Moda, ubieranka

Noś polskie marki!

Szwecja, Irlandia i Stany Zjednoczone. Oto trzy modowe historie, dziejące się na obczyźnie, a jednak solidnie zakotwiczone w Polsce i rodzimym podejściu do dziecięcej mody.

Próżno szukać na świecie tak silnego przywiązania do rodzimych tkanin, szwalni i tradycyjnych metod konstruowania odzieży jak w Polsce. Sama ostatnio odkryłam, że jedna z moich ulubionych bluzek od Anny Pitchouguiny, polskiej projektantki od lat mieszkającej w Wielkiej Brytanii, ma metkę made in Poland. Fajnie, że mamy żyjące na emigracji wciąż ufają polskim markom, są do nich stale przywiązane i zamawiają ubrania dla swoich dzieci od polskich twórców, mimo tak wielkiego wyboru, jaki mają na miejscu. Wiadomo, że łatwiej pójść do lokalnego sklepu i nie czekać na przesyłkę. Tym większa radość i podziw, że Aga Żakiewicz, Joasia Nasiłowska i Ewa Śleszyński wybierają to trudniejsze rozwiązanie. Zobaczcie, jak złapały na zdjęciach swoją emigracyjną rzeczywistość, przełamaną stylówką made in Poland.

*

Aga Żakiewicz gościła w Ładnebebe ze swoimi malowniczymi podróżami niejeden raz. Wraz z rodziną mieszka w Szwecji i jak wspomina, tegoroczna wiosna jest najpiękniejszą, jaka przydarzyła im się w tym kraju. Dlatego wystarczająco urodziwych plenerów dostarczył im taras przed domem, ogródek i wiekowe drzewo z huśtawkami. Kuba i Mati, chłopaki z olbrzymimi zapasami energii, spędzili cały dzień na dworze, grając w kółko i krzyżyk, troskliwie dbając o ogród i urządzając sobie szczodry śmigus-dyngus po terminie. Przy tak sprzyjającej pogodzie to sama przyjemność.

Kuba: T-shirt Zezuzulla, szorty Pan Pantaloni, bluzka Booso, spodnie Booso
Mati: żółte szorty Pan Pantalonibutelkowe ogrodniczki Zezuzulla

*

Joasia mieszka na przedmieściach Dublina. Wokoło znajduje się mnóstwo klimatycznych miejscówek, skupiających uwagę jej synów: 6,5-rocznego Antka i 5-letniego Franka. Retro kiosk na plaży, oldskulowe kino, dzika plaża i chłopacki pokój to bardzo trafione ubierankowe lokalizacje dla dokazujących i spierających się ze sobą braci. Trudna braterska miłość? Zdarzają się zgrzyty, ale ze zdjęć łatwo wywnioskować, że chłopaki trzymają sztamę i dobrze się ze sobą bawią, pomykając w popcornowym bomberze, zawadiackich tiszertach i pasiastych rompersach.

Antek: bomber Kukukid, koszula Mazzal, kombinezon Nisu, T-shirt Minikid
Franek: koszulka w lotki Kukukid, kombinezon Nisu

*

Pamiętacie Ewę? Niecałe dwa lata temu spotkałyśmy się przy okazji cyklu Mama emigrantka, kiedy to opowiedziała nam o przyjemnościach i trudach przeprowadzki do Wielkiego Jabłka. Mama Stefanii i Bernarda na co dzień pracuje jako stylistka, a więc z modą ma nieustannie do czynienia. Dlatego zaopatrywanie szaf jej dzieci w ubrania polskich marek to piękny gest przywiązania do polskiego krawiectwa i dbania o to, by dzieci mogły eksplorować nowojorskie plenery w jak największym komforcie, a to bezpośrednio łączy się z jakością polskich tkanin i wykończenia. Pasiasta bluza na suwak, sukienka w kwiatki, liana spódnica czy bluzka w wisienkowy print – toż to evergreeny, które niezależnie od sezonu, zrobią wiosenno-letnią stylówkę. I Ewa o tym wie.

 Stefa: sukienka Pan Pantaloni, lniana spódnica MayuMay, bluzka w wisienki MauMay
Bernard: bluza Booso

*

tekst i produkcja: Dominika Janik

Leave a comment 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama