Pierwsza lekcja astronomii

Kosmos dla chłopców i dziewczynek

Astronomia to moja dziedzina, że sparafrazuję legendę polskiego rapu. Przystępna, nieodgadniona i piękna, nęci jak mało która dyscyplina naukowa. Jak skorzystać z jej dobrodziejstw? Już mówię.

Pamiętacie pierwszą lekcję matematyki? Nie pytam o szkolne traumy, tylko o nasz artykuł, edukujący, jak pled kojący i ekstrahujący z matematyki tyle dobra, ile tylko się da. Warto sobie przypomnieć, bo oto wracamy do tematu pierwszej lekcji badając z  różnych perspektyw dziedzinę astronomii. Ma ona z matematyką wiele wspólnego, ale do tych punktów stycznych należy dodać solidną porcję romantyzmu (wielkości kilku gałek lodów w Jednorożcu), no i uśmiechniętego Carla Sagana. Który matematyk się tak uśmiecha? Przeczytajcie, z jakich źródeł skorzystać by zachęcić młodego człowieka do badania kosmosu, o ile sam uśmiech Sagana nie wystarczy.

*

„CO WIDZIMY W GWIAZDACH?ILUSTROWANY PRZEWODNIK PO NOCNYM NIEBIE”

Tyle wiedzy! I jeszcze więcej wizualnej przyjemności. Przez wspólne dzieło Kelsey Oseid i Magdy Korobkiewicz sunie się jak przez Mleczną Drogę – z ciekawością i ciągłym zdumieniem. Ten dopracowany i skrupulatnie rozplanowany przewodnik po nocnym niebie opowie wam wszystko o planetach, gwiazdozbiorach, Księżycu, Słońcu i meteorach. Trzeba tylko wyciągnąć po niego rękę. Recenzję znajdziecie tu.

*

RAKIETA 3D MONUMI

Podróż w kosmos jeszcze nigdy nie była tak prosta! Wystarczy wyposażyć się w gigantyczną kolorowankę 3D, zestaw kredek i pisaków, i już za chwilę można odbyć lot rakietą w dowolnym rozmiarze – od L do XXL. Sa tak pojemne, że z powodzeniem spakujecie do nich zapasy liofilizowanych przekąsek i zabawki, bez których przekraczanie atmosfery byłoby doświadczeniem niepełnym. 3,2,1, 0… Start!

*

„COLARGOL ZDOBYWCĄ KOSMOSU” VS. „HAN SOLO: GWIEZDNE WOJNY – HISTORIE” 

Pamiętacie animację z 1978 roku o Colargolu, który śmie zdobyć kosmos? Najsłodszy miś na świecie, z pomocą swoich pluszowych ziomków stworzonych w łódzkiej Wytwórni Se-ma-for, przeżywa przygodę za przygodą, a i tak najważniejsza okazuje się przyjaźń, nie jakieś tam ambicje. To dla najmłodszych studentów astronomicznej wiedzy. A jeśli masz ukończone 10 lat, śmiało ruszaj do kina na kolejną część sagi „Gwiezdne Wojny”. Tym razem głównym bohaterem, a może bardziej mistrzem ceremonii jest Han Solo, zagrany przez charyzmatycznego Aldena Ehrenreicha, znanego chociażby z „Blue Jasmine” Woody’ego Allena czy „Ave, Cezar!” braci Coen. Reżyserią zajął się Ron Howard, a scenariusz napisał Lawrence Kasdan – oni tworzyli filmowe hity lat 80. Choć plotki na temat rzekomej klapy finansowej tego tytułu nie ustają, warto go zobaczyć z dzieckiem, by mieć swój punkt widzenia na machinę produkcyjną rozkręconą wokół sagi. Czy to jest potrzebne?

*
CENTRUM NAUKI KOPERNIK & PLANETARIUM NIEBO KOPERNIKA

Ziemia obiecana dla niestrudzonych poszukiwaczy wiedzy z dziedziny astronomii – takich, co nigdy nie mają dość stawiania rodziców w krzyżowym ogniu pytań. Można urządzić sobie astronomiczne combo i wybrać się do Planetarium i CNK za jednym zamachem (wtedy też łatwiej o bilety!), albo rozdzielić te dwie przyjemności na dwa wyjścia, by na spokojnie poznać i polubić się z tym miejscem. A dzieje się tu sporo: organizowane regularnie noce spadających gwiazd, pikniki naukowe, FabLaby edukacyjne, a dla rodziców – wieczory dla dorosłych. W Planetarium zaś – Koncerty pod gwiazdami, Orbita Jazzu, spotkania z wybitnymi naukowcami i oczywiście pokazy na żywo. Chodźcie!

PS Nie zapomnijcie wdrapać się do ogrodu umiejscowionego na dachu budynku. To supermiejsce, żeby ochłonąć po angażującej wycieczce czy seansie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

PAPROCHY W KOSMOSIE 

„Świat jest ode mnie starszy i mądrzejszy, a może wcale nie? Czy on uczy mnie, czy ja uczę świat? Mieszkamy na Ziemi i mamy tu wszystko, czego potrzebujemy. A chcemy wciąż więcej” – oto bardzo sugestywne i zachęcające słowa w opisie letnich półkolonii Spotlight Kids, które odbywać się będą od 16 do 20 lipca w Instytucie Fotografii Fort, jednym z ulubionych miejsc naszej redakcji. Już za to przybijamy piątkę z Karoliną Rodanowicz, a dodatkowo także za to, że kosmiczna przestrzeń zawsze znajdowała się w orbicie jej zainteresowań, i że dotyka takich sfer jak suminagashi (nakrapianie tuszu na taflę wody i przenoszenie gotowych wzorów na papier) i uczy jak samodzielnie zaprojektować wystawę. Może właśnie dotyczącą kosmosu? Dalej Paprochy, łapcie bilety.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

„KOSMOS DLA DZIEWCZYNEK”

„Mamo, czy wiesz, że kosmos nie jest dla dziewczynek?” – to pytanie zadała córka Erin Bried, założycielki magazynu „Kazoo” (pisałam o nim m.in. tu). Burza się rozpętała, w Stanach powstało „Kazoo”, a w Polsce – „Kosmos dla Dziewczynek”. Wspominam o nim przy okazji pierwszej lekcji astronomii, bo to jest pismo, które wytyczyło nowe ścieżki, podobnie jak loty w kosmos właśnie. Przy okazji wspomnę, że w nowym, piątym numerze „Kosmosu dla dziewczynek” roztoczona zostanie przed czytelniczkami wizja świata bez dorosłych – niezły kosmos! Przy okazji zapraszamy was na spektakl w Resorcie Komedii: Świat bez dorosłych? Nikt nic nie wie i Kosmos dla Dziewczynek.

*

DIY & ZABAWKI

Astronomia daje ogromne pole do popisu dla wyobraźni. Można ciąć, krzywić, zaginać, kolorować i bazgrolić, wciskać i naklejać. Pinterest jest pełen pomysłów. Ja polecam wam stronę Makedo, na której znajdziecie części do kartonowych systemów konstrukcyjnych. Fajną opcją są kosmiczne przybijanki albo kulodromy. A jeśli chcielibyście coś stworzyć sami, od początku do końca, tu znajdziecie ciekawy pomysł na wykonanie kartonowej rakiety wraz z konsolą pilota. Do dzieła!

*
Tekst: Dominika Janik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.