaru czy multi-kulti wypiekając szwedzkie bułeczki.

Dziś, czeka nas spotkanie w licznym gronie ale, surprise surprise, nie będzie to  wielodzietna rodzina, ale nasze redakcyjne gotowanie z dzieciakami i to w wyjątkowym miejscu. Choć rodzina to w sumie dość trafne określenie!

Łączymy w naszym grudniowym przepisie składniki: mąkę Diogra, bycie razem, smaczne gotowanie i podjadanie… miksujemy i lądujemy w Studio Kulinarne Małe Przyjemności. Oj te przyjemności nie są wcale małe! Studio mieści się na ulicy Dzielnej 15 w Warszawie i specjalizuje się w kameralnych warsztatach kulinarnych dla dzieci (począwszy od 4 lat), nastolatków, a także rodziców.

Tu nikt się nie nudzi! Argentyna smakiem po mapie, kulinarne prezenty dla babci czy półkolonie kulinarne, każdy mały szef znajdzie tu coś dla siebie.

My inspiracji świątecznej szukamy dziś w szwedzkiej klasyce, przenosimy się myślami do wioski Bullerbyn i pędzimy szukać migdała w kaszy jaglanej!

Podobno gdzie kucharek sześć… Dziś mamy tu zastęp małych rozbrykanych  kucharzy ale wierzymy, że głodni stąd nie wyjdą! Przed nami wypiekanie Lusekatter (bułeczek szafranowych) i kasza jaglana z miodem i migdałami! Szefowie, myjemy ręce, zakładamy fartuchy i na stanowiska!

Najpierw trochę książkowej inspiracji z Bullerbyn, czytamy o świętach i już niecierpliwie odliczamy do Gwiazdki. W kącie choinka, stół udekorowany świątecznie, kończymy zabawę w berka i szperanie w szufladach. Hop do dzieła, dwa proste przepisy czekają!

 

Lusekatter, szafranowe bułeczki św. Łucji

Składniki (na 20 sztuk)

400 g mąki orkiszowej Diogra typ 750

2 jajka typ 0

50 g cukru

42 g świeżych drożdży (1 mała kostka lub ok. 1/2 dużej)

175 ml ciepłego mleka (może być roślinne)

50 g rozpuszczonej margaryny (u nas wegańska)

pół łyżeczki szafranu

100 g rodzynek

Bułeczki św. Łucji tradycyjnie pieczone są 13 grudnia w Szwecji w dniu św. Łucji, zwanym Dniem Świateł. Doskonale smakują z kakao lub czekoladą.

Kształt bułeczek może być tradycyjny, ale jak wiadomo cała zabawa polega na ugniataniu ciasta i wymyślaniu własnych wzorów. Dziś rządzą zwierzaki- od misiów po ślimaki i węże. Napakowane rodzynkami, rzecz jasna!

A więc po kolei, margarynę roztapiamy w małym garnuszku i odstawiamy do ostygnięcia. Mąkę i cukier wsypujemy do miski, dodajemy jajka.

Mleko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim drożdże. Dodajemy do pozostałych składników i wyrabiamy ciasto (ręcznie lub przy użyciu robota planetarnego). Pod koniec wyrabiania dodajemy roztopioną margarynę (nie może być gorąca) oraz szafran.

Gdy wszystkie składniki będą połączone, przekładamy ciasto na stolnicę wysypaną mąką i wyrabiamy. Staramy się nie dodawać za dużo mąki, bo bułeczki będą twardsze.

Pozostawiamy ciasto na stolnicy około 10-15 minut, aby odpoczęło. Następnie, ponownie je wyrabiamy. 

Ciasto dzielimy na ok. 20 równych kawałków, z których robimy wałeczki i zawijamy w różne kształty. Nadziewamy rodzynkami  i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy każdą bułeczkę roztrzepanym jajkiem.

Pieczemy 15-20 minut w temp. 180 stopni. Bułeczki powinny mieć piękny złocisto-brązowy kolor po wyjęciu ich z piekarnika.

Choć za oknem biało jak w Szwecji nie jest, przemycamy dziś kolejny szwedzki zwyczaj prosto z kart książki Astrid Lindgren. Czas na kaszę i słynne szukanie migdała- kto go znajdzie, w ciągu roku wyjdzie za mąż. Wywołuje to niezłe chichoty wśród naszych małych kucharzy.

Kasza jaglana z migdałami

Składniki

1/2 szklanki kaszy jaglanej

1 szklanka mleka (roślinne/krowie)

1/2 szklanki wody

czubata łyżka migdałów

miód i rodzynki

cynamon

Kasza robi się praktycznie sama, dla naszych szefów kuchni to bułka z masłem! Łączymy wodę i mleko, gotujemy i dodajemy opłukaną wcześniej kaszę. Gotujemy ok  15-18 minut, odstawiamy by napęczniała. Prażymy na suchej patelni migdały i posypujemy kaszę. Dodajemy miód i opcjonalnie rodzynki oraz cynamon!

Redakcyjne dzieciaki spisały się na medal, czujemy już świąteczny klimat, a wy? Jeszcze wspólne rysowanie oraz obowiązkowe przyklejanie buzi do szyb. A na nich nasze motto, bardzo w punkt i nie tylko od święta: czerpiemy radość z gotowania i inspirujemy się wzajemnie.

Samych pysznych inspiracji wam życzymy!

zdjęcia: Kasia Rękawek 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać